​Chłopaki z drogówki mają klawe życie. A prewencja?

Polacy uchodzą za naród ponuraków. Cóż, być może rzeczywiście są nieskorzy do uśmiechu, ale nie znaczy to przecież, że nie lubią się zabawić. Dotyczy to również zmotoryzowanych.

Zdjęcie

Drogówka ma fajnie, a prewencja? /Stanisław Kowalczuk /East News
Drogówka ma fajnie, a prewencja?
/Stanisław Kowalczuk /East News

Niedawno media obiegła wiadomość o nocnych wyścigach dwóch policyjnych radiowozów, które pędziły bez włączonych "kogutów" przez centrum Wrocławia. Filmik, na którym ktoś zarejestrował ich wyczyny, trafił do sieci. Umundurowanym piratom drogowym grożą mandaty i punkty karne jednak ponoć nie można ustalić ich tożsamości ponieważ film jest słabej jakości i nie pozwala odczytać numerów rejestracyjnych lub bocznych pojazdów.

No i o co to całe halo? Spróbujcie wczuć się w dusze kierowców radiowozów przyłapanych na wrocławskich ulicach. Chłopaki z drogówki mają klawe życie, co pokazuje choćby najnowszy film Wojciecha Smarzowskiego. Kontakty z ciekawymi ludźmi, politykami, celebrytami znanymi z telewizji, możliwość dorobienia paru groszy do pensji, polowania z użyciem wideorejestratorów i "suszarek", pościgi... A co mają z tego życia funkcjonariusze prewencji czy tacy dajmy na to dzielnicowi? Nuda, panie, po prostu nuda.

Tymczasem każdemu przecież chce się od czasu do czasu zaszaleć. Mercedes sprinter, model wykorzystany w policyjnym rajdzie po Wrocławiu, też, jak sama nazwa wskazuje, potrafi "dać z płuca". No to umawiam się z kumplem, kto szybciej dojedzie na Krzyki czy Oporów i... gaz do dechy. Ludzka rzecz.

Z podobnym potępieniem spotkał się pewien kierowca karetki pogotowia ratunkowego, który, na co poskarżyli się inni użytkownicy dróg, jechał zbyt szybko i brawurowo. Jego zachowanie może oburzać jedynie tych, którzy nie wiedzą, ile "fanu" potrafi dać ostra jazda przez miasto uprzywilejowanym pojazdem na sygnale. Adrenalina aż buzuje. A widok pierzchających przechodniów i samochodów wjeżdżających w panice na wysokie krawężniki - bezcenny. Jak w amerykańskim filmie akcji.

Szef ITD jechał służbowym BMW 80 km/h. Bo mu wolno?

Piastowanie wysokich funkcji w państwie łączy się z rozmaitymi przyjemnościami. Niezła pensja, przyzwoity socjal, pożyteczne znajomości, do tego miłe poczucie pewnej bezkarności, usytuowania ponad prawem, które samemu się przecież często współtworzy. czytaj więcej

Reklama

Natury charakternych szoferów zupełnie nie rozumie Generalna Inspekcja Transportu Drogowego, która chce karać kierowców karetek za przekroczenie dopuszczalnej prędkości. Media informują, że szef stacji Pogotowia Ratunkowego w Białej Podlaskiej tylko jednego dnia otrzymał 61 wezwań z GITD. Jak czytamy, inspektorzy zażądali wskazania, kto kierował przyłapanymi przez fotoradary ambulansami oraz wyjaśnień, popartych dołączonymi kserokopiami kart zlecenia (z danymi pacjentów), czy kierowca łamiącej przepisy karetki "został wysłany w trasę w trybie pilnym (ma prawo wtedy użyć sygnału), czy też nie. Jeśli tak, jest rozgrzeszony." O ile oczywiście, jak można przewidywać przebieg dalszej procedury, zespół powołanych przez GITD biegłych lekarzy, wizja lokalna i wywiad z pacjentem potwierdzą zeznania kierownika pogotowia. Tylko co będzie, jeżeli rzekomo poważne schorzenie po przyjeździe okazało się błahostką? Czy wtedy kierowca zbyt szybko pędzącego ambulansu również może liczyć na wyrozumiałość?

Swoje gry i zabawy ma także nasza młodzież. Nielegalne uliczne wyścigi, drift na osiedlowym parkingu, palenie gumy na koszt tatusia... To dla bogatszych. Reszcie pozostają rozrywki statyczne, co nie znaczy, że mniej emocjonujące. Na przykład obrzucanie różnymi przedmiotami - kamieniami, puszkami po piwie, śnieżkami itp. - samochodów jadących autostradą. Jak wiadomo, najwygodniej robi się to z przerzuconej nad nią kładki. Niestety - i tu kończą się wszelkie żarty - zdarza się, że tego typu szczeniackie wygłupy przynoszą tragiczne skutki, czego dowodem jest niedawna śmierć kierowcy ciężarówki trafionej przez grupkę nastolatków ciężkimi bryłami lodu...

Artykuł pochodzi z kategorii: Naszym zdaniem

poboczem.pl
Autor:

Reklama

Reklama

Skomentuj artykuł: ​Chłopaki z drogówki mają klawe życie. A prewencja?

Wyróżnij ten komentarz spośród pozostałych, niech zobaczą go wszyscy!

Aby wyróżnić ten komentarz

wyślij SMS o treści KOLOR na numer

7271

I wpisz otrzymany kod w polu poniżej

Ok

Koszt całkowity SMS 2,46 PLN Nota prawna O co chodzi z wyróżnieniem?

Wasze komentarze: 51,

przeczytane przez: 76 osób Dodaj komentarz
przejdź do nawigacji
przejdź na początek strony