Czy policjant ma zawsze rację?

Stare porzekadło głosi, że policjant ma zawsze rację. Jeżeli nie ma racji, patrz punkt pierwszy... W dniu dzisiejszym do naszej redakcji trafił ciekawy list traktujący o dziwnej interpretacji kodeksu drogowego przez umundurowanych zawodowców, którzy przynajmniej teoretycznie, powinni świecić nienaganną jego znajomością. W to, że policjanci drogówki znają przepisy na pamięć, nie śmiemy nawet wątpić.

Zdjęcie

Kliknij
/poboczem.pl
Niejednokrotnie bywaliśmy karceni, chociażby za zbyt luźne podejście do znaku "B-ileśtam", więc doskonale wiemy, że stróże prawa regułki i numerki mają w przysłowiowym małym paluszku.

Niestety słowo znać, nie znaczy wcale tego samego, co rozumieć...

Reklama

Oto list, jaki otrzymaliśmy od czytelnika:

Witam,

Jak to jest, że nie ma przepisu Kodeksu Drogowego, nakazującego posiadanie w samochodzie osobowym kamizelki odblaskowej, a Policja wali mandaty za brak takich??? Wczoraj szwagier mojego kumpla dostał właśnie za to "prezent" w postaci kwitka na pocztę na kwotę 50 zł. W Warszawie, po zjeździe z trasy "Ł" w Czerniakowską. Możecie się tym zainteresować?

Pozdrawiam

W.

Od redakcji:

Zdjęcie

Kliknij
/poboczem.pl
Po krótkim przewertowaniu kodeksu drogowego udało nam się trafić na artykuł 41. (rozdział 5., oddział 1.), który brzmi następująco:

"Osoba wykonująca roboty lub inne czynności na drodze jest obowiązana używać w sposób widoczny dla innych uczestników ruchu elementów odblaskowych odpowiadających właściwym warunkom technicznym."

Z przepisu tego nie wynika jednak obowiązek posiadania w samochodzie wspomnianej kamizelki. Pomijają oczywiście fakt, że zdrowy rozsądek nieubłaganie podpowiada, że zainwestowanie w warte 10 zł wdzianko może uratować nam życie (kamizelka taka jest obowiązkowym wyposażeniem samochodu m.in. w Austrii, Hiszpanii, Włoszech,Finlandii czy Słowacji), policjant w czasie rutynowej kontroli nie ma prawa ukarać nas mandatem, za jej brak. Trzeba jednak pamiętać, że jeśli nie mamy kamizelki a nasz samochód zepsuje się lub złapie gumę, jedyne co możemy zrobić, to pozostawić go na poboczu i udać się na najbliższy przystanek. Każda próba zmiany koła czy usunięcia usterki potraktowana zostanie (i słusznie) jako "wykonywanie innych czynności na drodze".

Nie zmienia to jednak faktu, że w Polsce, póki co, obowiązuje jeszcze zasada domniemania niewinności, więc policjant nie może zakładać, że w przypadku awarii, będziemy się starali usunąć ją na drodze.

Artykuł pochodzi z kategorii: Naszym zdaniem

poboczem.pl

Reklama

Reklama

Skomentuj artykuł: Czy policjant ma zawsze rację?

Wyróżnij ten komentarz spośród pozostałych, niech zobaczą go wszyscy!

Aby wyróżnić ten komentarz

wyślij SMS o treści KOLOR na numer

7271

I wpisz otrzymany kod w polu poniżej

Ok

Koszt całkowity SMS 2,46 PLN Nota prawna O co chodzi z wyróżnieniem?

Wasze komentarze: 4,

przeczytane przez: 158 osób Dodaj komentarz
przejdź do nawigacji
przejdź na początek strony