Reklama

"Diesel to kupa"

Motoryzacyjni ortodoksi wyznają kilka żelaznych zasad. Należą do nich m.in. ta o wyższości napędu na tylną oś oraz ta, że na ropę jeździć mogą jedynie ciężarówki.

Zdjęcie

  Materiałem do produkcji paliwa jest biomasa
/AFP
Zwłaszcza ten ostatni osąd często poruszany jest na internetowych forach. Mimo że właściciele diesli potrafią przedstawić szereg argumentów stawiających te jednostki napędowe w dobrym świetle i tak, w końcu pojawi się jakiś wpis, którego treść wyrazi się w trzech słowach - "diesel to kupa".

Co ciekawe, autorzy tego typu komentarzy (co zapewne ich zaskoczy) mogą mieć więcej racji, niż im się wydaje. Okazuje się bowiem, że bakterie występujące w kale mogą przyczynić się do kolejnego boomu na silniki diesla i uchronić nas przed skutkami wyczerpania się paliw kopalnych.

Brytyjscy naukowcy opracowali właśnie metodę produkcji biodiesla z wykorzystaniem żyjących w jelicie grubym bakterii E.coli. Materiałem do produkcji paliwa jest biomasa, ale to bakterie pełnią w tym procesie główną rolę. Naukowcy zmodyfikowali je tak, by zawierały one geny odpowiedzialne za katalizowanie reakcji, w wyniku których uzyskiwane jest paliwo.

Reklama

Co ważne, do reakcji nie są potrzebne żadne dodatkowe chemikalia. Wystarczy, że zmodyfikowane genetycznie bakterie umieszczone zostaną we wsadzie biomasy. W wyniku przemian powstaje oleista ciecz, której właściwości przypominają olej napędowy. Naukowcy przewidują, że produkowane w ten sposób paliwo może pojawić się na rynku już za dwa lata.

Bakterie E.coli wchodzą w skład flory bakteryjnej jelita grubego człowieka i zwierząt. Ich występowanie w wodzie i glebie (gdzie trafiają m.in. z kałem) jest wskaźnikiem, który często stosuje się do określenia stopnia zanieczyszczenia środowiska. W jelicie spełniają one jednak bardzo pożyteczną rolę, poza rozkładem pokarmu, pomagają też w produkcji witamin typu B i K.

Teraz okazuje się, że mogą również uchronić naszą cywilizację przed zagrożeniem spowodowanym wyczerpaniem się paliw kopalnych.

Nie od dziś wiadomo przecież, że w kupie siła!

Artykuł pochodzi z kategorii: Naszym zdaniem

Współautor:

Dostosuj rozmiar tekstu:

Reklama

  • Oceń tekst

    Ocen: 232

Reklamy Google AdSense

Wasze komentarze (98)

