Agrotuning, muzyka, CB... Czy na pewno obciach?

Jest to odpowiedź na nie pierwszy już chyba artykuł z serii "co jest obciachem, a co nie". Po kolei... (*)

Zdjęcie

   Każdy dzisiaj usiłuje być oryginalny, ubierając się, malując ciało, posiadając dziwne zwyczaje, a także urozmaicając wygląd auta. Jednym to wychodzi lepiej, innym gorzej /poboczem.pl
  Każdy dzisiaj usiłuje być oryginalny, ubierając się, malując ciało, posiadając dziwne zwyczaje, a także urozmaicając wygląd auta. Jednym to wychodzi lepiej, innym gorzej
/poboczem.pl

1. Agrotuning

Z tym agrotuningiem nigdy nie mogłem zrozumieć... Co to kogo obchodzi, jak wygląda auto innego kierowcy? Drugi Jacyków, tylko że od samochodów się znalazł jeden z drugim? Chce sobie gałkę zrobić w bursztynie? Kto mu zabroni? Futerko? Nie widzę problemu. Jak mu się takie coś podoba, to ja do tego nic nie mam, o ile nie zagraża to bezpieczeństwu innych i nie przeszkadza innym podczas jazdy. Każdy dzisiaj usiłuje być oryginalny, ubierając się, malując ciało, posiadając dziwne zwyczaje, a także urozmaicając wygląd auta. Jednym to wychodzi lepiej, innym gorzej. Nie rozumiem tylko dlaczego, jeżeli coś się komuś nie podoba, to musi być on publicznie piętnowany, że to obciach. Przy czym sam nie jestem w stanie zrozumieć podłoża samej klasyfikacji, co jest obciachem, a co nie. (...) Tyle gustów, co i ludzi na świecie.

2. Głośna muzyka

Reklama

Tak jak wspominałem wcześniej, póki nie przeszkadza to innym (a głośna muzyka może przeszkadzać w prowadzeniu samochodu), niech sobie słucha. Niech sobie jedzie z ciemnymi okularkami, czapeczką z daszkiem i z "zimnym łokciem". Jego sprawa, nie ma żadnego obciachu. Zbyt głośne słuchanie muzyki w czasie jazdy podpada raczej pod paragraf, a nie pod obciach. (...)

3. Antena CB

Zobacz również:

  • Hej poboczem. I ja chciałabym włączyć się do dyskusji w sprawie coraz bardziej popularnego urządzenia jakim jest CB (dla niewtajemniczonych to skrót Citizen Band). więcej

Znowu nie rozumiem, do czego pije autor. Niektórzy potrzebują CB w czasie podróży. Euro 2012 za chwilę, wszędzie mnóstwo budów. Potrzebna jest informacja na temat remontów, korków, a także pewnie i o "suszarkach" (chociaż zdajmy sobie sprawę, że policja też może sobie siedzieć na CB: "czyściutko, możesz sypać"). Niech sobie wiezie na tym dachu 5 anten i talerz satelitarny (o ile mu go dopuszczą, bo w przypadku jakiejś większej kolizji - wiadomo). A inni mają to CB dla zabawy. Czepianie się długości anteny czy ilości anten jest takim czepianiem się na siłę czegokolwiek.

4. Nadużywanie przednich świateł przeciwmgłowych

Też ich nadużywam, ale nie z powodu "szpanerstwa". Mają szerszy kąt świecenia i są niżej. Doświetlają nieoświetlone drogi, co daje większy obraz dziur, kolein, których u nas pełno. A ci, którzy jeżdżą z nimi dla czystego szpanu? Nie wiem jak wygląda kwestia prawna, ale jakoś mnie nie boli pokazywanie innym, że się ma halogeny. A że obciach? Patrz punkt 1.

5. Notoryczne nieużywanie kierunkowskazów

To nie obciach. To łamanie prawa, nieodpowiedzialność i stwarzanie niepotrzebnego ryzyka na drodze. Zmniejsza się także zaufanie do kierowcy. Takiemu faktycznie przydałby się mandacik, zobaczyłby, ze wciśnięcie tej gałeczki naprawdę nie boli. Męczą również przypadki zmiany pasa z równoczesnym włączeniem migacza. Tu chyba wygrywa rutyna, zmęczenie, przyzwyczajenie. Pamiętajmy, że kierunkowskaz sygnalizuje ZAMIAR manewru, a nie sam manewr. Jak włączamy kierunek, dajmy ze 2 sekundy innym kierowcom. Ja wiem, że w takim Krakowie, czy Warszawie na ulicach jest walka o przetrwanie i jak ktoś zobaczy kierunkowskaz to przytula się do pojazdu, żeby nie było gdzie lampy wcisnąć, ale wszyscy wiemy, że 3-4 nas nie wpuści, ale piąty w końcu zrobi trochę miejsca. Te 4 samochody nikogo nie zbawią.

