Reklama

Wasze komentarze

Pokaż:
Sortuj:

"Diesel to kupa" (98)

Wróć do artykułu
  • 28.01 (13:55)
    ~Boloncjusz79
    No to fajna wiadomość i wszystko trzyma się kupy, szczególnie kupy.
  • 28.01 (14:19)
    ~Miksen
    Krótko mówiąc: Samochód z silnikiem Diesla jest jak noworodek - kupa szczęścia (z przewagą kupy).
  • 28.01 (14:35)
    ~Redskull
    Witajcie. Czy jestem ortodoksem? NIE! Jestem gościem, który rocznie robi osobówką 90 tys. km i jeżdżę dieslem. Czy jestem zadowolony? NIE! Nie kupię diesla już nigdy w życiu. Mam C8 2.2HDI 2003 rok. W tym momencie przebieg 180tys. Dołożyłem do niego juz 5 tys zł i już wiem, że będę musiał dołożyć jeszcze 3500zł (wtryski + turbina). Dodatkowo auto przy -20 stoi pod domem i nie zapala, jestem bez narzędzia pracy. Jak już jedzie, to 140KM to za mało na komfortowe wyprzedzanie. Spalanie? W trasie 7.5L a na miescie 12L ON. Się uprzejmie pytam gdzie ta ekonomia? Następne będzie Volvo S80 T6. I niech sobie pali ile chce, bo wiem, że do tego silnika nie dołożę złotówki (kilka podobnych w rodzinie). I wiem też, że jak będę musiał depnąć to 290 KM pozwoli zrobić to bezpiecznie i szybko. Acha i na marginesie, S80 z tym motorem i automatem spala w trasie 9L. Różnica na litrze ON i PB to 1 zł. Diesel się nie łapie!
  • 28.01 (17:03)
    ~WATER
    Fakt faktem ostatnio producenci strasznie stwaiali na rozwój diesli i można śmiało powiedzieć że są już bardziej zaawansowane niż silniki benzynowe ale niepokoi mnie inny fakt od kiedy producenci zmuszeni zostali do przestrzegania norm emisji spalin disle zostały tak zdławione żeby tylko spełnić kolejne normy,,,filtry dpf,katalizatory to nic dobrego dla silnika.....pozatym rozwój sprawia że każdy dobrze zarabiajacy człowiek średnio co 3 lata zmienia samochód na nowy.....(na zachodzie nie u nas) :P wiec obserwuje ze od okolo roku 2000 wzwyż motoryzacja przestawiła sie na niepełnowartościowe produkty.....do 2000 każdy nowy model był opracowywany kilka lub nawet kilkanaście lat teraz całość tworzy sie w okolicy roku.....najwięcej na tym ucierpiała jakość aut....na co zreszta pozwalaja sami odbiorcy....nie zalezy im na tym aby ich auto wytrzymało 500 tyś km bez awari tylko żeby wyróżnić sie z tłumu i zaszpanować czymś nowym........sam mam honde prelude 2.2 vti na beznyznie z 98r i nigdy mnie jeszcze nie zawiodła fakt spalanie 14l ale za to kostrukcja jest tak dopracowana że nie musze sie martwić takimi awariami jak w przypadkow silnika disla czyli dwumasowego kola zamachowego czy pompowstriskiwaczy i co to wogóle za stwierdzenie że silnika diesla maja to do siebie że po 180-220 tysiach te elemnty maja prawo sie zużyć???przyznajmy sie szczerze jakby koncerny chciały to by te cześci zrobiy tak że przez cały okres użytkowania nie trzeba było by tam zagladać ale po co jak tak sami sobie odebraliliby czesc zysków.....to co obserwuje w motoryczacji to czysta farsa
  • 28.01 (18:43)
    ~adamgt
    ja patrze na to w prymitywny sposób, czyli przez ekonomię. chciałem mieć cokolwiek luksusu i samochód jakich nie ma 20% na każdym parkingu. według tego równania wyszedł mi opel omega X20XEV + LPG. efekt prosty: miękkie i komfortowe zawieszenie na polskie "drogi" i średnie spalanie na poziomie 12l gazu/100km.
    czyli jak chcieć tanio to moim zdanie benzyna+LPG. wiem że gaz w aucie przez wielu jest rozwiązaniem beznadziejnym, ale dla mnie to tani sposób na przemieszczanie się.
