Absurd czyli bezużyteczna ciężarówka do firmy

Prowadzę firmę, wcale nie dużą. Wraz ze wzrostem postanowiłem zainwestować w środek lokomocji szczególnie, że samochód stanowi duży koszt, który jest dla przedsiębiorcy korzystny podatkowo. No i oczywiście jest jeszcze kwestia prestiżu i wygody. (*)

Zdjęcie

  Kratka z blachą skutecznie blokuje możliwość przewiezienia czegokolwiek dłuższego...
  Kratka z blachą skutecznie blokuje możliwość przewiezienia czegokolwiek dłuższego...
Ponieważ działam konsultingowo cała idea mojego poruszania się to po prostu chęć przewiezienia mojej osoby wygodnie i szybko. Nie handluję ziemniakami - nie potrzebuje dostawczaka! Po szybkim rozeznaniu rynku ograniczyłem się do jednej marki premium, a do wyboru miałem coupe lub wersję ciężarową tego samego modelu w pięciodrzwiowym nadwoziu i wielką blachą z kratką w bagażniku. Coupe dzięki zniżkom było wyraźnie tańsze od sprzedającej się "jak ciepłe bułeczki" "ciężarówki".

Oczywiście tutaj pierwszy zonk - czemu nie mogę sobie odliczyć po prostu VAT-u od samochodu. Jedyna myśl jaka ciśnie mi się do głowy - ktoś uznał, że auto jest zbyt dużym i łatwym do pozyskania kosztem, żeby go sobie odpisywać… no i ten luksus, coś nie do pomyślenia w naszym kraju.

Reklama

Długo nie mogłem zdecydować, którą wersję wybrać, a to że zapłacę więcej, ale potem oszczędzę ogromną kwotę na podatku, a to, że to niewygoda i obciach jeździć z kratką za plecami, a to urban legend, że kierując "ciężarówkę" można się odstać na granicy.

Ostatecznie zdecydowałem się na coupe - osobowe, niesprawiedliwie wykluczone przez przepisy jako prawdziwy koszt mojej działalności. Trudno. Przynajmniej jest dużo ładniejszy i nie ma tej wstrętnej kratki.

Tak się stało, że po jakimś czasie trzeba było rozglądnąć się z biurem. Lokal szybko się znalazł, więc zabrałem się za kupowanie mebli. Pojechałem moim służbowym samochodem, kupiłem 10 stołów, a że jestem człowiekiem praktycznym uznałem, że dam radę sam sobie wszystko przewieźć. Byłem mile zaskoczony jak praktyczne może być coupe - po złożeniu siedzeń dysponowałem około dwumetrową powierzchnią, do których spokojnie weszło 10 blatów i 40 nóg.

W każdym razie jakby na to nie patrzyć, była to pierwsze z dodatkowych zastosowań mojego służbowego samochodu, poza dojazdami do klienta. Potem przewiozłem jeszcze wiele rzeczy potrzebnych przy organizowaniu biura. Jasne, mogłem wynająć transport, ale nie chciałem. Mam dwie zdrowe nogi i ręce, a mój samochód da radę to przewieźć. Od noszenia blatów korona mi z przedsiębiorczej głowy też nie spadnie.

Po wszystkim ogarnęła mnie taka smutna myśl. Sztuczne do bólu przepisy w całej swej głupocie zmuszają ludzi takich jak ja do kupowania aut z kretyńskimi wynalazkami typu zaspawana blacha w bagażniku z kratką.

Gdybym więc kupił wtedy auto z homologacją to takim autem przecież nie byłbym w stanie przewieźć sobie czego potrzebowałem do biura. Kratka z blachą skutecznie blokuje możliwość przewiezienia czegokolwiek dłuższego niż walizka.

Przecież takie auto jest właśnie praktycznie bezużyteczne jako samochód ciężarowo-transportowy! I to wszystko w imię wyzysku obywatela, aby mu przypadkiem nie było za dobrze.

To czego potrzebuję w działalności to po prostu zwykły samochód osobowy z całą swoją seryjną praktycznością. Czemu więc ktoś na siłę zmusza nas do "ciężarówki", które są dla nas bezużyteczne jednocześnie tkwiąc w hipokryzji, że to właśnie ciężarowe auto nadaje się do działalności firmowej?

Kiedy staniemy się krajem, w którym szeroko pojęty luksus, stanie się w końcu zwykłym dobrem użytkowym - droższym lub tańszym jak kto lubi i woli (przypominam żyjemy w wolnym kraju, podobno). Bo przepisy są tylko odwzorowaniem polskiej mentalności zawiści - by komuś czasem nie było lepiej jak nam jest źle. Niech więc ten co ma płaci większe podatki! Bo ma.

(*) - list do redakcji.

Artykuł pochodzi z kategorii: Naszym zdaniem

Reklama

Reklama

Skomentuj artykuł: Absurd czyli bezużyteczna ciężarówka do firmy

Wyróżnij ten komentarz spośród pozostałych, niech zobaczą go wszyscy!

Aby wyróżnić ten komentarz

wyślij SMS o treści KOLOR na numer

7271

I wpisz otrzymany kod w polu poniżej

Ok

Koszt całkowity SMS 2,46 PLN Nota prawna O co chodzi z wyróżnieniem?

Wasze komentarze: 148,

przeczytane przez: 222 osoby Dodaj komentarz
przejdź do nawigacji
przejdź na początek strony