Jeden chciał wjechać, drugi go nie wpuścił. Co było dalej?

​Na polskich drogach nie brakuje chamstwa i cwaniakowania. Czasem, patrząc na zachowania innych kierowców, z trudem przychodzi utrzymanie nerwów na wodzy.

Zdjęcie

Wszystko zaczęło się od cwaniakowania kierowcy Toyoty /
Wszystko zaczęło się od cwaniakowania kierowcy Toyoty
/

Trzeba jednak pamiętać, że nigdy nie wiadomo, z kim mamy do czynienia. Bo ten drugi człowiek wcale nie musi mieć ochoty na obrzucanie się inwektywami i pomijając ten etap może od razu przejść do czynów. Rękoczynów.

Obejrzyjcie poniższy film. By zrozumieć całość zdarzenia trzeba obejrzeć go z dźwiękiem. Jak oceniacie zachowanie obu kierujących?

Powinien go wpuscić, czy nie? /poboczem.pl

Artykuł pochodzi z kategorii: Naszym zdaniem

poboczem.pl

Skomentuj artykuł: Jeden chciał wjechać, drugi go nie wpuścił. Co było dalej?

Wyróżnij ten komentarz spośród pozostałych, niech zobaczą go wszyscy!

Aby wyróżnić ten komentarz

wyślij SMS o treści KOLOR na numer

7271

I wpisz otrzymany kod w polu poniżej

Ok

Koszt całkowity SMS 2,46 PLN Nota prawna O co chodzi z wyróżnieniem?

Wasze komentarze: 735,

przeczytane przez: 40 812 osoby Dodaj komentarz
przejdź do nawigacji
przejdź na początek strony