Co trzeba mieć w głowie, żeby tak jeździć? Niewiele

Liczba sposobów na zafundowanie sobie śmierci w kretyńskim stylu wydaje się nieograniczona. Można przedawkować Laxigen, pogłaskać misia w najbliższym zoo czy kupić sobie japońską szlifierkę zwaną potocznie "ścigaczem".

Zdjęcie

Dzieci na drodze? Piesi, samochody? Nieważne... /
Dzieci na drodze? Piesi, samochody? Nieważne...
/

Niestety, ten ostatni pomysł ma jedną, zasadniczą wadę. Na drugą stronę, przypadkowo, zabrać można "pasażera na gapę".

Od kiedy sterany wiekiem motocykl o mocy 100-150 KM kupić można za dwie średnie krajowe, nastolatkowe nie wzdychają już do leciwych Jaw, Junaków i "CZtek". Mimo tego, liczba użytkowników ścigaczy utrzymuje się na stałym poziomie, co traktować można jako dowód potwierdzający słuszność teorii o selekcji naturalnej. Każdego roku pierwsze promienie słońca zwiastują żniwa dla pracowników zakładów pogrzebowych. Pełne ręce roboty - niestety, całkiem dosłownie - mają też strażacy i załogi ambulansów.

Reklama

Za taki stan rzeczy "motocykliści" winią głownie kierowców. Akcje pokroju "Patrz w lusterka, motocykliści są wszędzie" sugerują, że za większość wypadków z ich udziałem odpowiadają pozostali uczestnicy dróg. Sęk w tym, że - równie dobrze - można by promować hasło - "Patrz w lusterka, hiszpańska inkwizycja jest wszędzie". Nawiązując do słynnego skeczu Monty Pythona - nikt nie spodziewa się przecież na drodze hiszpańskiej inkwizycji, podobnie zresztą jak idioty na dwóch kółkach pędzącego lewym pasem z prędkością 250 km/h...

Największym problemem wydaje się fakt, że - mimo ograniczeń prawnych - mocne maszyny zdecydowanie zbyt często trafiają w ręce kretynów traktujących drogi, jak prywatną arenę do publicznych wygłupów. Przekraczanie własnych granic i wyciskanie z silników ostatnich potów nie jest niczym złym, pod warunkiem, że odbywa się w bezpiecznych (czytaj hermetycznych dla innych użytkowników ruchu) warunkach. Na normalnej drodze to jedynie przejaw skrajnej głupoty i nie chodzi tu wcale o bezmyślne narażanie własnego życia.

Zdjęcie

103 km/h na jednym kole, siedząc na baku z nogami podniesionymi do góry. Jak to skomentować? /
103 km/h na jednym kole, siedząc na baku z nogami podniesionymi do góry. Jak to skomentować?
/

Pamiętajmy, że przeciętny - nie zapięty pasami bezpieczeństwa - pasażer samochodu osobowego (masa ok. 80 kg) w czasie zderzenia przy prędkości rzędu 80 km/h zamienia się pocisk ważący przeszło 2 tony. Aż strach pomyśleć, z jaką siłą uderza w auto rozpędzony do 200 km/h motocykl o masie przeszło 200 kg! Nie trzeba być fizykiem, by zrozumieć, że żaden pasażer osobówki nie ma najmniejszych szans, by wyjść z takiego zderzenia o własnych siłach. A co z pieszymi? Idioci na motocyklach (nie sposób nazwać ich motocyklistami) mijają znaki ostrzegające przed dziećmi na drodze, co oznacza, że w pobliżu znajduje się przedszkole lub szkoła...

Reasumując? Jeśli nie zależy ci na własnym życiu i nie boisz się śmierci - droga wolna. Pamiętaj tylko, by nie była to droga publiczna!

Poniżej publikujemy jeden z tych filmików, jakie robią ostatnio zawrotną karierę w internecie. Wynika z niego, że hasło "Patrz w lusterka, motocykliści są wszędzie" zyskało kolejny wymiar. Teraz kierowcy muszą jeszcze zakładać, że sam motocyklista nie bardzo widzi, dokąd jedzie... A co z pieszymi? Idioci na motocyklach (nie sposób nazwać ich motocyklistami) mijają znaki ostrzegające przed dziećmi na drodze, co oznacza, że w pobliżu znajduje się przedszkole lub szkoła... Tego faktu już nie sposób skomentować...

Kolejne matoły na publicznej drodze /poboczem.pl

Policja o sprawie już wie. Jak nas poinformował nadkom. Arkadiusz Śniadek z policji w Andrychowie, tamtejsi funkcjonariusze prowadzą czynności wyjaśniające. Po ustaleniu sprawców wykroczeń przedstawionych na filmie, materiały zostaną przekazane do sądu z wnioskiem o ukaranie. Jak mówi, nadkomisarz Śniadek, "zachowanie tych kierujących motocyklami stwarza realne zagrożenie bezpieczeństwa w ruchu drogowym, poza złamaniem szeregu przepisów świadczy o całkowitym braku rozsądku, a przede wszystkim wyobraźni u tych osób."

Artykuł pochodzi z kategorii: Naszym zdaniem

poboczem.pl

Reklama

Reklama

Skomentuj artykuł: Co trzeba mieć w głowie, żeby tak jeździć? Niewiele

Wyróżnij ten komentarz spośród pozostałych, niech zobaczą go wszyscy!

Aby wyróżnić ten komentarz

wyślij SMS o treści KOLOR na numer

7271

I wpisz otrzymany kod w polu poniżej

Ok

Koszt całkowity SMS 2,46 PLN Nota prawna O co chodzi z wyróżnieniem?

Wasze komentarze: 196,

przeczytane przez: 3650 osób Dodaj komentarz
przejdź do nawigacji
przejdź na początek strony