6. Pseudooszczędności

Nie rozumiem, do czego pije autor. Jeżeli ktoś przerabia auto na gaz, jego sprawa. Osobiście mam benzyniaka 1.6, ale rozmyślałem nad przerzuceniem się na gaz, bo oszczędzałbym połowę pieniędzy. Jestem obciachowy, bo zamiast 500 zł miesięcznie chciałbym płacić 250 zł?

7. Przechwałki

Osobiście nie lubię siedzieć wśród niedojrzałych kierowców, a już na pewno nie wchodzę z nimi w dyskusję. Pogadają sobie, ponarzekają, że oni jeżdżą super, a inni przez skrzyżowanie nie umieją przejechać i jest spokój. Ja też tak miałem w pierwszych miesiącach za kółkiem. (...)

8. Bezmyślne cwaniactwo

Wjazd na skrzyżowanie, którego nie da się opuścić, to znów łamanie prawa. Zresztą, jak już zablokuje, to go tak strąbią, że się w końcu nauczy. Rozmowa przez komórkę też jest łamaniem prawa. Tutaj się zgodzę z autorem. Co do "uzupełniania luk"... (...) Im większe głębiej miasta, tym większych umiejętności od kierowcy wymaga ulica. W tym zachowywania bezpiecznej odległości. Dla niektórych jest to taka odległość, że ciężarówka się zmieści i przez takich ludzi robią się korki, bo w tę lukę wejdą dwa auta. Osobiście podziwiam ludzi (to głównie taksówkarze), którzy umieją wepchnąć mi się przed maskę nie wymuszając na mnie żadnej reakcji. To znaczy, nie muszę gwałtowanie hamować. Nie robi to na mnie jakiegoś wielkiego wrażenia, że "o ja! skąd on się tu wziął?". Manewr idealny - widzę migacz, chłop wjeżdża w lukę, w którą ja bym się nie pchał, ale ja puszczam tylko lekko gaz, wszystko płynnie, jedziemy dalej. Problemem jest jeszcze "rozciąganie gumy" przy sygnalizacji świetlnej. Nie mówię, aby stać na sprzęgle i "jedynce" będąc pierwszym, ale obserwując skrzyżowanie można wywnioskować kiedy zaświeci się zielone światło. Samochody kolejne nie muszą zachowywać odległości od razu. Mogą ruszyć nawet równo z pojazdem przed nim i dopiero w trakcie jazdy i przyspieszania regulować odległość. (...)

9. Obraźliwe gesty

Zobacz również:

Kultura wymaga trzymania nerwów na wodzy. Tutaj każdy się zgodzi i każdy kto dopuścił się obraźliwych gestów, nawet jeżeli wie, że miał dobry powód, w duchu trochę się wstydzi tego, a może nawet po cichu przeprasza obrażonego.

10. Naklejki

Zdjęcie

  bbbb /poboczem.pl
  bbbb
/poboczem.pl
To, co pisałem wcześniej. Niech sobie obklejają auto, czym chcą. Oni tym jeżdżą. Drażnią nas niektóre rzeczy, inne żenują, jeszcze inne bawią. Nie ma jednak sensu piętnować innych za ich upodobania. Wszak żyjemy w wolnym kraju. Nie pozwólmy tylko, żeby te ulepszenia zagrażały innym, a także żeby nasze wytykanie innym obciachu nie stało się równie obciachowe.

(*) - list do redakcji

Artykuł pochodzi z kategorii: Naszym zdaniem

Reklama

Reklama

Skomentuj artykuł: Agrotuning, muzyka, CB... Czy na pewno obciach?

Wyróżnij ten komentarz spośród pozostałych, niech zobaczą go wszyscy!

Aby wyróżnić ten komentarz

wyślij SMS o treści KOLOR na numer

7271

I wpisz otrzymany kod w polu poniżej

Ok

Koszt całkowity SMS 2,46 PLN Nota prawna O co chodzi z wyróżnieniem?

Wasze komentarze: 55,

przeczytane przez: 82 osoby Dodaj komentarz
przejdź do nawigacji
przejdź na początek strony