Jak ferrari trafiło na pobocze...

Zaletą mieszkania w dużym mieście jest fakt, że zawsze dzieje się tu coś ciekawego.

Zdjęcie

Kliknij
/poboczem.pl
Nigdy nie można być pewnym na co natkniemy się w czasie rutynowej drogi do pracy. Dziś rano w Krakowie byliśmy świadkami ciekawego, z motoryzacyjnego punktu widzenia, zdarzenia. Na jednej z głównych ulic miasta bezradnie wściekły kierowca próbował zepchnąć na pobocze pewien samochód.

Nie był to jednak nadgryziony zębem czasu fiat uno, ani "przechodzony" nastoletni golf. Samochodem, który najzwyczajniej w świecie rozkraczył się na środku drogi okazało się być... najprawdziwsze ferrari. Z krótkiego wywiadu dowiedzieliśmy się, że kapryśnej włoszce nagle zabrakło energii - kontrolki zgasły i samochód doszedł do wniosku, że zostanie w tym miejscu na dłużej.

Reklama

Zdjęcie

Kliknij
/poboczem.pl
Nie trzeba chyba dodawać, że właściciele aut przejeżdżających obok (z których sporo wartych było zdecydowanie mniej niż komplet felg unieruchomionego ferrari) mieli niezły ubaw. Kierowcy, z oczywistych względów, nie było jednak do śmiechu. Zdiagnozowanie usterki w tego typu samochodzie do łatwych nie należy, a najbliższy serwis marki znajduje się w Pradze. Co więcej oddanie wozu w ręce rodzimych speców może mieć opłakane skutki - tego auta nie da się raczej naprawić młotkiem.

Cóż, właściciele alf romeo od dawna twierdzą, że ich samochody to najtańsze na rynku modele ferrari. Po dzisiejszych doświadczeniach musimy przyznać, że jest w tym twierdzeniu trochę racji. Dla posiadacza kilkuletniej alfy nagła awaria na środku drogi to przecież znowu nic takiego... Z drugiej jednak strony za takie właśnie kaprysy kocha się samochody z duszą. Istnieje też duże prawdopodobieństwo, że po godzinie usterka naprawi się sama...

Artykuł pochodzi z kategorii: Naszym zdaniem

poboczem.pl

Reklama

Reklama

Skomentuj artykuł: Jak ferrari trafiło na pobocze...

Wyróżnij ten komentarz spośród pozostałych, niech zobaczą go wszyscy!

Aby wyróżnić ten komentarz

wyślij SMS o treści KOLOR na numer

7271

I wpisz otrzymany kod w polu poniżej

Ok

Koszt całkowity SMS 2,46 PLN Nota prawna O co chodzi z wyróżnieniem?

Wasze komentarze: 1,

przeczytane przez: 10 osób Dodaj komentarz
przejdź do nawigacji
przejdź na początek strony