Dzisiaj nie tankujemy!

Niemałą dyskusję wywołał jakiś czas temu jeden z naszych tekstów traktujący o strajku amerykańskich kierowców, oburzonych galopującymi cenami paliw.

Zdjęcie

Kliknij
/poboczem.pl
Śmiemy przypuszczać, że gdyby ceny benzyny w USA osiągnęły pułap, z jakim codziennie mierzy się nasze społeczeństwo, po tygodniu cały kongres z Bushem na czele ubiegałby się zapewne o azyl w Korei Północnej...

Co więcej, wciąż prześladuje nas niepokojące przeczucie (graniczące z pewnością), że im mocniej rozkręcał się będzie sezon wakacyjny, z tym większym niepokojem spoglądać będziemy w stronę dystrybutorów.

Reklama

Moto-partia czyli słomiany zapał

To było wiadome od razu. Narzekamy, krytykujemy, wściekamy się. A jak przychodzi co do czego chętnych brak. czytaj więcej

Benzyna po 2,33 zł to skandal!

Śledząc najnowsze doniesienia agencji prasowych można zauważyć, że wraz z początkiem maja nastała moda na strajki. Nie są one jednak wynikiem rozleniwiającego długiego weekendu, a raczej rzeczywistości, jaka dzień po dniu rzuca nam piachem w oczy. czytaj więcej

Ponieważ mamy już dość codziennego okładania nas twardą rękawicą podatków, obostrzeń i głupoty postanowiliśmy stanąć do walki. To skandal, żeby za średnią krajową przeciętny obywatel mógł zatankować swój pojazd do pełna ledwie kilka razy w miesiącu, zakładając oczywiście, że w tym czasie, nie jadł by, nie pił i zamieszkał w jego wnętrzu. Przykre jest również to, że większość z nas godzi się na taki stan rzeczy i potulnie, jak baranki, poddaje się kolejnym kuracjom odchudzającym.

Zdjęcie

Kliknij
/poboczem.pl
Dlatego też, w trosce o stan naszych portfeli i w odpowiedzi na dziesiątki maili, jakie trafiły w tej sprawie do naszej redakcji, chcielibyśmy zachęcić wszystkich o włączenie się w ogólnokrajową akcję protestacyjną.

Na czym ma ona polegać? Nie zamierzamy rzecz jasna, brać przykładu z górników i demolować Warszawy, chociaż niewykluczone, że jest to jedyny sposób przemówienia co niektórym do rozsądku. Koczowanie w pod kancelarią premiera, na razie, również odpada - pielęgniarki rozjechały się już do domów a bez towarzystwa uroczych kobiet moglibyśmy zbyt długo nie wytrzymać.

Dlatego też nawołujemy, by dzisiaj tj. 26 lipca solidarnie, jak najszerszym łukiem, omijać wszystkie stacje benzynowe na terenie naszego kraju.

Zdjęcie

Kliknij
/poboczem.pl
Wcale nie mamy na celu podkopywania autorytetu demokratycznie wybranej władzy, chcemy jedynie pokazać całemu lobby paliwowemu żółtą kartkę. Oczywiście, na takim jednodniowym "spisku" kierowców potężne koncerny raczej nie stracą, ale akcja ma mieć przede wszystkim charakter ostrzegawczy.

Pragniemy przypomnieć (a może raczej uświadomić) rządzącym i lobby paliwowemu, że to właśnie my, kierowcy, jesteśmy w tym kraju najliczniejszą społecznością i dobrze by było, gdyby ktoś w końcu zaczął się liczyć z nami a nie tylko z naszymi pieniędzmi...!

Benzyna w Polsce droższa niż w Austrii

Dla tysięcy zmotoryzowanych rodaków mamy dobrą wiadomość. To nieprawda, że benzyna w Polsce jest najdroższa w Europie a podatki stanowią ponad 60 % jej ceny. Nie wierzycie? I słusznie... czytaj więcej

Pamiętaj, jeśli leży ci na sercu dobro swoje, jak i innych użytkowników dróg, nie tankuj 26 lipca. To naprawdę niewielki wysiłek, a akcja, jeśli uda się zmobilizować wystarczająco dużo osób może przynieść zaskakująco dobry efekt. Zachęcamy do włączenia się nią wszystkie organizacje i kluby zrzeszające fanów motoryzacji. Listę organizacji, które wraz z nami współtworzyć będą ten bezprecednesowy ruch społeczny na rzecz godziwego traktowania kierowców zamieścimy na naszych łamach.

Artykuł pochodzi z kategorii: Naszym zdaniem

poboczem.pl

Reklama

Reklama

Skomentuj artykuł: Dzisiaj nie tankujemy!

Twój komentarz może być pierwszy

Piszesz jako Gość

Zapoznaj się z Regulaminem
Wypełnienie pól oznaczonych * jest obowiązkowe.
przejdź do nawigacji
przejdź na początek strony