Czy wykroczenie popełniane na drogach jest grzechem? Jest!

Wielki Tydzień to czas wzmożonej refleksji nad swoim postępowaniem i pokuty. Jak wiadomo, Kościół katolicki za grzech uznaje również wykroczenia popełniane na drogach. Czy kierowcy zwykli spowiadać się z takich przewinień? Znajomy ksiądz mówi, że jeszcze nie zdarzył mu się taki przypadek. Cóż, gdyby było inaczej, zarówno kolejki do spowiedników, jak i czas spędzony na klęczkach w konfesjonale zdecydowanie by się wydłużyły...

Zdjęcie

. /Fot. Robert Szwedowski /East News
.
/Fot. Robert Szwedowski /East News

Ktoś powie, że przepisy ruchu drogowego to prawo ludzkie, a nie boskie. Zgoda, lecz kierowcom mocne podstawy do rachunku sumienia daje też Dekalog. Już jego początek daje do myślenia. Surowa przestroga: "Nie będziesz miał cudzych bogów przede Mną", wskazuje na potrzebę właściwego hierarchizowania wartości życiowych. Dla wielu fanów czterech kółek takim bożkiem, za którym nie widzą świata, jest ich ukochany samochód i wszystko, co wiąże się z motoryzacją.   

Cytat

Kabina auta często bywa areną cudzołóstwa, ale mimo wszystko trudno łączyć ten występek bezpośrednio z motoryzacją

Spójrzmy na przykazanie piąte, czyli "Nie zabijaj". Należy rozumieć je nie tylko dosłownie, bowiem w tej kategorii mieszczą się wszelkie zachowania, które narażają życie lub zdrowie własne czy bliźnich. A więc te, będące przyczynami wypadków: brawura, nadmierna prędkość, wyprzedzanie w niedozwolonych miejscach, wymuszanie pierwszeństwa przejazdu, lekceważenie sygnalizacji świetlnej i praw pieszych itp. Lista grzechów jest tu naprawdę długa.

Reklama

Siódme: "Nie kradnij". "Eeee... To nie do mnie. Nie jestem złodziejem samochodów, nie odjeżdżam bez płacenia spod dystrybutora z paliwem...". Zgoda, ale czy kradzieżą nie jest na przykład używanie służbowego auta do celów prywatnych, jeżeli zabrania tego umowa z pracodawcą? Pod ten punkt podpadają też różnego rodzaju  nieuczciwe kombinacje, choćby wymigiwanie się od zapłacenia słusznie nałożonego mandatu. "To nie ja siedziałem za kierownicą samochodu przyłapanego przez fotoradar. A kto? Nie wiem, nie pamiętam, chyba kuzyn szwagra ze strony zięcia, ale on jest Albańczykiem i mieszka w Kosowie. Nie, nazwiska ani adresu nie znam". 

Kłamiąc w ten sposób naruszamy również przykazanie ósme: "Nie mów fałszywego świadectwa przeciw bliźniemu swemu". Ten grzech popełnia też ten, kto, ulegając stereotypom, szydzi ze "skodziarzy", "kapeluszników", miłośników marki BMW itp. 

Dziewiąte i dziesiąte: "Nie pożądaj żony bliźniego swego... Ani żadnej rzeczy, która jego jest". Na temat pożądania cudzych żon nie będziemy się wypowiadać. Co do rzeczy, to jest nią niewątpliwie pojazd mechaniczny. Jeżeli trafia cię szlag na widok nowej superfury sąsiada i nie śpisz po nocach, zastanawiając się, co zrobić, by mieć taką samą albo jeszcze fajniejszą, jesteś na bakier nie tylko z dziesiątym przykazaniem. Wszak zazdrość to jeden z siedmiu grzechów głównych.

Jeśli już takiego wozu się dorobisz i chodzisz lub jeździsz dumny jak paw - grzeszysz pychą  (grzech główny nr 1). Gdy nigdy nie jesteś zadowolony, wciąż chciałbyś wymieniać  auto na coraz to lepsze - grzeszysz chciwością (nr 2). Kto wie, czy takiej postawy nie dałoby się również zakwalifikować do "nieumiarkowania w jedzeniu i piciu" (nr 5). Wygrażanie innym użytkownikom dróg, obraźliwe, wulgarne gesty, przekleństwa pod ich adresem, to nic innego jak przejaw gniewu (grzech główny nr 6).

Niezorientowanym wyjaśniamy przy okazji, że "nieczystość" (grzech nr 3) nie ma nic wspólnego ze wstrętem do regularnego mycia i sprzątania samochodu. Bardziej już podpada pod "lenistwo" (nr 7).

Niebezpieczny seks w samochodzie...

Dla wielu nastolatków samochód jest jedynym miejscem, w którym pozwolić mogą sobie na chwile miłosnych uniesień. czytaj więcej

A co z przykazaniem szóstym, "nie cudzołóż"? Owszem, kabina auta często bywa areną cudzołóstwa, ale mimo wszystko trudno łączyć ten występek bezpośrednio z motoryzacją. Warto też uspokoić tych, którzy po latach wierności jednej marce, powiedzmy Volkswagenowi, nagle zdradzili ją na rzecz innej i na przykład przesiedli się do jakiegoś "japończyka". Nie bójcie się: to nie jest cudzołóstwo!

Apelując do kierowców o dokonanie "motoryzacyjnego rachunku sumienia" trzeba przypomnieć, że warunkiem ważności spowiedzi jest szczery żal za grzechy oraz mocne postanowienie poprawy. A o to, jak się zdaje, byłoby najtrudniej...          

Artykuł pochodzi z kategorii: Naszym zdaniem

poboczem.pl

Reklama

Reklama

Skomentuj artykuł: Czy wykroczenie popełniane na drogach jest grzechem? Jest!

Wyróżnij ten komentarz spośród pozostałych, niech zobaczą go wszyscy!

Aby wyróżnić ten komentarz

wyślij SMS o treści KOLOR na numer

7271

I wpisz otrzymany kod w polu poniżej

Ok

Koszt całkowity SMS 2,46 PLN Nota prawna O co chodzi z wyróżnieniem?

Wasze komentarze: 182,

przeczytane przez: 9320 osób Dodaj komentarz
przejdź do nawigacji
przejdź na początek strony