Gumball 3000, czyli nadmiar kasy i niedobór rozsądku

Raz do roku majętni miłośnicy czterech kółek spotykają się na imprezie, której podstawowe założenie jest równie głupie, co przerażające. Gardząc przepisami i, za wszelką cenę, starając się przechytrzyć czyhające na nich patrole drogówki, przez tydzień uczestnicy gnają na złamanie karku od miasta do miasta.

Zdjęcie

/poboczem.pl
Oczywiście, nie jest to ani mądre, ani też bezpieczne, nie dziwi więc fakt, że na pomysł ten wpadli Amerykanie. Po obejrzeniu kultowego, w kręgach ośmiolatków, filmu "Canonball Run"

w głowach organizatorów niespodziewanie pojawiła się osamotniona myśl, że potyczki z policją i traktowanie kodeksu drogowego jako substytut papieru toaletowego musi być przecież dobrą zabawą. Tak właśnie, w 1999 roku zrodził się Gumball 3000. Wyścig (a właściwie rajd), zarezerwowany dla finansowej elity, lub - jak kto woli - paru kolesi cierpiących na nadmiar kasy i niedobór rozsądku.

Reklama

Zdjęcie

/poboczem.pl
Wpisowe na imprezę to, bagatela, 40 tys. funtów. Łączna suma mandatów zapłaconych przez uczestników w USA przekroczyła już pół miliona dolarów. Każdego roku, na trasie dochodziło do licznych wypadków z udziałem ścigających się załóg, na szczęście zawsze kończyły się one raczej niewielkimi obrażeniami. W tym roku limit szczęścia wyczerpał się w tragiczny sposób. W Macedonii, rozpędzone porsche brytyjskiej załogi zmiotło z drogi leciwego golfa, w wyniku czego na miejscu zginął kierowca volkswagena. Jego żona, którą w krytycznym stanie przewieziono do szpitala zmarła następnego dnia. Brytyjczykom nic się nie stało...

Organizatorzy próbowali zataić ten "incydent", podobnie jak i fakt, że załoga porsche, którą z miejsca wypadku zabrał jeden z uczestników rajdu, zatrzymana została dopiero na granicy macedońskiej. W przebłysku zdrowego rozsądku, pod presją opinii publicznej, a także części uczestników, imprezę przerwano. Smutne, że dopiero śmierć uświadamia ludziom, że przepisy, mimo że często nieprzystosowane do dzisiejszych realiów, służą jednak bezpieczeństwu.

Niepokojące jest również to, że lament natychmiast podnieśli fani rajdu, twierdząc, że na drogach ginie codziennie kilkaset osób i nie jet to przecież powód, żeby je zamykać. Fakt.

Przypominamy jednak, że by uniknąć tego typu tragedii, przeszło 100 lat temu wymyślono coś, co nazywa się torem i, póki co, wynalazek ten sprawdza się świetnie.

Artykuł pochodzi z kategorii: Naszym zdaniem

poboczem.pl

Reklama

Reklama

Skomentuj artykuł: Gumball 3000, czyli nadmiar kasy i niedobór rozsądku

Wyróżnij ten komentarz spośród pozostałych, niech zobaczą go wszyscy!

Aby wyróżnić ten komentarz

wyślij SMS o treści KOLOR na numer

7271

I wpisz otrzymany kod w polu poniżej

Ok

Koszt całkowity SMS 2,46 PLN Nota prawna O co chodzi z wyróżnieniem?

Wasze komentarze: 5,

przeczytane przez: 416 osób Dodaj komentarz
przejdź do nawigacji
przejdź na początek strony