Jestem policjantem, i szlag mnie trafia, bo sprawę znam od podszewki

Zdjęcie

Szlag mnie trafia, że jeździ po "pijaku", a nic jej nie da się zrobić /fot. Bartosz Krupa /East News
Szlag mnie trafia, że jeździ po "pijaku", a nic jej nie da się zrobić
/fot. Bartosz Krupa /East News

Współtwórz razem z nami pierwszy serwis internetowy dokumentujący polską, nie tylko drogową paranoję. Byłeś świadkiem niecodziennego zdarzenia? Zamiast "prawie nówki" handlarz chciał Ci "wcisnąć" złom? Straciłeś dwa dni urlopu w wydziale komunikacji i odesłano Cię z kwitkiem? Napisz do nas! Jesteśmy po to, by tępić polskie samochodowe patologie! Najciekawsze sprawy na pewno pojawią się na łamach naszego serwisu. Zjedź na pobocze i buduj z nami wirtualny mur, który odgrodzi nas od rodzimej drogowej głupoty!

Zrobiłeś niecodzienne zdjęcie i chcesz się nim pochwalić? Nakręciłeś ciekawy filmik i nie wiesz co z nim zrobić? Załóż swój profil na POBOCZU i pokaż swą twórczość całemu światu!  Poniżej interesujący list, jaki  jakiś czas temu dotarł do nas poprzez formularz na poboczem.pl. Jego autorem jest policjant, który dzieli się wiedzą na temat pewnej bulwersującej, nie tylko jego, sprawy z alkoholem w tle.

Reklama

Zapraszamy do lektury.

Jak to możliwe, że jak do tej pory w sumie 4-krotnie została złapana na jeździe po pijanemu, w tym trzy razy w ubiegłym roku.  Swoją alkoholową "karierę" za kierownicą rozpoczęła w 2008 na warszawskim Żoliborzu. Miała wtedy, między 0,2 - 0, 5 promila, co było wykroczeniem. W sierpniu ubiegłego roku została złapana na jeździe po pijanemu na Nowym Świecie w Warszawie (ok. 1 promila). Ta sprawa się zakończyła wprawdzie wyrokiem, ale póki co nieprawomocnym. Pani odwołuje się. Wyroku drugiej instancji jeszcze nie ma.

Cytat

. Urodziła się w wiosce pod Radomiem, gdzie jest zameldowana do dziś. Miejsce stałego to warszawski apartamentowiec z ochroną. A jakże, ogrodzony. Ma podobno wykształcenie wyższe (Oxford), ale jej matka twierdzi, że średnie, handlowe

 Podczas przedostatniej "przygody" z policją (także była podczas "pod wpływem") narobiła niezłej "obory". Nie chciała współpracować, strzeliła "focha", po przewiezieniu na komisariat na Wilczą było to samo. Podczas przeszukania policja musiała użyć siły fizycznej.

W sądzie przyznała się do winy, została skazana na 2 tys. grzywny, koszty sądowe i odebrania prawa na 2 lata. Zabrano jej wprawdzie prawko, ale odwołała się od wyroku.

 Podobno na bohaterkę tej opowieści po prostu dziwnie działa alkohol, ma problemy z jego metabolizmem co ma powodować nienormalną reakcję i... niepoczytalność.

Aktualna sprawa, pewne spektakularne parkowanie "pod wpływem", na razie kisi się w sądzie. Tenże czekał na badania lekarskie i opinię biegłych. Owszem, biegli ją zbadali, ale chcieli wglądu do dokumentacji medycznej, z czym jest jakiś problem, więc opinii do tej pory nie ma.

A teraz troszkę spraw prywatnych. Urodziła się w wiosce pod Radomiem, gdzie jest zameldowana do dziś. Miejsce stałego to warszawski apartamentowiec z ochroną. A jakże, ogrodzony. Ma podobno wykształcenie wyższe (Oxford), ale jej matka twierdzi, że średnie, handlowe.

Jest mężatką, bezdzietną. Podobno prowadzi działalność gospodarczą, jest właścicielem i wiceprezesem firmy (nie wiadomo jakiej). Zawodu brak. Deklarowany dochód to 15 tys. miesięcznie. Nie utrzymuje kontaktów z mężem.

Podwójne obywatelstwo, ale nie wiadomo jakie oprócz polskiego.

Po co wam to piszę i o kim (pewnie się domyślacie tak czy siak)? I dlaczego jako anonim? Otóż dlatego, bo jestem policjantem. I znam sprawę tej pani od podszewki. I szlag mnie trafia, że jeździ po "pijaku", a nic jej nie da się zrobić. Pozdrawiam poboczem. Fajni jesteście.

Nadesłał "inspektor"

Czy wyraził zgodę na upublicznienie: TAK


Artykuł pochodzi z kategorii: Naszym zdaniem

Reklama

Reklama

Skomentuj artykuł: Jestem policjantem, i szlag mnie trafia, bo sprawę znam od podszewki

Wyróżnij ten komentarz spośród pozostałych, niech zobaczą go wszyscy!

Aby wyróżnić ten komentarz

wyślij SMS o treści KOLOR na numer

7271

I wpisz otrzymany kod w polu poniżej

Ok

Koszt całkowity SMS 2,46 PLN Nota prawna O co chodzi z wyróżnieniem?

Wasze komentarze: 428,

przeczytane przez: 642 osoby Dodaj komentarz
przejdź do nawigacji
przejdź na początek strony