Czy Ziobro w BMW skaleczył się gwoździem?

Wczoraj lotem błyskawicy cały kraj obiegła wiadomość, że prawa ręka prawej ręki premiera ucierpiała w wyniku wypadku.

Zdjęcie

/poboczem.pl
Sprawcą całego zamieszania był kierowca osobowej toyoty, który - zdaniem oficerów BORu - zawracając w niedozwolonym miejscu wjechał swoim autem wprost pod poruszające się zgodnie z przepisami służbowe BMW wiozące Ministra Ziobro.

Taka jest oficjalna wersja. Czy jednak można w nią wierzyć?

Reklama

Jak podali przedstawiciele ministerstwa na miejscu wypadku lekarze opatrzyli ministrowi pokaleczoną odłamkami szkła rękę. Zastanawia jednak fakt, że rządowe BMW uderzyło w feralną toyotę przodem, i szyby (poza pękniętą przednią) wyszły z tego wypadku bez szwanku...

Ponieważ nie śmiemy kwestionować wypowiedzi przedstawicieli ministerstwa sprawiedliwości próbowaliśmy ustalić, co takiego mogło mieć destrukcyjny wpływ na rękę Pana Ziobry. Po głębszym namyśle doszliśmy do wniosku, że możliwości są tylko dwie.

Pierwsza to taka, że rządowe limuzyny mają na pokładzie barek i Pan Minister skaleczył się rozbitą w czasie wypadku szklanką. Tej hipotezy nie potwierdzają jednak dowody - na nienagannej garderobie Pana Zbigniewa nie dopatrzyliśmy się żadnych plam po rozlanych trunkach.

Druga opcja, i ta wydaje nam się najbardziej prawdopodobna, to taka, że w momencie uderzenia Minister Ziobro skaleczył się... gwoździem! Jak wieść gminna niesie, Pan Minister nie rozstaje się z nim ani na moment, a biorąc pod uwagę chociażby przykład Leppera wyraźnie widać, że jest to bardzo niebezpieczne narzędzie.

Zagadką pozostaje jedynie, po co na "skaleczenie" założono Ministrowi gips? Ponieważ jednak media donoszą, że w wojskowym szpitalu przy ulicy Szaserów opatrywał go lekarz, którego wcześniej raz już zatrzymało CBA (do dzisiaj nie postawiono mu żadnych zarzutów), najprawdopodobniej wolał dmuchać na zimne.

Ostatecznie jednak okazało się, że obrażenia Ministra są poważniejsze. Ma on złamaną podstawę kości śródręcza, więc założenie gipsu było jak najbardziej na miejscu.

Warto wiedzieć, że obrażenia takie są typowe dla osób, które w chwili uderzenia nie miały zapiętych pasów bezpieczeństwa. Ciekawe czy w związku z tym znalazł się jakiś policjant, który miał odwagę ukarać Pana Ziobro mandatem...

Artykuł pochodzi z kategorii: Naszym zdaniem

poboczem.pl

Reklama

Reklama

Skomentuj artykuł: Czy Ziobro w BMW skaleczył się gwoździem?

Twój komentarz może być pierwszy

Piszesz jako Gość

Zapoznaj się z Regulaminem
Wypełnienie pól oznaczonych * jest obowiązkowe.
przejdź do nawigacji
przejdź na początek strony