Czy auta mają jeszcze dusze?

Czy nowe samochody w czasie globalizacji mają jeszcze dusze?

Zdjęcie

  .
Długi czas studiuje już portal poboczem.pl i spotkałem z masą dyskusji na temat, który samochód jest najlepszy, jaka marka ma największy prestiż i czy lepsza jest benzyna czy diesel…

Kiedyś jak byłem dzieckiem i podkradałem tacie prasę motoryzacyjną byłem zafascynowany różnorodnością marek i producentów… Każdy samochód emanował oryginalnością swoimi własnymi rozwiązaniami. Przez lata wyrabiałem sobie zdanie na temat poszczególnych aut… Niemieckie były synonimem solidności, włoskie obrazem piękna, japońskie filarem niezawodności a amerykanie i ich wozy to czysty luksus….

Reklama

Dzisiaj już nic nie jest takie jasne i przejrzyste, od kiedy za projektowanie samochód zabrali się księgowi zaczęło się wszystko psuć, a później do tych panów w krawatach dosiedli się koledzy w zielonych koszulkach w stylu ECO, którzy do tych super konstrukcji zaczęli dodawać filtry cząstek stałych i ucinać cylindry. Później wprowadzili do śmiesznych jednostek turbo. To morderstwo nazwali downsizingiem i każą nam wierzyć, że tak wysilone jednostki będą bezawaryjne i komfortowe (pff chyba do czasu końca gwarancji)…

No tak kończąc mord nad motoryzacją dochodzimy do ukochanych norm EURO 1,2,3,4, i 5, które tylko wyznaczają kres prawdziwej motoryzacji…

Prawdziwe samochody będziemy mogli oglądać niedługo tylko na szrotach albo w muzeum… Gdzie czasy gdzie mercedes W124 przejechał 1 mln kilometrów i nawet nie prosił o wizytę u mechanika… Kto może się pochwalić, że samochodem produkowanym od 2002 roku zrobił 1 mln kilometrów bez remontu? (martwa cisza…..)

Wracając do globalizacji najbardziej zabójcze dla różnorodności marek i producentów były serie przejęć i tworzenia znienawidzonych koncernów na glinianych nogach np. General Motors, który zaczął skupować marki takie jak Saab czy Opel, w ślad za nim poszły inne koncerny takie jak Grupa Volkswagen i Ford…

W obliczu tak mocnej konkurencji pozostali gracze 2-go ligowi postanowili łączyć swoje siły np. Renault-Nissan. Projekt ten miał za zadanie sprawić, że samochody francuskie szczycące się komfortem miały stać się niezawodne jak MADE IN JAPAN. Wyszło całkiem odwrotnie to Nissan stracił to, co w motoryzacji najważniejsze reputację…

Koncerny poszły dalej, żeby jak najwięcej nachapać dla siebie zaczęły handlować technologiami i tak jadąc mitsubishi słyszymy piękny klekot diesla Volkswagena, podobnie jadąc luksusowym jaguarem słyszymy klekot z francuskiego PSA… Teraz jeszcze Chrysler będzie sprzedawać fiaty…

Szczerze jak byśmy postawili przed sobą osobę żyjącą 20 lat temu i powiedzieli jak współcześnie wygląda rynek motoryzacyjny prawdopodobnie by nas wyśmiał… 10 lat temu nikt nie słyszał o akcjach serwisowych a dzisiaj wysypują się jak grzyby po deszczu… Kiedyś jedno auto opracowywano i testowano 7 lat, dzisiaj Audi w jeden rok wprowadza 3 modele…

Taki pośpiech zawsze ciągnie za sobą konieczność wprowadzania innowacyjnych nie zawsze dopracowanych rozwiązań, które są naprędce testowane… zamiast, na jakość producenci idą na ilość… Uderzają w ludzi bogatych, których stać żeby raz na 3 lata kupić nowe auto…

Kiedyś na mercedesa zbierało się latami i jak się go miało odwdzięczał się nam bezawaryjną praca przez lata… teraz czasy są inne… Niestety nie lepsze…

Teraz oprócz znaczka na masce i stylizacji nowe auta się niewiele od siebie różnią. Pod karoserią znajdziemy istny galimatias różnych producentów aut, koncernów, firm i poddostawców, którzy sprzedają każdemu, kto tylko jest skłonny troszkę sypnąć groszem… Jeszcze 5 lat i przesiadam się na chińczyka, bo jak tak dalej pójdzie to technicznie nie będzie odbiegać od aut europejskich, a znaczek na masce sobie sam zmienię…

Podziwiam firmę Subaru, choć nie mam auta tej marki, ale jak kiedyś będę je posiadał to będę miał pewność, że jadę efektem tylko japońskiej myśli technologicznej… Niestety takich dinozaurów motoryzacji pozostało niewiele i tak są skazani na wymarcie.

Tekst niezalogowanego czytelnika water_gate

Artykuł pochodzi z kategorii: Naszym zdaniem

Reklama

Reklama

Skomentuj artykuł: Czy auta mają jeszcze dusze?

Wyróżnij ten komentarz spośród pozostałych, niech zobaczą go wszyscy!

Aby wyróżnić ten komentarz

wyślij SMS o treści KOLOR na numer

7271

I wpisz otrzymany kod w polu poniżej

Ok

Koszt całkowity SMS 2,46 PLN Nota prawna O co chodzi z wyróżnieniem?

Wasze komentarze: 14,

przeczytane przez: 67 osób Dodaj komentarz
przejdź do nawigacji
przejdź na początek strony