"Cwaniara ma układy i wali w niepoczytalność. Zwykły obywatel już by dawno siedział"

Niemcy, ale także na przykład Skandynawowie, uchodzą za ludzi rozważnych, kierujących się w życiu zdrowym rozsądkiem i praworządnych. My odwrotnie - mamy opinię lekkoduchów z wrodzoną skłonnością do lekceważenia wszelkich przepisów. Czy słusznie?

Zdjęcie

Izabella C. (P) i jej obrońca mec. Witold Kabański (L) podczas rozprawy w trybie przyśpieszonym /Fot. Radek Pietruszka /PAP
Izabella C. (P) i jej obrońca mec. Witold Kabański (L) podczas rozprawy w trybie przyśpieszonym
/Fot. Radek Pietruszka /PAP

Okazuje się oto, że sprawcy najgłośniejszych, najszerzej prezentowanych w mediach przestępstw i wykroczeń w ruchu drogowym są osobami chorymi psychicznie. A choroba, jak wiadomo, nie wybiera. Nie ma nic wspólnego z narodowością, temperamentem, postawami obywatelskimi.

Sąd rejonowy w Sopocie skierował na przymusowe leczenie psychiatryczne mężczyznę, który latem wjechał swoją Hondą na sopockie molo i ranił 23 spacerowiczów. Decyzja ta jest pokłosiem orzeczenia biegłych psychiatrów, którzy stwierdzili, że w czasie, gdy doszło wypadku, 32-letni Michał L. miał "zupełnie wyłączoną poczytalność" i "całkowicie zniesioną zdolność rozumienia i pokierowania swoim postępowaniem". 

Reklama

Za niepoczytalną została uznana również Izabella Ch., która w grudniu 2013 roku wjechała Mercedesem CLS na  czerwonym świetle rondo przy warszawskiej Rotundzie, staranowała inny samochód oraz bariery ochronne po czym zjechała na schody przejścia podziemnego. Nie miał tu znaczenia fakt, że kobieta miała w organizmie promil alkoholu a już wcześniej była zatrzymywana za jazdę po pijaku.

Powyższe orzeczenia sądów zdejmują z nas w jakimś stopniu odium anarchistów i niepoprawnych piratów drogowych. Niestety, jak to Polacy, zamiast odetchnąć z tego powodu z ulgą - narzekamy.  

"Za batonik, albo rower - do więzienia. Za rozjeżdżanie ludzi - na leczenie. Wszyscy chorzy psychicznie. Z tego wynika, że w Polsce najwyższym dobrem jest batonik, albo rower, a nie ludzkie życie" - komentuje sprawę sopocką "w".

"Taki psychol nie potrafiłby jeździć nawet rowerem. Chyba nie dowiemy się gdzie tak naprawdę teraz jest i kim jest jego tatuś." - dodaje "Zyga".

Jeszcze większe oburzenie wywołała decyzja sądu w Warszawie.

Wielokrotnie wyjaśniano, że Izabella Ch. nie jest prawniczką ani córką wiceministra sprawiedliwości. Nie ma też ponoć nic wspólnego z Izabelą Ch., radcą prawnym z Warszawy. Na nic jednak wszelkie dementi. Ludzie wiedzą swoje  i w komentarzach internetowych łączą wyrok w sprawie właścicielki Mercedesa z jej rzekomą profesją i powiązaniami rodzinnymi.   

Pijana "prawniczka" z  Mercedesa. Nikt nie wierzy w istnienie dwóch Szekspirów

Niektórzy naukowcy podejrzewają, że autorem Hamleta, Makbeta, Romeo i Julii oraz pozostałych dramatów przypisywanych dotychczas niejakiemu Wiliamowi Szekspirowi jest inny pisarz o identycznym imieniu, nazwisku i adresie, żyjący w tych samych czasach w Anglii. czytaj więcej

"Cwaniara ma układy i wali w niepoczytalność. Zwykły obywatel tego kraju nad Wisłą by już dawno siedział" - orzeka bezpardonowo "ssssss".

"Trochę posiedzi w komfortowych warunkach o co już zadbają krewni i znajomi królika. Później zaczną się przepustki, najpierw krótkie a potem wielodniowe. Potem dobierze się biegłych, którzy oczywiście ustalą, że stan zdrowia uległ poprawie i ustały przyczyny leczenia zamkniętego" - prorokuje "Wolf".

"Kto niepoczytalny mieszka w hotelu żeby nie odbierać wezwań z sądu. Ukrywała się parę miesięcy. Następna równiejsza!!!" - oburza się "polok".

"Takie jest właśnie polskie prawo - ręce człowiekowi opadają i płakać się chce... wszystko przekupione, ustawione, protegowane..." - rozpacza "as". A "eola" zaleca z ironią: "uczcie się, jak się załatwia sprawy..."

"Tylko człowiek z papierami niepoczytalnego ma szansę żyć normalnie w tym chorym społeczeństwie" - konstatuje "dziadek z Olgino".

Nie brakuje też domorosłych filozofów. Takich jak "Zenon z Sieraka", który raczy nas sentencją: "Prawo jest jak płot, żmija się prześliźnie, tygrys przeskoczy, tylko bydło stoi i czeka..."

Powyższe komentarze są wynikiem typowo polskiej niewiary w wyjaśnienia oficjalnych instytucji, raporty specjalnych komisji, opinie biegłych, wyroki sądów. Obojętnie czy dotyczy to wyborów, katastrofy lotniczej czy wypadku drogowego. Wszędzie wietrzymy kumoterstwo, przekupstwo, zmowę, fałszerstwo. Inna sprawa, że życie wciąż dostarcza nowej pożywki zwolennikom teorii spiskowych.

Naszym kolejnym kandydatem do orzeczenia niepoczytalności jest osławiony "Frog". Przesłanki są mocne, no bo kto przy zdrowych zmysłach będzie się podkładał, publikując w Internecie filmiki, dokumentujące jego szalone, niezgodne z prawem wyczyny?

Artykuł pochodzi z kategorii: Naszym zdaniem

poboczem.pl

Reklama

Reklama

Skomentuj artykuł: "Cwaniara ma układy i wali w niepoczytalność. Zwykły obywatel już by dawno siedział"

Wyróżnij ten komentarz spośród pozostałych, niech zobaczą go wszyscy!

Aby wyróżnić ten komentarz

wyślij SMS o treści KOLOR na numer

7271

I wpisz otrzymany kod w polu poniżej

Ok

Koszt całkowity SMS 2,46 PLN Nota prawna O co chodzi z wyróżnieniem?

Wasze komentarze: 1445,

przeczytane przez: 2167 osób Dodaj komentarz
przejdź do nawigacji
przejdź na początek strony