"A" czy "B" czyli brak wiedzy!

Kursy przygotowawcze, godziny wykładów, wkuwanie teorii, egzaminy i… lata praktyki.

Zdjęcie

  Sosnowiec, skrzyżowanie u zbiegu ulic Piłsudskiego - Grabowa - Kierocińskiej
  Sosnowiec, skrzyżowanie u zbiegu ulic Piłsudskiego - Grabowa - Kierocińskiej
Teoretycznie, wszyscy jesteśmy świetnie przygotowani do tego, by prowadzić samochód. Niestety, rzeczywistość pokazuje coś zupełnie innego…

Dwa dni temu, na łamach naszego serwisu opublikowaliśmy list czytelnika, który przedstawił swoje wątpliwości dotyczące pierwszeństwa przejazdu na jednym ze skrzyżowań w Sosnowcu. Do artykułu załączyliśmy również zdjęcie, na którym nasz czytelnik nakreślił typową sytuację, z jaką poradzić muszą sobie kierowcy korzystający z tego skrzyżowania.

Reklama

Sytuacja nie wyglądała na zbyt skomplikowaną, jednak dyskusja na temat tego, jaka powinna być prawidłowa kolejność przejazdu przerosła nasze oczekiwania. Pod tekstem pojawiło się aż 2800 komentarzy, zdania były podzielone.

Z prośbą o wyjaśnienie sporów zwróciliśmy się więc do eksperta - wieloletniego instruktora nauki jazdy. Liczyliśmy na to, że jego odpowiedź pomoże rozwiać wszelkie wątpliwości, ale prawdę mówiąc, po jej przeczytaniu sami zaczęliśmy wątpić w swoją znajomość kodeksu drogowego.

Ekspert stwierdził bowiem, m.in. że: "Kierowca A winien pilnie obserwować jaki manewr wykonuje B. Jeżeli kierowca A nie zauważył skąd jedzie B, a kierowca B nie wie czy kierowca A go przepuści - obaj powinni zachować szczególną ostrożność i wykazać się znajomością kultury jazdy! Kierowcy powinni porozumieć się kulturalnym gestem ręki w celu przepuszczenia się. Należy przyjąć zasadę że: jeżeli nie widzę - lub nie mam pewności to - NIE JADĘ! Lepiej przepuścić, niż wymusić!"

  • Pojazd A, Pojazd B, Pojazd większy i szybszy ;)
Nie zaznaczono żadnej odpowiedzi !

W tej sytuacji pierwszeństwo ma:

W tej sytuacji pierwszeństwo ma:
  • 56%
  • 38%
  • 6%
głosów: 80560
Ponieważ taka argumentacja raczej nas nie przekonała, z prośbą o pomoc zwróciliśmy się do policji. Dopiero podinspektor Armand Konieczny z Wydziału Ruchu Drogowego Komendy Głównej Policji, w krótkich, "żołnierskich" słowach rozwiał wszelkie wątpliwości. "Pierwszy powinien przejechać pojazd A. Kierowca z auta B skręca w lewo i ma obowiązek przepuścić pojazdy jadące z kierunku przeciwnego na wprost lub skręcające w prawo".

I właśnie z taką odpowiedzią w pełni mogliśmy się zgodzić. Niepokojącym jest jednak fakt, że niemal połowa z 2800 komentarzy zamieszczonych pod tekstem mówiła o tym, że pierwszeństwo na skrzyżowaniu ma pojazd B. Podobne wyniki dotyczą również naszej ankiety, w której oddano niemal 24 tysiące głosów.

Aż 43% ankietowanych twierdziło, że pierwszy (wymuszając pierwszeństwo) powinien przejechać pojazd B... Prawidłową odpowiedź podało tylko 52% badanych.

Zobacz również:

Otwartym pozostaje pytanie, w jakim sposobem te 43% kierowców porusza się normalnie po drogach (nie jest możliwe, by wszyscy skręcali wyłącznie w prawo) i w jaki sposób udało się im zdobyć prawo jazdy.

Wszyscy nie mogli się przecież szkolić u naszego eksperta instruktora...

Zdjęcie

  Symulacja przejazdu na skrzyżowanie ulic Piłsudskiego - Grabowa - Kierocińskiej
  Symulacja przejazdu na skrzyżowanie ulic Piłsudskiego - Grabowa - Kierocińskiej

Artykuł pochodzi z kategorii: Naszym zdaniem

poboczem.pl

Reklama

Reklama

Skomentuj artykuł: "A" czy "B" czyli brak wiedzy!

Wyróżnij ten komentarz spośród pozostałych, niech zobaczą go wszyscy!

Aby wyróżnić ten komentarz

wyślij SMS o treści KOLOR na numer

7271

I wpisz otrzymany kod w polu poniżej

Ok

Koszt całkowity SMS 2,46 PLN Nota prawna O co chodzi z wyróżnieniem?

Wasze komentarze: 1772,

przeczytane przez: 2658 osób Dodaj komentarz
przejdź do nawigacji
przejdź na początek strony