Homo, fobie i samochody

Nasz tekst, w którym przytaczaliśmy wyniki plebiscytu na gejowski samochód roku 2007, wywołał spore zamieszanie. Pisaliśmy, że trudny orzech do zgryzienia będą mieli alfiści (w plebiscycie zwyciężyła alfa romeo spider), tymczasem okazało się, że nasze skrzynki mailowe zasypane zostały listami od... gejów.

Zdjęcie

Na spidera można poderwać również dziewczynę / Kliknij
/INTERIA.PL

Ci ostatni poczuli się mocno urażeni wytykając nam homofobię, brak tolerancji i poprawności politycznej. Co do jednego w zupełności się zgadzamy - tej ostatniej na pewno nam brakuje. Kilku zbulwersowanych zagroziło nam nawet nagłośnieniem całej sprawy w mediach, ale ponieważ nie jesteśmy homofobami i nie boimy się gejów, nie przeraża nas również wizja darmowej reklamy u konkurencji.

Geje lubią alfy, bentleye i BMW

Panowie, jeżeli któryś z waszych kumpli ma alfę spider, mini lub BMW Z4 to radzilibyśmy uważać i w czasie weekendowych imprez nie przesadzać z alkoholem... Jeden ze znanych zagranicznych portali motoryzacyjno-gejowskich ogłosił właśnie wyniki plebiscytu "Gay Car of the Year 2007". czytaj więcej

Prawda, nasz tekst nosił znamiona złośliwości i jak każdy w naszym serwisie, należało go traktować z przymrużeniem oka. Histeryczna reakcja tym bardziej wprawiła nas w osłupienie, gdyż jeszcze do wczoraj byliśmy przekonani, że nie ma w Polsce ludzi bardziej tolerancyjnych niż geje czy lesbijki. Najwyraźniej jednak krajowe środowisko gejowskie wyznaje zasadę "kto nie z nami, ten przeciwko nam" i wszędzie doszukuje się wrogów. Biorąc pod uwagę kurs, jakim zmierza obecna władza, faktycznie mogą się oni czuć zagrożeni, co przeszkadza także i nam, i co z ironią zaznaczyliśmy w końcówce artykułu... Ba, nawet napiętnowane w komentarzach zdanie "Widać, że gejowskie upodobania raczej trudno jest wykorzenić" stanowiło bezpośrednie nawiązanie do wypowiedzi wysokich urzędników resortu edukacji.

Reklama

Podsumowując. Wyzywający nas od "zatwardziałych heter" mieli rację - nasza redakcja, ku uciesze naszych partnerek, jest w 100 % heteroseksualna. Nie przeszkadza nam to jednak, by spora jej część jeździła prywatnie właśnie alfami. Pragniemy też podkreślić, że nie mamy awersji do homoseksualistów, żydów, komunistów, księży, ani nawet do tajnych współpracowników. Szanujemy feministki, ekologów, wegetarian, czarnych, białych, żółtych oraz wszelkie inne mniejszości, co nie przeszkadza nam podchodzić do świata z pewnym dystansem.

Nie jesteśmy też członkami LPR-u i z racji wyznawanych poglądów, raczej nie odważylibyśmy się uczestniczyć w "pokojowych" demonstracjach wszechpolaków.

Artykuł pochodzi z kategorii: Naszym zdaniem

poboczem.pl

Reklama

Reklama

Skomentuj artykuł: Homo, fobie i samochody

Twój komentarz może być pierwszy

Piszesz jako Gość

Zapoznaj się z Regulaminem
Wypełnienie pól oznaczonych * jest obowiązkowe.
przejdź do nawigacji
przejdź na początek strony