Kobieta i duży pociąg

Znużenie, nieuwaga lub zwykłe zamyślenie często skutkuje sytuacją, po której adrenalina jeszcze długo rozrywa nam tętnice. Im więcej człowiek jeździ, tym sprawniej uczy się rozpoznawać zagrożenia, ale nawet najlepszym zdarzają się wpadki.

Zdjęcie

Kliknij
/
Śmierć pod tonami stali

Fizyki nie da się oszukać. czytaj więcej

Ludzie są tylko ludźmi. Niestety, oprócz zmęczenia i roztargnienia do sporej liczby wypadków dochodzi też z innego powodu. Czystej głupoty. Oto zdjęcia, które przysłał do naszej redakcji jeden z czytelników.

Zdjęcie

Kliknij
/
Rzecz miała miejsce na jednym z przejazdów kolejowych w województwie dolnośląskim. Prowadząca leciwą toyotę pani zafascynowana najwyraźniej wyczynami Inidany Jones'a postanowiła przecisnąć się pod opadającymi szlabanami. Odniesiony sukces był, niestety, połowiczy...

Reklama

Zdjęcie

Kliknij
/
Na szczęście, przejazd okazał się na tyle szeroki, że pani udało się zjechać z torów. Dzięki temu przejeżdżający obok "intercity" nie powiększył swojego opóźnienia o kolejne godziny, które upłynęłyby zapewne, zanim na miejscu zjawiłby się prokurator...

W tym przypadku uszczypliwe określenie "Baba za kierownicą" jest całkowicie nieuzasadnione. Żeby wyciąć taki numer, naprawdę trzeba mieć "jaja"!

Artykuł pochodzi z kategorii: Naszym zdaniem

poboczem.pl

Reklama

Reklama

Skomentuj artykuł: Kobieta i duży pociąg

Twój komentarz może być pierwszy

Piszesz jako Gość

Zapoznaj się z Regulaminem
Wypełnienie pól oznaczonych * jest obowiązkowe.
przejdź do nawigacji
przejdź na początek strony