Druciarstwo. Masz jakiś swój patent?

Prowizorki zwykło się dziś nazywać "druciarstwem". Można by rzec - nareszcie. Czasy, kiedy kierowcy musieli sobie radzić samemu odeszły w końcu do lamusa.

Zdjęcie

  Ty też znasz kilka starych, sprawdzonych motoryzacyjnych "patentów"? Podziel się nimi na naszym forum! /poboczem.pl
  Ty też znasz kilka starych, sprawdzonych motoryzacyjnych "patentów"? Podziel się nimi na naszym forum!
/poboczem.pl
Ponieważ jednak, jak powszechnie wiadomo, nieszczęścia zawsze chodzą parami, dobrze jest mieć w pamięci kilka prostych "patentów", które w sytuacjach podbramkowych potrafią ocalić skórę.

Co warto mieć ze sobą w aucie, by nie dać się zaskoczyć? Najprościej mówiąc - lodówkę! Artykuły spożywcze to bowiem jedne z najlepszych przyjaciół kierowcy! Przykłady? Prosimy bardzo.

Reklama

Spory wyciek z chłodnicy szybko zatamuje surowe jajko wlane do układu chłodzącego. Równie skuteczna może się też okazać musztarda - pęczniejąca od ciepła i wody gorczyca tamuje wycieki. Co prawda, może też zatkać kanaliki w głowicy, ale w pewnych sytuacjach wiedza ta okazać się może zbawienna.

Dobrze jest też mieć zawsze ze sobą butelkę oryginalnej Coli - jak powszechnie wiadomo, żaden sprzedawany przez renomowane marki płyn penetrujący nie daje sobie rady z zardzewiałymi nakrętkami tak dobrze, jak popularny napój.

Doświadczeni kierowcy wiedzą również, jak oszczędzić kilka groszy na piórach wycieraczek. Jeśli w trasie przestaną one skutecznie radzić sobie z wodą, wystarczy kilkukrotnie natrzeć je miąższem jabłka. Nie pomoże na długo, ale pomoże na pewno.

W zimowej aurze, gdy kierowców "uziemi" siarczysty mróz często zdarzają się również awarie układu chłodzenia. Zamarzający płyn potrafi rozerwać blok silnika, częściej jednak po prostu "wypycha" korki w bloku lub rozrywa zbiorniczek wyrównawczy. Jak dojechać do warsztatu nie narażając się na ryzyko przegrzania i uszkodzenia jednostki napędowej?

Pomocne okażą się w takim przypadku tani dezodorant w sprayu i poxylina, które kupić można w każdym kiosku. Po zlaniu płynu (po odkręceniu korka sam wypłynie przez dziurę) wystarczy przetrzeć okolice korka (lub pęknięcie zbiorniczka) i spryskać je dezodorantem w celu odtłuszczenia. Następnie można już uformować z poxyliny "korek zastępczy" i szczelnie okleić miejsce awarii. Po kilkunastu minutach będziemy mogli nalać do chłodnicy wody i udać się do warsztatu. Wprawdzie wymaga to "papraniny" i na pewno nie skończy się na pobrudzeniu rąk, ale jeśli nie ma nas kto zaholować, rozwiązanie takie będzie kilkunastokrotnie tańsze, od wypożyczenia lawety.

Ty też znasz kilka starych, sprawdzonych motoryzacyjnych "patentów"? Podziel się nimi na naszym forum!

Artykuł pochodzi z kategorii: Naszym zdaniem

Autor:

Reklama

Reklama

Skomentuj artykuł: Druciarstwo. Masz jakiś swój patent?

Wyróżnij ten komentarz spośród pozostałych, niech zobaczą go wszyscy!

Aby wyróżnić ten komentarz

wyślij SMS o treści KOLOR na numer

7271

I wpisz otrzymany kod w polu poniżej

Ok

Koszt całkowity SMS 2,46 PLN Nota prawna O co chodzi z wyróżnieniem?

Wasze komentarze: 82,

przeczytane przez: 123 osoby Dodaj komentarz
przejdź do nawigacji
przejdź na początek strony