Dziwisz sie? Jak widze wiecznie niezadowolone lyse paly z tipsiarka przy boku, to jakie mam miec o nich zdanie? Jesli juz zdarza sie ktos troszke inny, to tez czesto predzej czy pozniej wychodzi, ze ma w tym jakis interes. To tyle o Polakach z granica.
Widze po tych komentarzach,ze w 99%sa tu sami idioci. Jeden co mieszka na zachodzie,nie potrafi nawet konstruktywnych zdan napisac po Polsku,a zabiera glos o Polsce.Inna mieszka w Dublinie i jej mala coreczka placze,gdy...widocznie coreczka jest psychicznie molestowana przez mamusie "polke"i tatusia Araba.
Ludzie,wstyd mi za was...takie barachlo z was jest...ale to dobrze ze piszecie ze jestescie z "wielkiego zachodu" i opusciliscie Polske...mniej takiego bydla w Polsce!!! Wszedzie was jest pelno...jak bydlo i kurestwo sie zachowujecie za granicom,wiec i wtedy za ta granicom,maja Polakow za takich jakimi jestescie tam!!!
Oczywiscie , ze nigdzie a niby to dlaczego maja nas lubic???za pijanstwo , kradzieze , wulgaryzm , gwalty ??? no chyba nie.
co do obiecanek Tuska- znasz przyslowie "'obuecanki cacanki a glupiemu radosc????
bardzo dobrze powiedziane. Należy tylko dodać że śmieszne dla mnie jest to że bardzo często osoby piszące np. że od 5 lat mieszkają w Dublinie, czy innym mieście Europy zachodniej, piszą że są dumni z tego że wyrwali się z tego "polskiego syfu" i wypowiadają się z szyderą o tych którzy nigdy nie wyjechali. A ja wam powiem jedno!!! chociaż będziesz mieszkać 20 lat w Dublinie. Londynie czy Paryżu to nigdy nie będziesz traktowany jak prawdziwy Irlandczyk, Anglik, czy Francuz. Dla przeciętnego Europejczyka zawsze będziesz takim "pół-zerem", a ja np. nigdy nie wyjechałem za granice, i nie żałuje bo dzisiaj mam własną działalność z której idzie dobrze żyć, w tym kraju można dobrze żyć, tylko trzeba mieć głowę na karku, kto jej nie ma to jedzie do Irlandii, popracuje trochę na zmywaku a po roku wraca dumny z kieszenią pełną Euro, i zamiast zainwestować kasę to kupuje fajną brykę, albo rozpoczyna budowę domu, którego nigdy nie ukończy bo zabraknie kasy
wow. a to to byl komentarz polaka z polski, pelnego przyjazni, kultury i obycia. Polacy nie nawidza wszystkich i wszedzie i ten post rowniez to potwierdza
PS granicom czy granica
i wstydz sie za siebie.
Wyjeżdżać czy zostawać, to nie ma znaczenia bo internet jest wszędzie i wchodząc do niego można się natknąć na taką wymianę poglądów oraz opinii, w których od razu widać jaki jest stosunek Polaka do Polaka. Przykre
Polak Polakowi wilkiem.Wystarczy,że jeden coś zmajstruje i od razu myślą tak o wszystkich.Poza tym dużo menelstwa,fuszerki,oszukiwania itp.Nie zgadzam się z Tobą Dawid,VULF dobrze pisze.
p.s.Granicą Dawid,nie "granicom",przed "więc" nie stawiamy przecinka i parę innych zdań bez składu i ładu.Spójrz pierwej na siebie,a dopiero innych oceniaj.Chyba nie masz za bardzo pojęcia co wypisujesz.Mi wstyd za Ciebie i tylko za Ciebie.
