Chcesz jeździć po męsku, ostro?

Chcesz zdobyć prawo jazdy i nauczyć się prowadzić samochód? Ale nie tak, jak te mięczaki, których spotykasz na ulicach w autach oznaczonych tablicą z literą "L".

Zdjęcie

  W Polsce nie brakuje ośrodków szkolenia kierowców, które mają w swojej nazwie słowo "pirat"
Wystraszonych, spiętych, posuwających się żółwim tempem, hamujących przed każdym przejściem dla pieszych, zamiar każdego skrętu zawczasu sygnalizujących kierunkowskazem. Bleeee...

Ty chcesz jeździć po męsku, ostro, z fantazją i szukasz kogoś, kto wprowadzi cię w świat prawdziwych zmotoryzowanych twardzieli.

Chcesz i masz. W Polsce nie brakuje ośrodków szkolenia kierowców, które mają w swojej nazwie słowo "pirat". Funkcjonują takie m.in. w Krakowie, Żywcu, Głogowie, Zielonej Górzej... Znaleźliśmy nawet Szkołę Dobrej Jazdy "Pirat". Brzmi zupełnie Jak Biuro Rachunkowe Uczciwego Podatnika "Malwersant". Albo Klinika Bezbolesnej Chirurgii "Rzeźnia".

Reklama

Ciekawe, czy "Pirat" w nazwie firmy (instytucji), która z założenia powinna kandydatów na kierowców nauczyć jazdy nie tylko sprawnej, ale także zgodnej z przepisami ruchu drogowego, to wyraz specyficznego poczucia humoru, przekory, czy może jednak jakaś delikatna wskazówka dla kursantów?

Zdjęcie

  Chcesz zdobyć prawo jazdy i nauczyć się prowadzić samochód?
Niestety, w ofertach wspomnianych placówek edukacyjnych nie widać jakichkolwiek nawiązań do piractwa drogowego. Przeciwnie - jest grzecznie i praworządnie. "Zapewniamy komplet materiałów dydaktycznych", "dysponujemy dużym placem manewrowym", "zatrudniamy wyłącznie doświadczonych instruktorów", "przystępne ceny", "rabaty dla uczniów i studentów". Itd. Gdzie ci piraci?!

Może zatem znajdziemy coś interesującego i w pirackim klimacie na forach, towarzyszących stronom internetowym ośrodków szkolenia "Pirat"? Jednak i tam, zamiast przechwałek, jak to kursant autem z elką na dachu wszedł z piskiem w ostry zakręt, a potem przemknął setką przez teren zabudowany, łatwiej trafimy na dyskusje o możliwości łatwego i bezproblemowego zdobycia "prawka". Ktoś radzi, by próbować na Ukrainie lub na Malcie, ktoś inny pisze, że ma "numer telefonu do gościa, który dyskretnie i w miarę tanio załatwia prawko na terenie Polski".

Zdjęcie

  Funkcjonują takie m.in. w Krakowie, Żywcu, Głogowie, Zielonej Górzej...
I zachwala: "Już po wszystkim, mogę powiedzieć jedno PEWNIAK!!! Na początku miałem obawy, ale okazało się że facet jest konkretny - tanio, bez żadnych zaliczek."

No właśnie. Aby zostać piratem drogowym wcale nie trzeba korzystać z usług ośrodków szkolenia kierowców "Pirat". Wystarczy pójść tropem wskazanym w dowcipie... Mówi dresiarz do dresiarza: "Merca ukradłem, beemkę ukradłem, ale prawo jazdy to już sobie kupię..."

***

Redakcja serwisu Poboczem.pl nie ponosi odpowiedzialności za wyrażane w komentarzach słowa (a także czyny) osobników, których IQ i poczucie humoru nie pozwoliło na przyswojenie treści artykułu...

Artykuł pochodzi z kategorii: Naszym zdaniem

Reklama

Reklama

Skomentuj artykuł: Chcesz jeździć po męsku, ostro?

Wyróżnij ten komentarz spośród pozostałych, niech zobaczą go wszyscy!

Aby wyróżnić ten komentarz

wyślij SMS o treści KOLOR na numer

7271

I wpisz otrzymany kod w polu poniżej

Ok

Koszt całkowity SMS 2,46 PLN Nota prawna O co chodzi z wyróżnieniem?

Wasze komentarze: 18,

przeczytane przez: 27 osób Dodaj komentarz
przejdź do nawigacji
przejdź na początek strony