Dziesięć przykazań i krzyż na drogę

Czy wiedzieliście, że przy Watykanie działa specjalna Papieska Rada ds. Duszpasterstwa Migrantów i Podróżnych? Nie? Trzeba było chodzić na religię... Fakt, że nie każdy zdaje sobie sprawę z jej istnienia to jeszcze nie grzech, ale grzechem, bez wątpienia, jest niestosowanie się do jej zaleceń.

Zdjęcie

Kliknij
/poboczem.pl
W ostatnim czasie członkowie rady stworzyli dokument, który ma być wskazówką dla duszpasterzy zajmującymi się "ludźmi drogi". Znaczną jego część stanowi oficjalny watykański dekalog kierowcy.

Oto dziesięć przykazań, do których powinien stosować się zmotoryzowany katolik:

Reklama

I.Nie zabijaj.

II. Niech droga będzie dla ciebie narzędziem jednoczącym osoby, a nie śmiertelnym niebezpieczeństwem.

III. Niech uprzejmość, poprawność i ostrożność pomogą ci wyjść z nieprzewidzianych sytuacji. (szlachetne, ale z doświadczenia wiemy, że uprzejmość w poślizgu nie pomaga)

IV. Okazuj miłosierdzie i pomagaj bliźniemu w potrzebie, szczególnie gdy jest ofiarą wypadku drogowego.

V. Niech samochód nie będzie dla ciebie przejawem władzy, panowania i okazją do grzechu. (ten punkt szczególnie powinni wziąć do siebie posłowie, politycy i zamieszani w sexafery członkowie samoobrony)

VI. Z miłością przekonuj młodych i nie tylko młodych do tego, by nie siadali za kierownicą, gdy nie są w stanie.

VII. Wspieraj rodziny ofiar wypadków drogowych.

VIII. Doprowadź do spotkania ofiary i sprawcy wypadku we właściwym momencie, ażeby mogli przeżyć wyzwalające doświadczenie przebaczenia.

IX. Na drodze chroń słabszego.

X. Poczuwaj się do odpowiedzialności za innych.

W dokumencie znalazło się też kilka porad, które nie załapały się do pierwszej dziesiątki. Zdaniem Rady, prawdziwy katolik przed wyruszeniem w drogę robi "znak krzyża" a "w czasie jazdy może się modlić np. odmawiając z pasażerami różaniec. Nie należy jednak korzystać z telefonów komórkowych, ponieważ rozmowa za bardzo rozprasza kierowcę" (a co w przypadku, gdy odmawiamy różaniec przez telefon?)

Wierzymy w szlachetne intencje watykańskich speców od transportu publicznego, mamy jednak nieodparte wrażenie, że przynajmniej w Polsce, skomponowany przez nich dekalog raczej nie poprawi sytuacji na drogach. Wprawdzie zadeklarowanych katolików mamy w kraju miliony, ale z tymi praktykującymi jest już zdecydowanie gorzej. Trzeba by też było popracować nad lepszą promocją i innymi metodami dotarcia do grup docelowych. Większości z tych, którzy w czasie niedzielnej mszy zapoznają się z nowymi watykańskimi przykazaniami już od dawna nie jest w stanie samodzielnie prowadzić samochodu...

Artykuł pochodzi z kategorii: Naszym zdaniem

poboczem.pl

Reklama

Reklama

Skomentuj artykuł: Dziesięć przykazań i krzyż na drogę

Wyróżnij ten komentarz spośród pozostałych, niech zobaczą go wszyscy!

Aby wyróżnić ten komentarz

wyślij SMS o treści KOLOR na numer

7271

I wpisz otrzymany kod w polu poniżej

Ok

Koszt całkowity SMS 2,46 PLN Nota prawna O co chodzi z wyróżnieniem?

Wasze komentarze: 398,

przeczytane przez: 597 osób Dodaj komentarz
przejdź do nawigacji
przejdź na początek strony