C FÜNF... Nein, danke

"C FÜNF. Technologicznie perfekcyjny, a przy tym stylistycznie wysmakowany. Taki jest nowy citroen C5. Bez wątpienia niemiecki. Made in France".

Zdjęcie

Kliknij
/poboczem.pl
Co za obrzydliwie kompleksiarskie hasło. Ciekawe, czy tak sformułowana kampania reklamowa "ce-piątki" ma charakter ogólnoeuropejski, czy została przygotowana tylko na kilka rynków? Trudno jakoś wyobrazić sobie, że Francuzi na billboardach w Paryżu zachęcają Francuzów do kupowania francuskiego produktu, przekonując, że jest on tak dobry jak produkty sąsiada zza miedzy.

Co innego w Polsce, gdzieś wciąż pokutuje mit o technicznej doskonałości i niezawodności aut niemieckich marek. Mit, bowiem niezależne testy i codzienne doświadczenie użytkowników pokazują, że ople, volkswageny a i mercedesy wcale nie są tak dopracowane i bezawaryjne, jak się powszechnie sądzi.

Reklama

Czy istnieje jakiś nasz własny, rodzimy motyw, który można by wykorzystać w reklamach samochodów? Owszem. Jedna z firm zachwalała zawieszenie swoich aut, używając argumentu, że sprawdza się ono świetnie nawet na polskich drogach. Czy tą firmą nie był bodajże również Citroen?

C FÜNF... Nein, danke.

Artykuł pochodzi z kategorii: Naszym zdaniem

poboczem.pl

Reklama

Reklama

Skomentuj artykuł: C FÜNF... Nein, danke

Twój komentarz może być pierwszy

Piszesz jako Gość

Zapoznaj się z Regulaminem
Wypełnienie pól oznaczonych * jest obowiązkowe.
przejdź do nawigacji
przejdź na początek strony