Kierowcy to często grupa osobników niepodłączonych do mózgu

Podczas długiego czerwcowego weekendu policjanci co i rusz zapewniali przed kamerami telewizji, że mają znacznie mniej niż w poprzednich latach pracy, bowiem kierowcy zaczęli jeździć ostrożniej, z większą rozwagą. Zdaniem złotoustych rzeczników prasowych miałby to być efekt ostatniego zaostrzenia kar dla piratów drogowych. Nadszedł poniedziałek i...

Zdjęcie

To był kolejny tragiczny długi weekend /Jan Graczyński /East News
To był kolejny tragiczny długi weekend
/Jan Graczyński /East News

I okazało się, że staraliśmy się jak nigdy, ale wyszło nam jak zawsze, czyli marnie. Co prawda w ciągu pięciu dni wypadków zdarzyło się odrobinę mniej niż w analogicznym okresie 2014 r., bo 444 wobec 464, ale były nie mniej fatalne w skutkach. Na drogach zginęło 46 osób - dokładnie tyle samo co przed rokiem. Do tego dochodzi 533 rannych (w 2014 - 577) oraz 1619 zatrzymanych nietrzeźwych kierowców (w 2014 - 1801). Niedziela, czas powrotu z kilkudniowych czerwcowych wywczasów, była najtragiczniejszym dniem tego roku. 16 zabitych...

Reklama

Jak widać, bilans obu czerwcowych weekendów - zeszłorocznego, jeszcze pod rządami poprzednio obowiązujących, łagodniejszych przepisów, oraz obecnego - jest bardzo, bardzo podobny. Zdziwieni? Chyba tylko niepoprawni optymiści, wierzący w magiczną moc prawa. Życie jest bowiem bardziej skomplikowane. Zaostrzenie kar może przynieść zamierzony efekt tylko przy spełnieniu dwóch podstawowych warunków.

Cytat

Jesteśmy dziwnie przekonani, że gdyby nawet sprawców wykroczeń drogowych rozstrzeliwać bez sądu na miejscu zdarzenia, nadal trafialiby się chojracy, głupcy, anarchiści, poszukiwacze adrenaliny, gotowi te wykroczenia popełniać. I nadal policjanci, zaskoczeni nieskutecznością zaostrzonych przepisów, powtarzaliby jak mantrę, że winę za wypadki ponoszą "nadmierna prędkość połączona z brawurą, nieprawidłowe wyprzedzanie, nie ustąpienie pierwszeństwa przejazdu i alkohol".

Po pierwsze - ludzie, których zachowania chcemy kształtować za pomocą paragrafów, muszą być świadomi ewentualnych konsekwencji swoich czynów, a zatem choćby z grubsza orientować się w prawie karnym.

Jest to założenie ryzykowne, bo stawiamy komplet nowiuteńkich alusów przeciw zardzewiałej, pogiętej feldze, że nie brakuje osób, które przy całym współczesnym natłoku informacyjnym mają na ten temat nader mgliste pojęcie. Nie korzystają z internetu, nie czytają gazet, nie słuchają wiadomości w radiu, nie oglądają telewizji, nie interesują się sprawami publicznymi. Nigdy dokładnie nie wiedzieli, co grozi im za prowadzenie auta po pijaku, za zbyt szybką jazdę, za lekceważenie znaków drogowych itp. Skoro tak, to skąd mają niby wiedzieć, że teraz grozi im bardziej i więcej?

Jeżeli jednak nawet słyszeli o zaostrzeniu kar, może to nie wystarczyć. Należałoby bowiem przyjąć (i to drugi z wymienionych warunków), że są istotami nie tylko uświadomionymi, ale także rozumnymi. Nie pozbawionymi wyobraźni, instynktu samozachowawczego i choćby śladowego poczucia odpowiedzialności. Odpornymi na presję otoczenia, prowokacje w stylu: "Wypiłeś dwa piwa i boisz się wsiąść za kierownicę? Co z ciebie za chłop?";  albo: "Strach cię oblatuje? Szwagier w ten zakręt wchodzi dużo szybciej..." Nie ufającymi nadmiernie we własną szczęśliwą gwiazdę ("tyle razy mi się udało, więc dlaczego dzisiaj miałoby być inaczej?"). Nie uważających się za geniuszy kierownicy.

Niestety, w wielomilionowej populacji kierowców zawsze będzie istniała grupa osobników nie podłączonych do mózgu. Takie są prawa statystyki. Dlatego jesteśmy dziwnie przekonani, że gdyby nawet sprawców wykroczeń drogowych rozstrzeliwać bez sądu na miejscu zdarzenia, nadal trafialiby się chojracy, głupcy, anarchiści, poszukiwacze adrenaliny, gotowi te wykroczenia popełniać. I nadal policjanci, zaskoczeni nieskutecznością zaostrzonych przepisów, powtarzaliby jak mantrę, że winę za wypadki  ponoszą "nadmierna prędkość połączona z brawurą, nieprawidłowe wyprzedzanie, nie ustąpienie pierwszeństwa przejazdu i alkohol".

Ludzką naturę można bowiem do pewnego stopnia okiełznać paragrafami, ale tylko do pewnego.           

Artykuł pochodzi z kategorii: Naszym zdaniem

poboczem.pl

Reklama

Reklama

Skomentuj artykuł: Kierowcy to często grupa osobników niepodłączonych do mózgu

Wyróżnij ten komentarz spośród pozostałych, niech zobaczą go wszyscy!

Aby wyróżnić ten komentarz

wyślij SMS o treści KOLOR na numer

7271

I wpisz otrzymany kod w polu poniżej

Ok

Koszt całkowity SMS 2,46 PLN Nota prawna O co chodzi z wyróżnieniem?

Wasze komentarze: 837,

przeczytane przez: 31 512 osoby Dodaj komentarz
przejdź do nawigacji
przejdź na początek strony