  • 24.02 (20:33)
    ~Andree
    Jakby diesle byly dobre, toby F1 na nich jeździło. Diesel ma dobry moment i tyle. Dużo huku, mało jechania, dodasz gazu to nawet nowy kopci więc nie lećmy na fali entuzjazmu. I nie przytaczajmy tutaj "mocnych" diesli, bo jak np. "V10TDI" bo ma 313 km. V10 od BMW ma 515 km i nie trzeba mu turbin czy intercoolerów. I jak pogazują testy pali mniej, niż hybrydowy Prius. Więc argument ekonomi padł.
    Powodzenia i szerokości wszystkim:)
  • 09.02 (10:54)
    ~Kuba
    ~"L"Kolego, a przejedziesz za 11 złotych, 100km autkiem na gazie? Bo ja na swoim dieslu mogę tego dokonać bez problemu i będziemy jechać tak jak wszyscy, ani wolniej, ani szybciej....Ta jasne, może na autostradzie nie przekraczając 90km/h. Jak czytam takie bzdury to mnie normalnie szarpie.
  • 09.02 (10:47)
    ~bolo
    ~"L"Kolego, a przejedziesz za 11 złotych, 100km autkiem na gazie? Bo ja na swoim dieslu mogę tego dokonać bez problemu i będziemy jechać tak jak wszyscy, ani wolniej, ani szybciej....
    .........a potem jeszcze za 4,5 sprzedasz oszczędnosci....:) chłopie... rower pali jeszcze mniej.
    pozdrówka
  • 05.02 (23:23)
    ~water
    to daj mi kase na utrzymanie auta z napedem 4wd to pogadamy nie każdego stać na utrzymanie i serwisowanie czteronapędowca panie kasiasty
  • 05.02 (22:14)
    ~3.2 v6 "bena"
    krótko i zwięźle: auta z napędem na przód są dla mięczaków, a TDI dla starych ludzi! pozdro benzyniarze :)
  • 04.02 (20:26)
    ~WATER
    Nowoczesny diesel jest bardziej awaryjny niż jakakolwiek benzyna....ADAC SIE KLANIA PANOWIE zapraszam do sprawdzenia pierwszej 3 pozycji zestawienia same benzyniaki.....

    co do pana ktory mowi ze nie mozna benzyny porownac z dieslem bez turbiny....to jak pan wyjasni V-TEC w Hondzie i VANOS w BMW o alfie nie mówie bo jest awaryjna akurat???
  • 03.02 (19:27)
    ~SĘKU
    ALE PANOWIE DIESEL JEST O 80 % MNIEJ AWARYJNY NIZ NAJLEPSZY BENZYNIAK . A OSIĄGI(...) PORÓWNYWALNE. NIE PRAWDA?
  • 03.02 (14:13)
    ~vector
    Witam.
    Do znawców:
    1.Przede wszystkim to jeśli porównujemy moc tdi to do benzyny z turbiną.-----Zwykły silnik benzynowy mozemy porównać z wolnossącym dieslem.
    2.Auto z 2.0 silnikiem benzynowym z dobrze zestrojoną instalacją LPG przy "normalnej " jeżdzie nie powinno przekroczyć zuzycia 10 do 12 litrów /100 km w cyklu mieszanym (doliczyć trzeba kilka litrów benzyny-na każdorazowe uruchomienie silnika)
    3.Koszty eksploatacji samochodu zależą nie tylko od rodzaju paliwa ale też od maki,rocznika,dostępności części zamiennych itp.
    np: auto z LPG---wymiany filterków od gazu,świece zapłonowe,przewodu zapłonowe,droższe przeględy.
    Pozdrawiam.
  • 02.02 (14:56)
    ~m
    ~bravekolego jj F1 nie jeździ na benzynie jeszli chodzi o szczegoły! a ja uwazam tak jak kupywać nowe auto to teraz tylko dieselek. a jesli nie stac nas na nowe auto i kupujemy z 2 lub 3 reki to lepiej wybrać benzyne bo koszty serwisu urzywanych diesli sa 3 razy wieksze niż benzyny.A ja uważam dokładnie odwrotnie. Kupując nowe auto trzeba o wiele więcej wydać na diesla i kupe czasu jeździć zanim to się zwróci. PRzy kilku letnim aucie różnica w cenie sięzaciera.
  • 02.02 (13:13)
    ~Xab
    Jak chcę jeździć tanio to wybieram oszczędnego benzyniaka + dobry sekwencyjny LPG (można pomyśleć o CNG jak się ma gdzieś stacje z tym paliwem blisko). Diesla nie chcę za darmo, bo "diesel to kupa". Do jazdy na co dzień mam benzyniaka i nie narzekam.
    Poruszony jest też temat o napędzie - tył napęd fajny do szaleństw, ale nie na co dzień, przód napęd bardzo dobry, ale tak czy siak najlepszy jest 4x4...
  • przepisz kod z obrazka
przejdź do nawigacji
przejdź na początek strony