Czarne auta i charaktery

Kto jest najbardziej znanym tajnym agentem? Nie, nie chodzi nam o TW Bolka, TW Stokrotkę czy też pułkownika Kuklińskiego. Mamy na myśli oczywiście Jamesa Bonda.

Zdjęcie

/poboczem.pl
Przygody agenta Jej Królewskiej Mości przyciągają przed ekrany miliony widzów. Bond to już nie tylko film, to fenomen popkultury.

Agent jest zabójczo przystojny, pije Martini, ma każdą kobietę, którą tylko zechce, a porusza się szybkimi i pięknymi samochodami. Najczęściej - by jako tajny agent nie rzucać się nadmiernie w oczy - astonami.

Reklama

"Polskie" auto w Bondzie

Produkowany w Polsce, w zakładach Fiata Auto Poland w Tychach nowy ford ka "zagra" w najnowszej części przygód agenta 007. czytaj więcej

Nasz serwis - z zasady - nie zajmuje się (a szkoda) stosunkiem Bonda do pięknych kobiet. Zajmuje się jednak samochodami i na tym właśnie chcieliśmy się skupić.

Na ekrany kin trafia właśnie najnowszy film o przygodach Bonda. "Quantum of Solace" w pierwszy weekend wyświetlania przyniósł rekordowe zyski. Widzowie tłumnie walą do kinowych sal, by obejrzeć jak Daniel Craig, tzn. James Bond jeździ astonem DBS sprawnie uciekając przed czarnymi charakterami. Te ostatnio - wbrew pozorom - nie gonią agenta równie czarnymi BMW, ale... jednak czarnymi alfami romeo.

Wydał fortunę i kupił wrak!

Co wiemy o Jamesie Bondzie? Że walczy o losy świata, ma tuziny kochanek i pije Martini, oczywiście wstrząśnięte, nie zmieszane. czytaj więcej

Scen pościgów zabraknąć nie mogło i nie zabrakło, o czym przekonują nas zdjęcia udostępnione przez dystrybutora filmu.

Osobiście mamy mocno mieszany stosunek do rozbijania alf romeo czy aston martinów (na planie poległo ich kilka). Czego nie robi się jednak, by uratować świat, napić się martini i podbić serce kolejnej piękności...

Artykuł pochodzi z kategorii: Naszym zdaniem

poboczem.pl

Reklama

Reklama

Skomentuj artykuł: Czarne auta i charaktery

Twój komentarz może być pierwszy

Piszesz jako Gość

Zapoznaj się z Regulaminem
Wypełnienie pól oznaczonych * jest obowiązkowe.
przejdź do nawigacji
przejdź na początek strony