Czym jeździ video-drogówka

Sezon wakacyjny zbliża się wielkimi krokami, a to znaczy, że dla policjantów drogówki rozpoczynają się żniwa.

Zdjęcie

Tym jeździ nasza drogówka / fot. Motor
/INTERIA.PL
Na drogi, dla naszego bezpieczeństwa, wyjedzie wszystko, co tylko nadaje się do jazdy, kierowcy ostrzeliwani będą ze wszystkich stron wiązkami radarów i laserów. To dobrze, bo gdyby drogówka zniknęła z dróg fundusze emerytalne zbankrutowałyby zapewne po trzech latach, a sytuacja majątkowa poprawiłaby się jedynie grabarzom. Z dziennikarskiej ciekawości postanowiliśmy jednak sprawdzić, jakim arsenałem dysponuje polska policja. Pod lupę wzięliśmy nieoznakowane radiowozy wyposażone w wideorejestrator.

Są tylko nagrywani za krótko

Radiowozy z wideorejestratorami z medialnej ciekawostki stały się już normalnymi narzędziami pracy "drogówki". czytaj więcej

Większość ludzi zapytanych o nieoznakowane "video" wymienia przeważnie trzy modele: vectra, mondeo, octavia. Faktycznie, samochody te to trzon policyjnej floty. Ople vectry to przeważnie modele ostatniej generacji - oznaczanej przez Opla literką C (we wszystkich wersjach nadwoziowych - również kombi).

Reklama

Co ciekawe, w niektórych miastach (np. w Opolu) wciąż trafiają się jeszcze pojazdy poprzedniej generacji "B". Podobnie rzecz ma się w przypadku fordów mondeo. Przeważnie są to pojazdy trzeciej serii, ale w wielu miastach (np. w Legnicy) trafić można również na starsze - mk II.

Również octavie występują w wielu odmianach. Nierzadko zobaczyć można usportowiony model RS, innym razem nierzucającego się w oczy 1,9 TDI. Większość kierowców zwraca jednak uwagę na każdy z wymienionych modeli. Dlatego właśnie postanowiliśmy sprawdzić co jeszcze spotkać można na parkingach policyjnych komend.

Nowa broń policji

Do policjantów z Warmii i Mazur trafiło kolejnych 36 nowych samochodów. 16 oznakowanych radiowozów kia cee'd i 20 aut operacyjnych zostało zakupionych w ramach modernizacji Policji i z budżetu komendy głównej Policji. czytaj więcej

Okazuje się, że rozrzut jest ogromny. Po ostatnich policyjnych zakupach w wielu powiatach natknąć się możemy na nieoznakowaną kię ceed. Co ciekawe, nie są to wcale jedyne radiowozy o azjatyckim rodowodzie. W niektórych miejscach w kraju spotkać się możemy np. z daewoo nubirą II (np. w Radomiu) czy nissanem primerą (Gliwice). Niecodziennym wozem dysponują również policjanci z Poznania. Tam jedną z nielicznych naszych autostrad patroluje m.in. rzadko spotykany na polskich drogach nissan maxima V6.

Moc 155 KM, maksymalna prędkość 249 km/h, przyspieszenie do 100 km/h w niecałe 5 sekund. czytaj więcej

Stosunkowo dużo porusza się nieoznakowanych radiowozów na "F". W przypadku fiata oznacza to przeważnie nowy model bravo (Nowy Tomyśl, Śrem, Trzebinia), fordy focusy - również w wersji kombi - upodobali sobie m.in. policjanci ze Szczecina. Jak pokazuje przykład Ełku - w wideoradar uzbrojony może być nawet niewinny ford fusion!

Nie brakuje również "wszystkich francuskich". W Choszcznie zatrzymać nas może np. nieoznakowany citroen C5, w Rzeszowie i Gostyniu natkniemy się na renault laguny, na północnym wschodzie kraju bardzo popularne są również renault megane, często w wersji megane sport.

Przepisów przestrzegać się nie da

Muszę przyznać, że z uwagą śledzę artykuły zarówno pisane przez redaktorów, jak i te nadsyłane przez czytelników (*). czytaj więcej

W policyjnych szeregach nie brak również samochodów o skandynawskich korzeniach. Drogi w okolicach Płocka namiętnie patroluje nieoznakowany saab 9-5, w Radomiu drogówka dysponuje również volvo V50 oraz większym volvo S60.

Policjanci z drogówki bardzo polubili też czeską Skodę. Oprócz octavii bardzo często natknąć można się na model superb (np. Wrocław). Co ciekawe, policyjne szeregi zasiliły już najnowsze modele tego pojazdu. Na superba obecnie produkowanej generacji natrafić możemy chociażby w Wałbrzychu.

To jednak przysłowiowy "pikuś" biorąc pod uwagę zdziwienie kierowców, zatrzymywanych w okolicach Oświęcimia czy Bydgoszczy przez nieoznakowane skody fabie!

Jak zostałem drogowym piratem

Przeciętnemu kierowcy, który na co dzień porusza się po mieście, a raz na jakiś czas wyjeżdża gdzieś na weekend możliwość utraty prawa jazdy raczej nie mieści w głowie (*) czytaj więcej

Planując dalszą trasę dobrze jest wiec "pogrzebać" trochę w internecie i sprawdzić, na jakie atrakcje możemy się po drodze natknąć. Pamiętajmy jednak, że podróż w trybie "stress off" zapewni mam wyłącznie przepisowa jazda po naszych równych jak stół, doskonale oznakowanych, szerokich drogach.

Miejmy też na uwadze, że nieoznakowane radiowozy to wyłącznie przejaw troski naszego państwa o własnych obywateli. Ich załogi nigdy nie podpuszczają kierowców do popełniania wykroczeń. Nikomu nie zależy przecież na punktowej kumulacji, a kierowca zawsze zatrzymywany jest już po pierwszym przewinieniu...

Artykuł pochodzi z kategorii: Naszym zdaniem

poboczem.pl

Reklama

Reklama

Skomentuj artykuł: Czym jeździ video-drogówka

Wyróżnij ten komentarz spośród pozostałych, niech zobaczą go wszyscy!

Aby wyróżnić ten komentarz

wyślij SMS o treści KOLOR na numer

7271

I wpisz otrzymany kod w polu poniżej

Ok

Koszt całkowity SMS 2,46 PLN Nota prawna O co chodzi z wyróżnieniem?

Wasze komentarze: 14,

przeczytane przez: 81 osób Dodaj komentarz
przejdź do nawigacji
przejdź na początek strony