Dlaczego "ten kraj", a nie Polska? Bo ciebie... "dymają"?

​Czy waga popełnionego wykroczenia jest mniejsza, jeżeli zostało one wyłapane przez powszechnie nielubianą instytucję? Czy z tego powodu sprawca owego czynu może liczyć na współczucie otoczenia? Czy jednostkowe zdarzenie uprawnia do uogólnień, bezkompromisowej krytyki rządu, państwa, ba - wzywania do rewolucji?

Zdjęcie

Zapowiedź "rozp... tego całego kraju" ma charakter groźby karalnej. Wcale nie bylibyśmy zdziwieni, gdyby zainteresowała odpowiednie służby, i to bynajmniej nie ITD /Fot. Stanisław Kowalczuk /East News
Zapowiedź "rozp... tego całego kraju" ma charakter groźby karalnej. Wcale nie bylibyśmy zdziwieni, gdyby zainteresowała odpowiednie służby, i to bynajmniej nie ITD
/Fot. Stanisław Kowalczuk /East News

Te pytania sprowokował jeden z wpisów na fejsbukowym profilu akcji "Na złość Rostowskiemu jeżdżę zgodnie z przepisami".

"A czy ta służba nie powinna zająć się transportem drogowym a nie staniem z radarami w krzakach...dziś na nich wjechałem miałem jakieś 15 więcej, jeśli dostanę mandat to rozp... ten cały kraj z tuskiem i rostowskim na czele - to już jest jakaś kpina - na każdym kroku nas dymają a my jak głupcy milczymy..." - żali się jeden z internautów?

Reklama

Zdjęcie

/Fot. Na złość Rostowskiemu przestrzegamy przepisów  /
/Fot. Na złość Rostowskiemu przestrzegamy przepisów /

"Ta służba" to oczywiście Inspekcja Transportu Drogowego, która od chwili, gdy zajęła się obsługą fotoradarów i karaniem prywatnych kierowców, zbiera zewsząd cięgi.

Niezależnie od oceny pracy ITD wydawałoby się, że sprawa jest oczywista. Jechałeś zbyt szybko (przekroczenie dozwolonej prędkości o 15 km/godz. to wcale nie tak mało), zostałeś namierzony, grozi ci mandat? No to nie mów o "dymaniu", nie stawiaj się w roli Bogu ducha winnej ofiary.

Nie lubisz państwa, którego jesteś obywatelem? Wolno ci (zauważcie, jak wiele osób nie używa słowa Polska, zastępując je wzgardliwym określeniem "ten kraj"), ale to nie powód, by nawoływać do anarchii, pisać nazwiska nielubianych polityków małą literą.

Zapowiedź "rozp... tego całego kraju" ma charakter groźby karalnej. Wcale nie bylibyśmy zdziwieni, gdyby zainteresowała odpowiednie służby, i to bynajmniej nie ITD.

A co wy sądzicie o myśleniu i postawie cytowanego wyżej kierowcy?  

Nie zaznaczono żadnej odpowiedzi !

Czy lubisz „ten kraj”, czyli Polskę?

  • 18%
  • 76%
  • 6%
głosów: 9177

  


 

Artykuł pochodzi z kategorii: Naszym zdaniem

poboczem.pl

Reklama

Reklama

Skomentuj artykuł: Dlaczego "ten kraj", a nie Polska? Bo ciebie... "dymają"?

Wyróżnij ten komentarz spośród pozostałych, niech zobaczą go wszyscy!

Aby wyróżnić ten komentarz

wyślij SMS o treści KOLOR na numer

7271

I wpisz otrzymany kod w polu poniżej

Ok

Koszt całkowity SMS 2,46 PLN Nota prawna O co chodzi z wyróżnieniem?

Wasze komentarze: 667,

przeczytane przez: 1000 osób Dodaj komentarz
przejdź do nawigacji
przejdź na początek strony