Dziwne zdarzenie pewnego posła z drzwiami taksówki

Sejm odrzucił w piątek wniosek o uchylenie immunitetu posłowi Tadeuszowi Iwińskiemu (SLD). Wnioskowała o to policja, która chciała ukarać go za wykroczenie drogowe. Za głosowało 31 posłów; 387 było przeciw; 13 posłów wstrzymało się od głosu.

Zdjęcie

Tadeusz Iwinski / Fot. Stanislaw Kowalczu /East News
Tadeusz Iwinski
/ Fot. Stanislaw Kowalczu /East News

Cytat

Przepraszam, nie mogę wyjść na frajera, który ponosi odpowiedzialność, a odpowiedzialności nie ponoszą ci, którzy - wydają się - powinni ponieść

Do uchylenia immunitetu potrzebna była bezwzględna większość 231 głosów.  

 Policja zarzuciła Iwińskiemu spowodowanie zagrożenia w ruchu drogowym po wypadku drogowym z 16 grudnia 2013 r., do którego doszło na ul. Radiowej w Olsztynie. Zdaniem Policji ok. godz. 15.45 Iwiński wysiadając z taksówki nie upewnił się, czy otwarcie drzwi nie spowoduje zagrożenia bezpieczeństwa ruchu, w wyniku czego - jak argumentował przedstawiciel policji przed komisja regulaminową - "uderzył tylnymi, prawymi drzwiami w wykonujący manewr omijania samochód, uszkadzając oba pojazdy".  

Reklama

 Komendant główny policji wniósł 26 marca do Sejmu wniosek o zgodę na pociągnięcie Iwińskiego do odpowiedzialności karnej za wykroczenie.    Sprawozdawca komisji regulaminowej i spraw poselskich Stanisław Chmielewski(PO) mówił w czwartek w Sejmie, że komisja przyjęła jednogłośnie rekomendację, by odrzucić ten wniosek.    

 "Trudno pociągać kogoś do odpowiedzialności karnej, jeżeli to zdarzenie związane jest z prowadzeniem działalności gospodarczej i ruchem pojazdów. Natomiast poseł Iwiński nie był w tym zakresie ani kierowcą, ani sprawcą. Za bezpieczeństwo pasażerów zdaniem komisji odpowiada ten, kto prowadzi działalność gospodarczą, więc kierowca taksówki" - stwierdził Chmielewski.  

 Sam Iwiński wyraził zdziwienie, że "sprawa ta stała się przedmiotem debaty komisji i wysokiej izby". "Ja płacę zawsze mandaty, jeżeli trzeba, jestem karnym posłem. Natomiast, przepraszam, nie mogę wyjść na frajera, który ponosi odpowiedzialność, a odpowiedzialności nie ponoszą ci, którzy - wydają się - powinni ponieść" - powiedział poseł SLD.


Artykuł pochodzi z kategorii: Naszym zdaniem

Reklama

Reklama

Skomentuj artykuł: Dziwne zdarzenie pewnego posła z drzwiami taksówki

Wyróżnij ten komentarz spośród pozostałych, niech zobaczą go wszyscy!

Aby wyróżnić ten komentarz

wyślij SMS o treści KOLOR na numer

7271

I wpisz otrzymany kod w polu poniżej

Ok

Koszt całkowity SMS 2,46 PLN Nota prawna O co chodzi z wyróżnieniem?

Wasze komentarze: 298,

przeczytane przez: 447 osób Dodaj komentarz
przejdź do nawigacji
przejdź na początek strony