Głupota jeździ samochodem

"Gdyby głupota umiała latać, fruwałaby pani jak gołębica" - mawiał do swojej podwładnej jeden z głównych bohaterów kultowego przed laty serialu "Szpital na peryferiach". Dzisiaj głupota nadal nie lata, ale coraz częściej jeździ samochodem.

Zdjęcie

  Za pierwszym razem auto pędziło 101 km/h, a po upływie kilku minut 114 km/h.
Przekonuje o tym pomysł dwóch... tak, nie bójmy się tego słowa - kretynów, którzy postanowili przejść do historii i dać się uwiecznić przez fotoradar.

Urządzenie przy ul. Proszowskiej w Bochni dwukrotnie zarejestrowało ten sam samochód, przekraczający dozwoloną prędkość. Za pierwszym razem auto pędziło 101 km/h, a po upływie kilku minut 114 km/h.

Reklama

Zdjęcie

  Dwaj chojracy z Bochni postanowili zadbać o kamuflaż…
Sława sławą, ale dwaj chojracy z Bochni nie są masochistami i postanowili zadbać o kamuflaż. Ich pojazd nie miał tablic rejestracyjnych, a na jednym ze zdjęć pasażer i kierowca zasłonili swe oblicza ubraniem. Na drugim jednak dość wyraźnie widać twarz kierującego.

Jak informuje Krzysztof Tomasik, komendant Straży Miejskiej w Bochni, zdjęcia z fotoradaru obejrzeli miejscowi policjanci, którzy podobno już rozpoznali kierowcę, bo bardzo podobny do niego mężczyzna widnieje w ich rejestrach. Wiadomo skądinąd, że nie ma on prawa jazdy co, jeśli podejrzenia policji się potwierdzą, na pewno nie poprawi jego sytuacji.

Artykuł pochodzi z kategorii: Naszym zdaniem

Reklama

Reklama

przejdź do nawigacji
przejdź na początek strony