    puki co moją mećkę palę w największy mróz i śmigam za grosze, a widziałem wiele autek na ropę, które wychełtały akumlator, albo stanęły na drodze...
  • 28.01 (19:24)
    ~a4b5'95
    1.9 TDI, bardzo wytrzymały silnik i pali z największe mrozy, 5-6lON/100km.
  • 28.01 (20:30)
    ~Baba Jaga
    Ja mam diesla od 11 lat (tego samego), przy -27 odpala codziennie, bez żadnych kłopotów. Nie zamieniłabym na żaden inny.
  • 28.01 (23:55)
    ~WATER
    PANOWIE NIE MÓWIE ŻE WSZYSTKIE DIESLE SA ZLE.....CHODZI MI TYLKO O TE KTÓRE PRODUKOWANE SA OBECNIE CZYLI OD 2000 ROKU WZWYŻ MERCEDES BECZKA TO NAWET W DIESLU NA ROSLINNYM POJEDZIE RAZ WIDZIAŁEM TAKSOWKARZA JAK TANKOWAŁ BECZKE POD BIEDRONKA 3 BANKI 5L KUJAWSKIEGO I POSZEDL TYLKO PLACKAMI TROCHE WALILO I KOPCIŁ Z DECZKA:p
  • 29.01 (09:25)
    ~kam
    Bo nie trzeba było kupować francuskiej kupy!!!!
  • 29.01 (10:05)
    ~M
    Kupiłeś francuza i narzekasz - nic nowego;-)
    Ale nie znaczy to, że diesle są złe, Ty po prostu kupiłeś samochód na chybcika - taki chciałeś to taki masz.
  • 29.01 (10:22)
    ~diselek
    ja mam 1,9 TDI rok 2000 nowe świeczki ,filtr paliwa, mróz poniżej - 20 i pali od razu, a kilku sąsiadów z benzyniaków z zazdrością patrzyli jak wymontowywali baterie.....Wystarczy zadbać o pare drobnych rzeczy a diselkowi nic nie straszne....i spalanie 5-6 l ON
  • 29.01 (10:43)
    ~egon olsen
    jak zarzynasz turbinę i pali ci 12/100 w mieście to ty chyba nie umiesz jeździć. Na rower się przesiądź. Tylko na łańcuch uważaj, żeby się nie zerwał :D
  • 29.01 (10:45)
    ~~tojfel
    P O P I E R AM
  • 29.01 (10:51)
    ~dudas
    Moj to 1.9TDi i tez pali przy -20 a i szostki na setke nie przekracza. Brawo dla Fiata.
  • 29.01 (10:58)
    ~kris
    diesel to kupa - tak napisać może tylko niedouczony ignorant, który ma tyle wspólnego z motoryzacją, ile mam ja z lalką barbie
  • 29.01 (11:10)
    ~anonim
    kolego "a4b5'95" te 5 do 6 litrow on to chyba na postoju mam paska 2001 1.9 TDI 130 KM i normalnie jezdzac to minimum 7 nie wiem jak wy jezdzicie chyba po trasie 90 a w miescie na luzie do kazdego skrzyzowania. fakt mało pali samochodzik super sie jezdzi ale nie moge słuchac głupot o tym ze 5 pali a niektorzy to nawet pisza ze mniej... chyba na zapalonym silniku w garazu cały dzien.
  • 29.01 (11:17)
    ~dewuerka
    Jak się dba - tak się ma,
  • 29.01 (11:33)
    ~ tdi przyjaciel
    a ja tez mam 130 ps passata 1.9 tdi 03 rok.moja srednia to 5.7 na komputerze.moja dziewczyna jezdzac tydzien czasu zeszla do 4.7.ja niestety nie,bo mam za ciezka noge.a 7 na sto to on pali kolego przy maxymalnym obciazeniu,tzn.dawaniu w rure.spruboj tak benzyniakiem 130 ps dawac w rure,to lyknie 15 na sto he he.taka to roznica.
  • 29.01 (11:45)
    ~człowiekz
    diesel to smród a kierowcy diesli to smrodziarze. I tyle w temacie. później polskie dzieci mają astmę, ciągle kaszlą i są gorszej kondycji zdrowotnej niż ich rówieśnicy z krajów zachodnich.
    Aha, i koszty ew. napraw jedmnostek napędowych, haha.
    Mama znajomego, który już BMW nie naprawiał bo koszt naprady pompy i czegoś tam wynosił 9.000, a samochód wart był 12.000.
    I tyle.
    • przepisz kod z obrazka
  • 29.01 (11:46)
    ~ volvo serwis
    bo kupiles francuza.co do volvo,290 koni,w trasie 9 litrow na sto ,jezu,automatem,mysle,ze przesadziles,to volvo pali 4.na sto.
przejdź do nawigacji
przejdź na początek strony