Kierowcy robią różne głupie rzeczy...

...ale wyczyn pracownika jednej z autoryzowanych stacji obsługi Mercedesa w Wielkiej Brytanii z pewnością można zaliczyć do głównych faworytów plebiscytu na motoryzacyjny idiotyzm roku.

Zdjęcie

…nagle ujrzał jadącego sąsiednim pasem błękitnego mercedesa z podniesioną maską /
…nagle ujrzał jadącego sąsiednim pasem błękitnego mercedesa z podniesioną maską
/

Jon Cuthill, prezenter telewizji BBC, podróżował samochodem, jako pasażer, ruchliwą drogą w hrabstwie Hampshire. Nie posiadał się ze zdumienia gdy nagle ujrzał jadącego sąsiednim pasem, z prędkością 50 mil na godzinę (około 80 km/godz.), błękitnego mercedesa z podniesioną maską. Pod nią leżał tzw. booster, czyli urządzenie służące do szybkiego uruchamiania silnika auta, gdy zawiedzie jego akumulator.

Reklama

Dziennikarz wykazał się refleksem i zarejestrował tę niewiarygodną scenę swoim smartfonem. Powiadomił też policję, która zatrzymała "kaskadera". Okazał się nim mechanik serwisu Mercedesa. Za swoją bezmyślność zapłacił natychmiastową utratą pracy. Czeka go również kara za wykroczenie drogowe. Jak stwierdził szef miejscowej drogówki, z podobnym przypadkiem spotkał się pierwszy raz w życiu. 

Artykuł pochodzi z kategorii: Naszym zdaniem

poboczem.pl

Reklama

Reklama

przejdź do nawigacji
przejdź na początek strony