Gdzie początek, a gdzie koniec?

Coraz więcej kierowców skarży się na Straż Miejską, która zasypuje ich mandatami za parkowanie na postojach przeznaczonych dla taksówek. Zachowanie takie jest, rzecz jasna, naganne, problem w tym, że większość ukaranych nie wie, że łamie przepisy.

Zdjęcie

  Postój taxi oznakowany musi być dwoma znakami /INTERIA.PL
  Postój taxi oznakowany musi być dwoma znakami
/INTERIA.PL
Dlaczego? Wszystkiemu winne jest rozporządzenie z 2003 roku, które w bardzo pokrętny sposób wyjaśnia kwestię oznaczeń miejsc postoju taksówek.

W myśl przepisów postój taxi oznakowany musi być dwoma znakami "d-19" - "postój taksówek" oraz "d-20" oznaczający "koniec postoju taksówek". Na logikę wydawałoby się więc, że za znakiem "d-20" podobnie, jak chociażby za znakiem oznaczającym koniec zakazu zatrzymywania się, można śmiało parkować. Niestety, słowa "przepisy" i "logika", w polskim przypadku nader często się wykluczają...

Reklama

W rozporządzeniu dotyczącym znaków czytamy bowiem, że znak "d-19" ustawiany ma być przy krawężniku, "obok miejsca w którym parkuje pierwsza z oczekujących taksówek". Ponieważ dodawania uczono nas w "słupkach" urzędnicy przyjęli, że pierwsza taksówka oznacza pojazd, do którego dojeżdżają "od dołu" następne samochody. Z lotu ptaka wszystko wygląda wiec logicznie, problem w tym, że na drodze, z punktu widzenia kierowcy, oznakowanie jest zupełnie bezsensowne. Kierowca dojeżdżając do miejsca postoju najpierw zobaczy bowiem znak "D-20" oznaczający "koniec postoju taksówek", przy którym - zgodnie z przepisami - ustawić się może ostatnia taksówka, a dopiero później znak "d-19" oznaczający jego początek, przy którym parkuje taksówka pierwsza. Dlatego właśnie zatrzymanie auta za znakiem "d-20" oznaczającym "koniec postoju taksówek" kończy się przeważnie mandatem. Samochód można nam więc zaparkować przed znakiem oznaczającym koniec postoju, bowiem za nim, patrząc zza kierownicy a nie z lotu ptaka, zaczyna się postój.

I nie powinno to chyba nikogo dziwić. Zgodnie z filozofią, każdy koniec jest równocześnie nowym początkiem. Prawda, że logiczne?

PS.

Jeżeli ktoś nie przyswoił naszej argumentacji (przyznajemy się bez bicia, że do nas samych również nie bardzo ona przemawia), już za 100 zł wytłumaczy mu to funkcjonariusz policji lub straży miejskiej... Zgodnie z taryfikatorem tyle właśnie kosztuje stosowanie się na drodze do zasad logiki.

Artykuł pochodzi z kategorii: Naszym zdaniem

Reklama

Reklama

Skomentuj artykuł: Gdzie początek, a gdzie koniec?

Wyróżnij ten komentarz spośród pozostałych, niech zobaczą go wszyscy!

Aby wyróżnić ten komentarz

wyślij SMS o treści KOLOR na numer

7271

I wpisz otrzymany kod w polu poniżej

Ok

Koszt całkowity SMS 2,46 PLN Nota prawna O co chodzi z wyróżnieniem?

Wasze komentarze: 18,

przeczytane przez: 947 osób Dodaj komentarz
przejdź do nawigacji
przejdź na początek strony