Do kogo policja kieruje swoje "mądrości", czyli rady inspektora Podlesia

Jeden z ogólnopolskich dzienników. Strona 19, opatrzona nagłówkiem "Świat wydarzenia". W prawym dolnym rogu ramka z nagłówkiem "Reklama", a w niej tekst pt. "Policja radzi: kierowco, jesienią szczególnie uważaj na pieszych".

Zdjęcie

Do osób pozbawionych daru myślenia na drodze i choćby minimum instynktu  samozachowawczego tego typu przemowy i tak nie trafią /Fot. Marek Zawadka /Reporter
Do osób pozbawionych daru myślenia na drodze i choćby minimum instynktu samozachowawczego tego typu przemowy i tak nie trafią
/Fot. Marek Zawadka /Reporter

Zilustrowany zdjęciem przedstawiającym funkcjonariusza drogówki w gustownej białej czapce, ocieniającej połowę twarzy. Fotografia nie jest podpisana, ale z tekstu można się domyślać, że przedstawia mł. insp. Dariusza Podlesia z Komendy Głównej Policji. Co mówi inspektor Podleś?

Cytat

To miłe, że Szwajcarzy, znani z przesadnej wręcz dbałości o bezpieczeństwo na drogach, chcą, by i u nas było pod tym względem lepiej. Trudno jednak oprzeć się wrażeniu, że ich pieniądze są wykorzystywane do produkcji pary, która idzie w gwizdek.

Stwierdza na przykład odkrywczo, że choć na drodze nie wszystko da się przewidzieć, to "odpowiedzialni uczestnicy ruchu potrafią jednak zminimalizować ryzyko wypadku nawet przy niesprzyjających okolicznościach". Dowiadujemy się również, iż przyczyną większości wypadków z udziałem pieszych jest beztroska tychże pieszych oraz nieuwaga kierujących, połączona z nadmierną prędkością; i że "każdy wypadek to suma różnych zdarzeń". W związku z tym KGP  apeluje, by na drodze kierować się rozsądkiem.

Reklama

Święte słowa, ale można zapytać: no i co z tego? Do kogo owe policyjne mądrości są kierowane? Co mają sprawić? Kogo oświecić? Dla "odpowiedzialnych uczestników ruchu" to oczywiste oczywistości i nie trzeba im ich przypominać. Z kolei do osób pozbawionych daru myślenia na drodze i choćby minimum instynktu  samozachowawczego tego typu przemowy i tak nie trafią.

Wyobraźmy sobie kogoś, który kupuje gazetę, znajduje na stronie dziewiętnastej rzeczony materiał i, zachęcony tytułem tudzież wizerunkiem przystojnego dżentelmena w znajomym mundurze, natychmiast przystępuje do lektury. Jego uwagę przykuwa zwłaszcza zestaw sformułowanych przez insp. Podlesia "prostych zasad", których powinni przestrzegać jesienni kierowcy. Jest ich sześć.

1. "Zawsze zwalniaj zbliżając się do przejść dla pieszych", bowiem "przejście dla pieszych  to miejsce, w którym należy zachować szczególną ostrożność" - czyta nasz zmotoryzowany delikwent, łapiąc się za głowę, że też o tym dotąd nie wiedział i dlatego przed przejściami dla pieszych przyspieszał.

2. "Prowadząc samochód w mieście nie tylko obserwuj jezdnię, ale także zwracaj uwagę na to co dzieje na chodniku".

Tu czytelnik wykazuje pełne zrozumienie, bo to akurat robi zawsze i nie przeoczy żadnej idącej chodnikiem ładnej dziewczyny.

3. "Nie przekraczaj prędkości 50 km/h na terenie zabudowanym".

Nie zaznaczono żadnej odpowiedzi !

Co sądzisz o policyjnych radach?

  • 53%
  • 30%
  • 17%
głosów: 897

A tu pełne zaskoczenie: 50 km/h?! Chociaż zaraz, zaraz... Czy o takiej właśnie prędkości nie mówi jeden z podstawowych przepisów ruchu drogowego? Co tu mają do rzeczy "proste zasady" i "zdrowy rozsądek"? Prawo jest prawem.

4. "Szczególnie uważaj dojeżdżając do przejścia dla pieszych, przy którym parkuje ograniczający widoczność duży samochód".

A jeszcze szczególniej, gdy bardzo duży.    

5. "Wieczorami, gdy widoczność jest ograniczona, zachowuj szczególną ostrożność".

Co prawda klasyk mawiał, że nikt nas nie przekona, iż białe jest białe a czarne czarne", jednak chyba nawet dziecko wie, że po ciemku widać gorzej.

6. "Bierz pod uwagę warunki pogodowe". "Po zmroku trudno jest dostrzec pieszego ubranego w odzież wierzchnią w ciemnych kolorach, a są to najpopularniejsze tonacje kurtek i płaszczy".

No nie... naprawdę? Kto by pomyślał... No to zaiste niezwykłe odkrycie, że "podczas opadów deszczu lub śniegu pogarsza się widoczność, wydłuża się droga hamowania (...)".

Policja "nic nie robi"? Nieprawda.  Policja "wykonuje  czynności". Film

Kraków, ul. Zwierzyniecka. Ktoś pozostawia zaparkowanego na chodniku fiata seicento. Nie zaciąga hamulca ręcznego, zapomina też o wrzuceniu biegu, więc auto stacza się na jezdnię, blokując tory tramwajowe. czytaj więcej

Wspomniany zbiór trywializmów, jak dowiadujemy się z umieszczonej pod nim informacji, powstał w ramach projektu współfinansowanego przez szwajcarski program współpracy z nowymi krajami członkowskimi Unii Europejskiej. To miłe, że Szwajcarzy, znani z przesadnej wręcz dbałości o bezpieczeństwo na drogach, chcą, by i u nas było pod tym względem lepiej. Trudno jednak oprzeć się wrażeniu, że ich pieniądze są wykorzystywane do produkcji pary, która idzie w gwizdek.       

Artykuł pochodzi z kategorii: Naszym zdaniem

poboczem.pl

Reklama

Reklama

Skomentuj artykuł: Do kogo policja kieruje swoje "mądrości", czyli rady inspektora Podlesia

Wyróżnij ten komentarz spośród pozostałych, niech zobaczą go wszyscy!

Aby wyróżnić ten komentarz

wyślij SMS o treści KOLOR na numer

7271

I wpisz otrzymany kod w polu poniżej

Ok

Koszt całkowity SMS 2,46 PLN Nota prawna O co chodzi z wyróżnieniem?

Wasze komentarze: 191,

przeczytane przez: 286 osób Dodaj komentarz
przejdź do nawigacji
przejdź na początek strony