Dziwne tankowanie na lotnisku O’Hare w Chicago

Lata 70. poprzedniego stulecia. Gdzieś w Polsce. Na ustronnym placu stoi zaparkowany fiat 125p. Po paru minutach na miejscu zjawia się ciężarowy ZIŁ. Obaj kierowcy przez chwilę rozmawiają, po czym najwyraźniej dobijają targu. Ten z ciężarówki wyjmuje z szoferki dwa dwudziestolitrowe kanistry z paliwem. Wkrótce ich zawartość trafia do baku samochodu osobowego a do kieszeni kierowcy - zwitek banknotów...

Zdjęcie

Rok 2017, wiek XXI. Lotnisko O’Hare w Chicago, Stany Zjednoczone /
Rok 2017, wiek XXI. Lotnisko O’Hare w Chicago, Stany Zjednoczone
/

Lata 80., wiek XX. Gdzieś w Związku Radzieckim. Przed zamkniętą stacją benzynową stoi samochód z polską rejestracją. To turyści jadący na wczasy na Krym. Po chwili przed ich ładą zatrzymuje się moskwicz, którego kierowca ręką daje znak, by jechać za nim. Polak trochę się boi, nie zna terenu, zapada zmrok. Z drugiej strony znajduje się w sytuacji praktycznie bez wyjścia - zbiornik z paliwem prawie pusty, stacja nieczynna, a droga jeszcze daleka. Po chwili oba samochody docierają na ustronny, a jakże, plac, na którym czeka cysterna. Stojący przy niej mężczyzna w drelichu za pomocą zmyślnie zamontowanego zaworu szybko spuszcza paliwo i tankuje ładę do pełna. Nie chce pieniędzy, woli parę modnych sztruksowych spodni i 10 par okularów słonecznych, które przezorni turyści znad Wisły zabrali ze sobą z myślą o choćby częściowym zwrocie kosztów wycieczki.

Rok 2017, wiek XXI. Lotnisko O’Hare w Chicago, Stany Zjednoczone. Jeden z naszych czytelników, czekając na swój rejs, obserwuje krzątaninę wokół przygotowywanego do podróży Dreamlinera PLL LOT. Po zatankowaniu samolotu dzieje się coś dziwnego. Oto pracownik obsługi wyjmuje ze stojącego obok samochodu trzy czerwone kanistry i zaczyna do nich wlewać pochodzące z tej samej cysterny paliwo. Zaintrygowany włącza kamerę w telefonie. Widzi, choć niestety nie zdołał już tego zarejestrować kamerą, jak wspomniane bańki wylądowały z powrotem w bagażniku auta.

Tankowanie samolotu Dreamliner PLL LOT na lotnisku Chicago O'Hare /

Czy opisane wyżej zdarzenia może coś łączyć? Niekoniecznie. Owszem, w czasach PRL kierowcy państwowych przedsiębiorstw transportowych dorabiali sprzedawaniem na lewo paliwa, zaoszczędzonego dzięki zawyżanym normom zużycia. Ich odbiorcami byli często rolnicy, kupujący w ten sposób tańszy olej napędowy do wykorzystywanych w gospodarstwach ciągników i maszyn. W ZSRR handel kradzionym lub w inny sposób "zorganizowanym" paliwem był powszechnie tolerowaną codziennością. Czy można jednak podejrzewać o podobne machlojki amerykańską obsługę jednego z największych na świecie lotnisk?

Oczywiście argument, że paliwo lotnicze nie nadaje się do napędzania samochodów nie jest tu wystarczający - istnieją przecież prywatne, małe samoloty, które też muszą na czymś latać. Z drugiej strony, czy ktoś odważyłby się dokonywać kradzieży aż tak ostentacyjnie?

Warto zwrócić również uwagę, że paliwo do baniek jest zlewane za pomocą zwykłego węża, takiego, z jakim spotykamy się na stacjach benzynowych, a więc zupełnie innego niż przewód służący do tankowania wielkich samolotów. Być może chodziło zatem na przykład o rutynowe pobranie próbek do badania w laboratorium. Być może... W każdym razie, gdy w drodze powrotnej z USA czytelnik opowiedział całą historię jednemu z polskich pilotów odparł, że to... "bardzo ciekawe".

A co do tzw. przepałów w transporcie drogowym, to sytuacja radykalnie się zmieniła. Jak wynika z lektury wpisów na specjalistycznych forach internetowych, dzisiaj pracodawcy bezwzględnie wymagają od kierowców przestrzeganie wyśrubowanych norm zużycia paliwa i w razie przekroczenia ustalonych limitów mocno uderzają ich po kieszeni.                  

Artykuł pochodzi z kategorii: Naszym zdaniem

poboczem.pl

Skomentuj artykuł: Dziwne tankowanie na lotnisku O’Hare w Chicago

Wyróżnij ten komentarz spośród pozostałych, niech zobaczą go wszyscy!

Aby wyróżnić ten komentarz

wyślij SMS o treści KOLOR na numer

7271

I wpisz otrzymany kod w polu poniżej

Ok

Koszt całkowity SMS 2,46 PLN Nota prawna O co chodzi z wyróżnieniem?

Wasze komentarze: 91,

przeczytane przez: 7662 osoby Dodaj komentarz
przejdź do nawigacji
przejdź na początek strony