Czy policja może łapać lizakiem na autostradzie?

Piszę w bulwersującej mnie sprawie. Od dłuższego czasu gliwicka policja łapie na lizaka piratów drogowych na środku autostrady. *

Dokładnie na autostradzie A1 tuż przed węzłem Sośnica ( w obie strony). Trzy pasy w kierunku Łodzi są jeszcze nieczynne w związku z tym poustawiane są pachołki i postawione znaki ograniczenia prędkości najpierw do 100 km/h, a za jakiś czas 80 km/h.

Sam zjazd na dwa pasy kierujące do Gliwic i Katowic jest źle i niebezpiecznie oznakowany, ponieważ brak żółtych linii naprowadzających na odpowiednie pasy. Jakby tego było mało, to policja wyskakuje zza pachołków i zatrzymuje pędzące samochody. Ludzie gwałtownie hamują stwarzając duże zagrożenie na drodze. Muszą bardzo zwolnić aby przejechać między gęsto poustawianymi pachołkami za które zaprasza policja.

Reklama

Uważam że jest to również duże zagrożenie dla ludzi poruszających się po autostradzie między samochodem a radiowozem, ponieważ TIR-y dalej mogą jechać z pełną prędkością i mogą kogoś wciągnąć pod koła.

Zawsze wydawało mi się, że właśnie aby ciężarówka nikogo nie potrąciła to w momencie awarii samochodu na autostradzie trzeba zjechać na pas awaryjny i wszystkie osoby powinny opuścić samochód i przejść przez barierki energochłonne, a dopiero później wzywać pomoc drogową. Na autostradzie nie można się poruszać na piechotę, zatrzymywać, łapać okazji, a więc czy POLICJA nie łamie przypadkiem przepisów i nie naraża użytkowników autostrady na utratę życia lub zdrowia?

Na niemieckich autostradach widziałem kontrole ciężarówek, ale było to przeprowadzane zawsze w sposób bezpieczny. Po pierwsze, były poustawiane znaki z informacją o kontroli i ograniczeniu prędkości oraz nakazem zjazdu ciężarówek na skrajnie prawy pas. Po drugie, w momencie zaproszenia przez policję czy inspekcję ciężarówki do kontroli, kierowana była ona na specjalne parkingi coś na kształt MOP-u i tam na spokojnie było wszystko sprawdzane.

Czy w obawie o swoje zdrowie i życie mam prawo nie zatrzymywać się do kontroli pędząc z dużą prędkością po autostradzie? Zgadzam się, że łamię przepisy ale czy POLICJA nie łamie ich bardziej?

Niestety nie posiadam zdjęć ani filmików ponieważ przy dużych prędkościach nie jest to możliwe do zrealizowania.

* List od niezalogowanego czytelnika

Artykuł pochodzi z kategorii: Naszym zdaniem

poboczem.pl

Reklama

Reklama

Skomentuj artykuł: Czy policja może łapać lizakiem na autostradzie?

Wyróżnij ten komentarz spośród pozostałych, niech zobaczą go wszyscy!

Aby wyróżnić ten komentarz

wyślij SMS o treści KOLOR na numer

7271

I wpisz otrzymany kod w polu poniżej

Ok

Koszt całkowity SMS 2,46 PLN Nota prawna O co chodzi z wyróżnieniem?

Wasze komentarze: 282,

przeczytane przez: 423 osoby Dodaj komentarz
przejdź do nawigacji
przejdź na początek strony