BMW w Tatrach. Znowu BOR? Nie. To "warszawka"

Idziemy o zakład, że niejeden z czytelników zerknąwszy na to zdjęcie pomyślał: "Oho, znowu przyłapali gdzieś rządowe wozy. To się już robi nudne...". Gdy jednak przyjrzał się fotce nieco uważniej, szybko doszedł do wniosku, że się myli. To nie mogą być auta z garaży BOR!

Zdjęcie

Trudno wyobrazić sobie, aby jakakolwiek straż miejska i gminna w Polsce odważyła się przyskrzynić w ten sposób samochody przybyłych ze stolicy VIP-ów /poboczem.pl
Trudno wyobrazić sobie, aby jakakolwiek straż miejska i gminna w Polsce odważyła się przyskrzynić w ten sposób samochody przybyłych ze stolicy VIP-ów
/poboczem.pl

Nie, nie dlatego, że mają na dachach boksy i bagażniki, służące do przewożenia nart. W końcu najważniejsze w naszym państwie osoby słyną z zamiłowania do zimowych dyscyplin sportu, a ulubiony sprzęt trzeba przecież jakoś przetransportować. Chodzi o to żółte, co widać na kołach. Trudno wyobrazić sobie, aby jakakolwiek straż miejska i gminna w Polsce odważyła się przyskrzynić w ten sposób samochody przybyłych ze stolicy VIP-ów.

Powyższa fotografia została wykonana w zakopiańskich Kuźnicach, w miejscu, gdzie nie tylko nie wolno parkować, ale nawet do niego nieuprawnionym pojazdom dojechać.

Reklama

Otóż to: "nieuprawnionym". Wiemy, że zaraz odezwą się głosy, iż przesadzamy, kierujemy się uprzedzeniami, stereotypami, ale trudno oprzeć się wrażeniu, iż właścicielom samochodów niektórych marek wydaje się, że mogą sobie pozwolić na więcej niż inni. I nie pytajcie, dlaczego jedną z takich marek jest BMW. Może to kwestia pieniędzy? A może osobowości nabywców aut rodem z Bawarii? 

"Ale się czepiacie. Nie było miejsc na parkingu, to zatrzymali się gdziekolwiek. Nikt tak nie przypilnuje auta za paręset złotych, jak taka blokada. Auto nie zniknie. A "wielki pan" zdąży pojeździć na nartach, schabowego niedaleko zje, podczas gdy usłużny strażnik mu tę blokadę będzie ściągał. Interes się kręci, wszyscy są zadowoleni. Naród " policjantów"- bo spójrz, jak chama ukarali. Strażnicy - bo pewnie premia od każdego auta jest, właściciele bmw - no bo nikt auta nie ukradł, a pieniądze żadne, ot, na waciki."

Cytat

Zapłacą za zdjęcie blokady niewiele więcej niż frajerzy, którzy korzystają z parkingu przy rondzie

No właśnie. Znamy kierowców, którzy z pełną świadomością lekceważą wszelkie znaki zakazujące parkowania. Przede wszystkim liczy się dla nich wygoda. "Uda się, to dobrze. Nie uda - trudno, zapłacę. Kary i opłaty za zdjęcie blokady są relatywnie niewysokie. Kto wie, czy gdybym na cały dzień zostawił auto na płatnym parkingu w centrum miasta albo tuż obok jakiejś atrakcji turystycznej, nie zapłaciłbym więcej. Klamra na kole daje mi ponadto poczucie pewności. Wiem, że nikt niepowołany tak "zabezpieczonym" samochodem nie odjedzie."

Receptą na taką kalkulację byłaby rezygnacja z zakładania blokad na rzecz konsekwentnego wywożenia stojących w niedozwolonych miejscach aut na odległe parkingi. Lekkomyślny lub bezczelny kierowca zapłaciłby wówczas za swoje postępowanie znacznie więcej: nerwami ("Rany boskie, gdzie się podział mój wóz?!"), straconym czasem, mitręgą, wreszcie pieniędzmi (rachunki za holowanie, postój, nadzór itp.).

Jak to zauważa inny z komentatorów: "Goście podjechali z rodzinami pod wyciąg i mieli dodatkowo zabezpieczone auta. Zapłacą za zdjęcie blokady niewiele więcej niż frajerzy, którzy korzystają z parkingu przy rondzie. Mają kasę, to śmieją się z TPN, bo auta powinny być odholowane i gdyby dostali jeszcze po 5000 grzywny + płacz i lament rodzin, bo muszą jechać taxi, a w aucie został ipad, to byłaby kara..."

25 stycznia, po trwającym ponad dwa miesiące marszu przez Antarktydę, Małgorzata Wojtaczka jako pierwsza Polska doszła samotnie do Bieguna Południowego. Ciekawe, ilu rodaków czytając o jej wyczynie, zastanawiało się, czy nie lepiej byłoby wynająć jakiś fajny samochód i dojechać do celu wygodnie, w ciepełku, a po drodze poszaleć sobie do woli na lodzie... 

Artykuł pochodzi z kategorii: Naszym zdaniem

poboczem.pl

Reklama

Reklama

Skomentuj artykuł: BMW w Tatrach. Znowu BOR? Nie. To "warszawka"

Wyróżnij ten komentarz spośród pozostałych, niech zobaczą go wszyscy!

Aby wyróżnić ten komentarz

wyślij SMS o treści KOLOR na numer

7271

I wpisz otrzymany kod w polu poniżej

Ok

Koszt całkowity SMS 2,46 PLN Nota prawna O co chodzi z wyróżnieniem?

Wasze komentarze: 1172,

przeczytane przez: 56 906 osób Dodaj komentarz
przejdź do nawigacji
przejdź na początek strony