Czołg na stacji, czyli czy przetrzeć panu peryskop?

Obecnie obowiązuje zawieszenie broni, ale świat nie zapomina, że na wschodzie Ukrainy trwa wojna. Swoją drogą, trochę dziwna. Jakiś czas temu ukraińscy żołnierze poskarżyli się miejscowym dziennikarzom, że muszą tankować służbowe transportery opancerzone za własne pieniądze i nie na każdej stacji są uprzejmie obsługiwani. Ba, rząd w Kijowie oficjalnie oskarżył rosyjski koncern naftowy Łukoil o wspieranie separatystów.

Zdjęcie

Nasza armia szkoli personel stacji PKN Orlen na wypadek konfliktu zbrojnego /East News
Nasza armia szkoli personel stacji PKN Orlen na wypadek konfliktu zbrojnego
/East News

Cytat

Czy przetrzeć Panu peryskop? - pyta przystojnego Grigorija dziewczyna w firmowej koszulce z napisem VERVA. - O, jaka długa lufa! - dodaje zalotnie

Potraficie to sobie wyobrazić? Zawsze sądziliśmy, że w warunkach wojennych zaopatrzenie wojsk w paliwo wygląda zupełnie inaczej. A tu okazuje się,  że zamiast wysadzać mosty, stawiać zasieki i budować bunkry, wystarczy odciąć najeźdźcom dostęp do dystrybutorów. Przy takich zasadach prowadzenia działań bojowych niemiecki Wehrmacht nie miałby najmniejszych szans na dokonywanie niesławnych podbojów Europy.

Kolumna zmotoryzowana wroga zjawia się na stacji benzynowej w zaatakowanym kraju. Pompiarz bezradnie rozkłada ręce: "Nicht fersztejen... Aaaa... olej napędowy... Niestety, nie dowieźli. Dopiero czekamy na cysternę. Panowie raczą zaczekać. Chcecie zapłacić kartą? Przyjmujemy tylko gotówkę, po ostatnim nalocie  wysiadł nam terminal..."

Reklama

Nieprawdopodobne? Tak się wydaje, ale czasy się zmieniają. Oto jedna z gazet poinformowała, że nasza armia szkoli personel stacji PKN Orlen na wypadek konfliktu zbrojnego. W sytuacjach kryzysowych pojazdy wojskowe, korzystające obecnie z kart flotowych, mają być tankowane za darmo i poza kolejnością. I znowu zaczyna pracować wyobraźnia...

Na dużą sieciową stację gdzieś w Polsce z chrzęstem gąsienic podjeżdża czołg "Rudy". Kierowcy cywilnych samochodów karnie ustępują mu miejsca.

- Olej napędowy, do pełna, proszę. Tak, ekodiesel, na paliwo premium nas nie stać, musimy oszczędzać - rzuca  Janek i idzie kupić suchą karmę dla Szarika, a przy okazji sprawdzić czy w funkcjonującym przy stacji punkcie odbioru przesyłek pocztowych  nie czeka na niego paczka. Dowództwo obiecało podrzucić parę sztuk amunicji do działa.

 

Zdjęcie

Kadr z filmu "Czterej pancerni i pies" /East News
Kadr z filmu "Czterej pancerni i pies"
/East News

- Czy przetrzeć Panu peryskop? - pyta przystojnego Grigorija dziewczyna w firmowej koszulce z napisem VERVA. - O, jaka długa lufa! - dodaje zalotnie. Zaproszona do wnętrza czołgu marszczy nos.

- Trochę brzydko tu pachnie... Polecamy odświeżacze powietrza w promocji. Trzecia sztuka gratis. Czy zbierają Panowie punkty w naszym programie lojalnościowym? Mamy naprawdę atrakcyjne nagrody.

- Hej, chłopaki, chcecie po hotdogu? Z ketchupem czy musztardą? - woła Janek. Jest trochę zły, bo zapowiedziane odłamkowe i zapalające jeszcze nie nadeszły. No i nie ma ulubionego przysmaku Szarika...

Gustlik i Tomuś Czereśniak też są trochę rozczarowani, bowiem mają ochotę na czarny chleb ze słoniną i cebulą, ale niech tam, może być i ta nowomodna bułka z parówką...

Jeszcze bezdotykowa automyjnia, szybkie odkurzenie przedziału załogowego, kawa w papierowych kubkach z automatu i można ruszać dalej. Na Berlin! A może w zupełnie innym kierunku...        

Artykuł pochodzi z kategorii: Naszym zdaniem

poboczem.pl

Reklama

Reklama

Skomentuj artykuł: Czołg na stacji, czyli czy przetrzeć panu peryskop?

Wyróżnij ten komentarz spośród pozostałych, niech zobaczą go wszyscy!

Aby wyróżnić ten komentarz

wyślij SMS o treści KOLOR na numer

7271

I wpisz otrzymany kod w polu poniżej

Ok

Koszt całkowity SMS 2,46 PLN Nota prawna O co chodzi z wyróżnieniem?

Wasze komentarze: 115,

przeczytane przez: 12 748 osób Dodaj komentarz
przejdź do nawigacji
przejdź na początek strony