Mieszkam od 4 lat w Rzymie, slyszalem wiele razy jak to polacy kilka lat temu myli szyby w samochodach na przejsciach, jak zebrali i jak lezeli uchlani na trastevere...Bylo minelo! Na dzien dzisiejszy nie slysze wiecej uwag pod adresem polakow, ale za to widze mase polskich zuli na ulicach ! .Ja jakos nie mam problemow z byciem polakiem na obczyznie! Wlosi maja swoje wady, jak i polacy, i cala reszta! mi Polski brakuje, nie wroce bo tu mi sie lepiej zyje i tyle! Poza tym 3 miesiace temu bylem na wakacjach w polsce..... Kraj piekny jak zawsze, czysty itp ale ludzie ? boze drogi, ze znajomymi rozmawialismy po wlosku to i polacy patrzyli sie na nas jak na ufoludki! Drugie to to ze w warszawie, czy toru niu... 90 % polakow plci meskiej ma taka sama fryzurke! Ja ja nazwalem fryz na janka muzykanta... ogolnie ograniczone spoleczenstwo
'globus'bardzo dobrze powiedziane. Należy tylko dodać że śmieszne dla mnie jest to że bardzo często osoby piszące np. że od 5 lat mieszkają w Dublinie, czy innym mieście Europy zachodniej, piszą że są dumni z tego że wyrwali się z tego "polskiego syfu" i wypowiadają się z szyderą o tych którzy nigdy nie wyjechali. A ja wam powiem jedno!!! chociaż będziesz mieszkać 20 lat w Dublinie. Londynie czy Paryżu to nigdy nie będziesz traktowany jak prawdziwy Irlandczyk, Anglik, czy Francuz. Dla przeciętnego Europejczyka zawsze będziesz takim "pół-zerem", a ja np. nigdy nie wyjechałem za granice, i nie żałuje bo dzisiaj mam własną działalność z której idzie dobrze żyć, w tym kraju można dobrze żyć, tylko trzeba mieć głowę na karku, kto jej nie ma to jedzie do Irlandii, popracuje trochę na zmywaku a po roku wraca dumny z kieszenią pełną Euro, i zamiast zainwestować kasę to kupuje fajną brykę, albo rozpoczyna budowę domu, którego nigdy nie ukończy bo zabraknie kasyCo z tego ze polacy na obczyznie sa klamliiwi itd, w Polsce sa tacy sami, dlatego ciesze sie ze wyrwalem sie z tego "syfu". Pamietaj, ze za granica sa nie tylko klamliwi polacy, ale tez zyczliwi rodowici obywatele danego kraju, ktorzy doceniaja twoje umiejetnosci! Nigdy nei wyjechales za granice to skad wiesz ze traktowani jestesmy jako "pol-zera" ? Rozumiem, ze to wynika ze sposobu jak ty traktujesz cudzoziemcow w naszym kraju. BRAWO!. Napisz co to za firma, zebym byl pewien, ze nigdy nei skorzystam z twoich uslug.
Ciesze się z twojego szczęśćia że jesteś pomysłowy naprawde...
Ale moim zdaniem jesteś pełny zawiści... ponieważ podróżuje po świecie i spotykam wielu ludzi czasem jest to patologia, a czasem w porządku ludzie i spotykalem polaków w róznych rejonach europy co mieszkają w kraju od 20-40 lat... i nie żałują że wyjechali, i nie są traktowani jak pół zera, są dumi i szczęsliwi nie mozesz kogoś pouczać co ma robić w życiu i gdzie mieszkać i na co wydawać pieniądze... Ja swoje wydaje na podrózowanie i nie mam nic z tego prócz wspomniem ale wiode życie bardzo szczęsliwego człowieka... i czasem jak wracam to Polski i rozmawiam z moimi znajomymi z ulicy takimi jak ty inwestorami to odnosze wrażenie że oni się uwsteczniają, a nie są otwarci na świat... powodzenia w biznesie ;)
'Paweł'A "JP" po co pod wiadomością? Pewnie jesteś szczylem z blokowiska, albo zakompleksionym frajerem siedzącym cały dzień przed komputerem a za internet płaci ci mamusia!
Nie on poprostu oszczędzajac liter napisał ze "j"utro "p"oniedziałek chcial poprostu zeby ktos mu przyznal racje...
niewazne gdzie mieszkasz w polsce czy za granica ,to i tak nie zmienia nic bo i tak samo siebie nie lubimy tutaj w polsce jak i gdzie indziej zazdroscimy tylko jak komus sie powiedzie a nie powino tak byc
Wasze komentarze
POLACZKI - wszędzie nas nie lubią (70)
Wróć do zdjęciaLudzie,wstyd mi za was...takie barachlo z was jest...ale to dobrze ze piszecie ze jestescie z "wielkiego zachodu" i opusciliscie Polske...mniej takiego bydla w Polsce!!! Wszedzie was jest pelno...jak bydlo i kurestwo sie zachowujecie za granicom,wiec i wtedy za ta granicom,maja Polakow za takich jakimi jestescie tam!!!
co do obiecanek Tuska- znasz przyslowie "'obuecanki cacanki a glupiemu radosc????
PS granicom czy granica
i wstydz sie za siebie.
Żenujące....
p.s.Granicą Dawid,nie "granicom",przed "więc" nie stawiamy przecinka i parę innych zdań bez składu i ładu.Spójrz pierwej na siebie,a dopiero innych oceniaj.Chyba nie masz za bardzo pojęcia co wypisujesz.Mi wstyd za Ciebie i tylko za Ciebie.
bardzo trafny!
Ale moim zdaniem jesteś pełny zawiści... ponieważ podróżuje po świecie i spotykam wielu ludzi czasem jest to patologia, a czasem w porządku ludzie i spotykalem polaków w róznych rejonach europy co mieszkają w kraju od 20-40 lat... i nie żałują że wyjechali, i nie są traktowani jak pół zera, są dumi i szczęsliwi nie mozesz kogoś pouczać co ma robić w życiu i gdzie mieszkać i na co wydawać pieniądze... Ja swoje wydaje na podrózowanie i nie mam nic z tego prócz wspomniem ale wiode życie bardzo szczęsliwego człowieka... i czasem jak wracam to Polski i rozmawiam z moimi znajomymi z ulicy takimi jak ty inwestorami to odnosze wrażenie że oni się uwsteczniają, a nie są otwarci na świat... powodzenia w biznesie ;)
Nie on poprostu oszczędzajac liter napisał ze "j"utro "p"oniedziałek chcial poprostu zeby ktos mu przyznal racje...