3 lata bez prawka za jazdę zabawką

Pewien Brytyjczyk stracił na trzy lata prawo jazdy, za to, że prowadził po pijanemu samochód. Co w tym zaskakującego?

Zdjęcie

  41-letni mieszkaniec hrabstwa Essex przyjął wyrok sądu z typowo angielską flegmą
  41-letni mieszkaniec hrabstwa Essex przyjął wyrok sądu z typowo angielską flegmą
Ano to, że owym samochodem była należąca do jego córki zabawka - mierzący mniej niż półtora metra długości różowy samochodzik lalki Barbie, a mężczyzna harcował nim we własnym przydomowym ogródku. 41-letni mieszkaniec hrabstwa Essex przyjął wyrok sądu z typowo angielską flegmą, choć przyznał, że jest tak surową karą "trochę zdziwiony".

Powyższa wiadomość dotarła do Polski okrężną drogą, via ukraiński portal newsru.ua, który z kolei powołuje się na rosyjski serwis gazieta.ru. Mamy nadzieję, że jest wiarygodna. W każdym razie jej autorzy przypominają inne, podobne przypadki, jak choćby historię Amerykanina skazanego za prowadzenie pod wpływem alkoholu pojazdu, samodzielnie skleconego z taboretu i kosiarki do trawy (na nic zdały się tłumaczenia, że tej konstrukcji bolid nie przekracza prędkości 30 km/godz.) oraz Włocha, któremu siedmiokrotnie odbierano prawo jazdy z powodu zwyczaju siadania za kierownicą po wypiciu kilku głębszych. Dopiero gdy zdarzyło mu się to po raz ósmy, dowiedział się, że prawka już raczej nigdy nie odzyska.

Reklama

Do podobnych osobliwości ukraińscy dziennikarze zaliczyli również orzeczenie naszego Trybunału Konstytucyjnego, który uznał, że prawo powinno równie surowo traktować nietrzeźwych kierowców wszelakich środków transportu. "W polskich więzieniach przebywa obecnie dwa tysiące osób, którym zdarzyło się jechać po pijaku rowerem" - donosi ze zgrozą newsru.ua.

Trzy lata bez prawa jazdy za rajd zabawką po ogródku? No cóż, niewykluczone, że wkrótce do naszych domów zaczną pukać policjanci, by zbadać trzeźwość ojca, bawiącego się na dywanie z synem wozem strażackim czy elektryczną kolejką. Może i słusznie, bowiem dzieciom zawsze trzeba dawać dobry przykład. Bezwzględnie ścigając pijanych kierowców należałoby jednak skończyć również wreszcie z pobłażliwością wobec pijanych pieszych, którzy są przecież nie tylko użytkownikami chodników, skwerów i rowów, ale także i dróg. Czasem idą ich środkiem, niekiedy leżą na poboczu, albo po prostu próbują przejść - w najmniej spodziewanym miejscu i momencie - na drugą stronę jezdni. To wystarczy.

Pijany kierowca, który zabija trzeźwego pieszego jest powszechnie potępianym piratem drogowym, trafia do więzienia, staje się negatywnym bohaterem informacji w mediach. Pijany pieszy, który przez własną głupotę i nieostrożność wpada pod koła samochodu prowadzonego przez trzeźwego kierowcę to godna litości ofiara wypadku. I nie ważne, że dla kierowcy takie zdarzenie jest zawsze źródłem poważnych kłopotów, nie mówiąc o ogromnym stresie.

Pijak, plączący się po drodze z różowym samochodzikiem lalki Barbie pod pachą jest nie mniej groźny niż ten, któremu przyjdzie do głowy zasiąść za kierownicą tego rodzaju pojazdu. Tę skromną uwagę kierujemy nie tylko pod adresem organów wymiaru sprawiedliwości w hrabstwie Essex.

Artykuł pochodzi z kategorii: Naszym zdaniem

Reklama

Reklama

Skomentuj artykuł: 3 lata bez prawka za jazdę zabawką

Wyróżnij ten komentarz spośród pozostałych, niech zobaczą go wszyscy!

Aby wyróżnić ten komentarz

wyślij SMS o treści KOLOR na numer

7271

I wpisz otrzymany kod w polu poniżej

Ok

Koszt całkowity SMS 2,46 PLN Nota prawna O co chodzi z wyróżnieniem?

Wasze komentarze: 66,

przeczytane przez: 99 osób Dodaj komentarz
przejdź do nawigacji
przejdź na początek strony