Auta elektryczne, a polski węgiel, czyli jeden wielki absurd

Jadąc wczoraj z pracy do domu usłyszałem, że rząd chce walczyć ze zjawiskiem smogu. Spiker informował, że jednym z pomysłów są planowane zmiany w podatkach (akcyza - przyp. red.) mające promować samochody elektryczne.*

Zdjęcie

Elektrownia i kopalnia Bełchatów. Samochody elektryczne w Polsce będą jeździć dzięki takim zakładom /Wojciech Stróżyk /Reporter
Elektrownia i kopalnia Bełchatów. Samochody elektryczne w Polsce będą jeździć dzięki takim zakładom
/Wojciech Stróżyk /Reporter

Nie jestem ekspertem od energetyki, ale informacja sprawiła, że zacząłem szukać w jakiś konkretów dotyczących emisji spalin związanej z użytkowaniem samochodów elektrycznych. Nie udało mi się dotrzeć do wiarygodnych danych dotyczących tlenków azotu czy cząstek stałych. Szkoda, bo to głównie one odpowiadają za zjawisko smogu. Bez trudu znalazłem jednak informacje o emisji CO2. Moim zdaniem - bardzo interesujące!

Okazuje się, że do wytworzenia jednej megawatogodziny energii elektrycznej spalić trzeba około pół tony węgla (dokładne dane zależą od kaloryczności surowca i innych dodatków, np. biomasy). Skoro 1000 kWh (czyli jedna MWh) to 500 kg węgla, na wyprodukowanie w elektrowni 1 kWh potrzeba 0,5 kg węgla. To punkt wyjścia do dalszych obliczeń.

Reklama

Sprawdziłem - jeden z najpopularniejszych "elektryków" - Nissan Leaf ma akumulatory o pojemności 30 kWh. Ładowanie do pełna oznacza więc konieczność spalenia w kotle 15 kg węgla. Deklarowany przez Nissana zasięg to 170 km. W rzeczywistości jest niższy. Można więc przyjąć, że w prawdziwym ruchu na przejechanie 100 km zużyjemy 20 kWh. Ponieważ 1 kWh to 0,5 kg węgla - wyprodukowanie 20 kWh wymaga spalenia 10 kg surowca. Ile CO2 trafi przy tym do atmosfery?

Posiłkując się prostym równaniem chemicznym (masy molowe, atomowe itd.) okazuje się, że spalając 1 tonę węgla emitujemy niemal 3,7 tony (3666 kg) CO2. W rzeczywistości wynik jest jeszcze większy, bo równanie zakłada, że węgiel jest idealnie czysty itd. Z proporcji wynika więc, że spalenie 1 kg węgla oznacza wyemitowanie do atmosfery niemal 3,7 kg CO2. 10 kg niezbędne na przejechanie autem elektrycznym 100 km da nam wynik blisko 37 kg CO2. A ile dwutlenku węgla emitują zwykłe samochody napędzane silnikami spalinowymi?

Przeciętny kompakt zużywający 8 l benzyny na 100 km (mniej więcej tyle pali mój Opel Meriva 1,6 l) emituje 185 gramów CO2 na kilometr (stosowne konwentery spalania bez trudu znajdziecie w sieci). Przejechanie 10 km oznacza emisję 1,85 kg CO2. Wniosek? Pokonując 100 km wyemitujemy do atmosfery... no właśnie. 18,5 kg! To dokładnie o POŁOWĘ mniej, niż w przypadku "ekologicznego" auta elektrycznego! Inaczej mówiąc - w polskich warunkach - przeciętny samochód elektryczny jest RÓWNIE EKOLOGICZNY , co benzynowe V8 zużywające 16 l benzyny na 100 km! Jeśli wasze auto zużywa mniej niż 16 l benzyny na 100 km, możecie uznać się za ekologów!

Tak, wiem - samochody możemy przecież ładować prądem uzyskanym z energii odnawialnej. Tyle tylko, że wg powszechnie dostępnych danych, w Polsce jej udział w rynku wynosi niecałe 6 proc! Gdyby polegać wyłącznie na niej, każdego miesiąca mielibyśmy w domu prąd przez... niecałe dwa dni. Póki co w Polsce nie mamy też żadnej elektrowni atomowej, więc na zdrowy rozum 94 proc. energii elektrycznej uzyskiwane jest właśnie ze spalania węgla. W tym kontekście mowa o ekologicznych zaletach samochodów elektrycznych to kpina w żywe oczy!

Nie jestem z wykształcenia chemikiem - nie twierdzę, że moje obliczenia są w 100 proc. słuszne (jeśli nie, proszę poprawcie mnie, chętnie nauczę się czegoś nowego!). Ale wszystko wskazuje na to, że się nie mylę! Jeśli tak, to w trosce o środowisko powinniśmy raczej obniżyć akcyzę na samochody benzynowe i wprowadzić zaporowe stawki podatków na auta elektryczne!

* list do redakcji

Artykuł pochodzi z kategorii: Naszym zdaniem

poboczem.pl

Reklama

Reklama

Skomentuj artykuł: Auta elektryczne, a polski węgiel, czyli jeden wielki absurd

Wyróżnij ten komentarz spośród pozostałych, niech zobaczą go wszyscy!

Aby wyróżnić ten komentarz

wyślij SMS o treści KOLOR na numer

7271

I wpisz otrzymany kod w polu poniżej

Ok

Koszt całkowity SMS 2,46 PLN Nota prawna O co chodzi z wyróżnieniem?

Wasze komentarze: 176,

przeczytane przez: 3922 osoby Dodaj komentarz
przejdź do nawigacji
przejdź na początek strony