Dwa drobne błędy skończyły się groźnym wypadkiem

Prosta sytuacja, nieduża prędkość oraz przeoczenie motocyklisty, które spotkało się z błędem kierowcy. Skutki mogły być naprawdę opłakane.

Zdjęcie

Wypadek wyglądał naprawdę groźnie /
Wypadek wyglądał naprawdę groźnie
/

Jedną z pierwszych zasad, jakie poznaje się na kursie prawa jazdy, jest zasada ograniczonego zaufania. W żadnym bowiem wypadku nie możemy w pełni zaufać innym użytkownikom dróg. Mogą oni przecież zachować się niezgodnie z przepisami, a nawet niezgodnie ze zdrowym rozsądkiem.

Należy też pamiętać o tym, że każdemu zdarza się czasem zagapić, zapomnieć o czymś, albo oderwać wzrok od drogi. Jednym z najczęstszych przewinień jest nieprawidłowe korzystanie z kierunkowskazów, które, jak mało co, potrafią wprowadzić zamieszanie na drodze.

Reklama

Jedni kierowcy notorycznie zapominają o korzystaniu z nich, inni włączają jedynie w momencie wykonywania manewru (przypominamy - sygnalizujemy zamiar, a nie sam tylko manewr!). Powszechne jest również użycie "kierunków", ale w złym momencie, na przykład przed skrętem poprzedzający ten, który chcemy faktycznie wykonać.

Ostatnim z tego typu "grzechów" jest niewyłączenie kierunkowskazów po zakończonym manewrze. W samochodach na szczęście niemal w każdej sytuacji wyłączają się one automatycznie. Zasada ta nie dotyczy niestety motorów, o czym nie zawsze pamiętają motocykliści.

W ten sposób dochodzimy do poniższego wideo, bardzo dobrze ilustrującego co się dzieje, jeśli te powyższe problemy pojawią się jednocześnie. Motocyklista po zjechaniu z ronda zapomniał wyłączyć kierunkowskaz, który zauważyła kobieta chcąca włączyć się do ruchu. Nie zastosowała niestety zasady ograniczonego zaufania i nie upewniła się czy kierujący jednośladem faktycznie zacznie skręcać. Wjechała mu prosto pod koła... Na szczęście motocyklista wstał o własnych siłach.

Sytuacja bardzo nieprzyjemna, szczególnie, że chociaż kobieta słusznie może obwiniać motocyklistę za wprowadzenie jej w błąd, to ona wymusiła pierwszeństwo i traktowana jest w myśl prawa, jako sprawdza kolizji.

Wypadek motocyklisty

Artykuł pochodzi z kategorii: Naszym zdaniem

poboczem.pl

Reklama

Reklama

Skomentuj artykuł: Dwa drobne błędy skończyły się groźnym wypadkiem

Wyróżnij ten komentarz spośród pozostałych, niech zobaczą go wszyscy!

Aby wyróżnić ten komentarz

wyślij SMS o treści KOLOR na numer

7271

I wpisz otrzymany kod w polu poniżej

Ok

Koszt całkowity SMS 2,46 PLN Nota prawna O co chodzi z wyróżnieniem?

Wasze komentarze: 12,

przeczytane przez: 400 osób Dodaj komentarz
przejdź do nawigacji
przejdź na początek strony