Kierowco! Nie jedz jabłek!

Policja zatrzymała posła PiS-u Marka Łatasa, który prowadził samochód pod wpływem alkoholu.

Wpadł podczas rutynowej kontroli na krajowej siódemce w okolicach Chęcin w województwie świętokrzyskim. Po dmuchnięciu w alkomat, okazało się, że poseł miał 0,7 promila w wydychanym powietrzu. W telewizji TVN24 tłumaczył się, że zjadł kilka jabłek, bo ze względu na cukrzycę musi spożywać regularnie posiłki.

Parlamentarzysta nie zasłaniał się immunitetem.

Reklama

Za aktywne wspieranie polskich sadowników, lub jak kto woli, jazdę po pijanemu, grozi mu do 2 lat więzienia i utrata prawa jazdy.

Artykuł pochodzi z kategorii: Naszym zdaniem

Reklama

Reklama

przejdź do nawigacji
przejdź na początek strony