Droga Krzyżowa w miejskim autobusie? To nie żart!

Korzystanie z komunikacji miejskiej to dla wielu pasażerów prawdziwa męka. Dziurawe drogi, wyeksploatowane autobusy i towarzyszący godzinom szczytu ścisk sprawiają, że codzienna podróż do pracy przypominać może... drogę krzyżową.

Zdjęcie

Na razie aktywność księży w autobusach ogranicza się do święcenia /Michał Kość /Reporter
Na razie aktywność księży w autobusach ogranicza się do święcenia
/Michał Kość /Reporter

Odważnego porównania użyliśmy nieprzypadkowo - na pomysł odprawienia takiego właśnie nabożeństwa w miejskim autobusie wpadli ostatnio księża z legnickiej parafii Matki Boskiej Królowej Polski. To lokalna odpowiedź na apel papieża Franciszka wzywającego, by młodzież "narobiła rabanu" przed przyszłorocznymi, Światowymi Dniami Młodzieży.

Rozmodlony autobus Miejskiego Przedsiębiorstwa Komunikacji kursować będzie drogami Legnicy 13 marca. Zamiast radia, monotonną podróż urozmaicać będą pasażerom pieśni pasyjne i modlitwa. By uniknąć niezdrowych reakcji, pojazd zostanie rzecz jasna specjalnie oznakowany. Wykona on jednak pełną pętlę i - zgodnie z normalnym trybem - będzie zatrzymywał się na każdym z przystanków.

Reklama

Przedstawiciele Kościoła nie ukrywają, że liczą na dobry efekt ewangelizacyjny. Nie jest tajemnicą, że w Polsce praktykujących katolików ubywa z dnia na dzień - zamiast więc zachęcać ludzi do wizyty w kościele, księża wychodzą - a ściślej rzecz ujmując - wyjeżdżają - na ulicę.

Zachętą do skorzystania z katolickiego autobusu miał być darmowy przejazd. Zdaniem księży - pomysłodawców akcji - katolicki autobus miał być otwarty na wszystkich chcących skorzystać z podwózki pasażerów. W tym przypadku, jazda "na gapę", nie byłaby więc żadnym grzechem... Ostatecznie jednak nadzieję duchownych rozwiał prezes lokalnego MPK - Zbigniew Bakinowski. "Nie ma możliwości, by autobus normalnie zabierał pasażerów z przystanków - to wynika z zapisów o transporcie zbiorowym i tzw. transporcie okazjonalnym" - wyjaśnia.

Oczekujący na przystankach ludzie, od podróżujących autobusem osób, otrzymają jedynie  zachęcające do udziału w Światowych Dniach Młodzieży ulotki.

Jak myślicie, czy mobilne nabożeństwa przyjmą się wśród polskich przewoźników? Od lat biznesplan większości firm transportowych opiera się przecież o pielgrzymki - rozmodlone autobusy nie są więc w naszym kraju niczym nowym. Trzeba jednak przyznać, że pomysł księży z Legnicy uznać można za pionierski - do tej pory nikt nie próbował jeszcze połączyć religijnych obrządków z publicznym transportem miejskim.

Na miejscu zarządu Miejskiego Przedsiębiorstwa Komunikacji w Toruniu zaczęlibyśmy poważnie obawiać się o swoją przyszłość...

Artykuł pochodzi z kategorii: Naszym zdaniem

poboczem.pl

Reklama

Reklama

Skomentuj artykuł: Droga Krzyżowa w miejskim autobusie? To nie żart!

Wyróżnij ten komentarz spośród pozostałych, niech zobaczą go wszyscy!

Aby wyróżnić ten komentarz

wyślij SMS o treści KOLOR na numer

7271

I wpisz otrzymany kod w polu poniżej

Ok

Koszt całkowity SMS 2,46 PLN Nota prawna O co chodzi z wyróżnieniem?

Wasze komentarze: 311,

przeczytane przez: 466 osób Dodaj komentarz
przejdź do nawigacji
przejdź na początek strony