Brera za 30 tys. zł.? To zdecydowanie niestosowna propozycja

Mam na imię Brera i jak już zapewne się domyśliliście, jestem Włoszką. Pochodzę ze starej, zacnej rodziny Alfa Romeo. Tak, wiem, że różnie o nas mówią, ale ja się tym ludzkim gadaniem nie przejmuję. To podłe oszczerstwa! (*)

Zdjęcie

Alfa romeo brera /
Alfa romeo brera
/

Pozwólcie teraz, że wam trochę o sobie opowiem. Przyszłam na świat w San Giorgio Canavese koło Turynu. Kiedy? Ależ damy nie wypada pytać o wiek! No dobrze, przyznam się - w roku 2007. Skończyłam już zatem 10 lat. Że to dużo? Co za bezczelność! Na pewno znacie aktorkę Monikę Bellucci, moją rodaczkę. Ona też nie należy już do najmłodszych, a przecież nic nie straciła na urodzie. La donna piu bella del mondo!

Zdjęcie

. /
.
/

Ja - nie będę udawać skromnisi - też jestem piękna. Dostałam za swój wygląd mnóstwo nagród, ale najbardziej cenię sobie tytuł najseksowniejszego auta w plebiscycie "Playboya". Mają chłopaki gust! Aha, i żeby nie było wątpliwości - nie przeszłam żadnych operacji plastycznych, face liftingów, botoksowania błotników i innych podobnych zabiegów. Czysta natura i geny Giorgetto Giugiaro.

Reklama

Zero rdzy, zero szpachli. Nie wymagam nawet najmniejszych poprawek lakierniczych. Stoję na zgrabnych alusach, świecę ksenonami, dzięki fabrycznej navi nigdy nie błądzę. No i mam bardzo bogate wnętrze. Bogate i efektowne. Skóra, deska i fotele bordo, reszta tapicerki w odcieniu ecru. Zresztą po co ja to mówię - przecież wy, faceci, rozróżniacie tylko trzy kolory: fajny, niefajny i peda... to znaczy nieheteroseksualny.

Lubię wygodę, więc nie muszę chyba dodawać, że wszystko mam w elektryce i automacie. To, jak się zdaje, nazywacie top wersją. Tylko skrzynia biegów jest manualna. I bardzo dobrze. Na samą myśl o męskiej, silnej dłoni, przekładającej dźwignię z jedynki na dwójkę przechodzi mnie dreszcz od zderzaka do zderzaka...

Podobno nie można być półdziewicą. Nieprawda, ja właśnie nią jestem. Wyobraźcie sobie, że na mojej tylnej kanapie jeszcze nikt nigdy nie siedział i nie leżał. Nikt! Śmiało możecie napisać: Brera nówka nieśmigana.

Zdjęcie

Alfa Romeo Brera /
Alfa Romeo Brera
/

Pewnie jesteście ciekawi, co kryję pod maską? Silnik 2.2 litra, 185 koni z czterech cylindrów. Wystarczy, aby dać wam odrobinę przyjemności na drodze. Serce mam jak dzwon, bo wyobraźcie sobie, że przejechałam dotąd tylko 29 tysięcy kilometrów. To najszczersza prawda, przysięgam, że nikt nie gmerał mi w liczniku. Niechby zresztą tylko spróbował!

Cytat

Sprzedać?! Mnie? Igłę? Lalkę? Mamma mia! Potem jednak pomyślałam, że może to nie jest zły pomysł. Przecież nie obiecywał mi, że mnie nie opuści aż do złomowiska

I tu właśnie pojawia się problem. Bo owszem, czuję się kochana, ale jednak trochę samotna. Całymi dniami stoję bezczynnie w garażu. Mój partner (określenie: właściciel jakoś nie może przejść mi przez wydech) odwiedza mnie rzadko. Zdecydowanie zbyt rzadko. Jest człowiekiem zapracowanym, na co dzień jeździ samochodem służbowym. Mnie, scusate la parola, wykorzystuje od święta. Mówi, że musi podładować akumulator. Hm... Czy rozumiecie może, co ma na myśli?

Nie, właściwie nie mam prawa narzekać. Mój facet dba o mnie, dopieszcza kosmetykami, kupuje tylko najlepsze paliwo, ja odwdzięczam mu się całkowitym brakiem usterek, ale co z tego, skoro matowieję z tęsknoty. Ostatnio przeżyłam prawdziwy szok, aż  ścierpła mi ze strachu głowica. Otóż podsłuchałam, jak mówił koledze, że to nie ma sensu, że ubezpieczenie, że utrata wartości i w związku z tym chyba będzie musiał  mnie  sprzedać. Sprzedać?! Mnie? Igłę? Lalkę? Mamma mia!

Potem jednak pomyślałam, że może to nie jest zły pomysł. Przecież nie obiecywał mi, że mnie nie opuści aż do złomowiska. I ja też mu tego nie obiecywałam. Zgoda, jest mi tutaj dobrze, ale może z innym partne... właścicielem, będzie jeszcze lepiej? Marzę o odwiedzeniu ojczystych stron, o wycieczce do Rzymu i Florencji, o beztroskich wczasach nad Adriatykiem. Dlatego właśnie postanowiłam do was napisać. Może w ten sposób znajdę nowe szczęście?

Nie sprzedam się tanio.  30 tys. zł to zdecydowanie za mało. Jestem warta o wiele więcej. Nie będę więc reagowała na niestosowne propozycje   ;)    

(*)  - Zabawne, znalezione w sieci, ogłoszenie o sprzedaży alfy romeo brera. 

Kupilibyście taką brerę? A może wolelibyście takie BMW?

Artykuł pochodzi z kategorii: Naszym zdaniem

Reklama

Reklama

Skomentuj artykuł: Brera za 30 tys. zł.? To zdecydowanie niestosowna propozycja

Wyróżnij ten komentarz spośród pozostałych, niech zobaczą go wszyscy!

Aby wyróżnić ten komentarz

wyślij SMS o treści KOLOR na numer

7271

I wpisz otrzymany kod w polu poniżej

Ok

Koszt całkowity SMS 2,46 PLN Nota prawna O co chodzi z wyróżnieniem?

Wasze komentarze: 113,

przeczytane przez: 185 665 osób Dodaj komentarz
przejdź do nawigacji
przejdź na początek strony