Kościół dla zmotoryzowanych - takie rzeczy tylko w USA

W Polsce co tydzień odbywają się dziesiątki pokazów samochodowej elegancji. By zobaczyć najciekawsze samochody z okolicy wystarczy wybrać się w niedzielę do kościoła...

Zdjęcie

Niedzielna msza w komfortowym wnętrzu własnego samochodu /
Niedzielna msza w komfortowym wnętrzu własnego samochodu
/

Podobna tendencja panuje też za Oceanem. Amerykanie poszli jednak o krok dalej. Jeden z duchownych zauważył, że wierni najczęściej przybywają na spotkania wspólnoty korzystając z samochodów, postanowił więc uruchomić lokalny kościół "drive-in"!


Reklama

To nie żart. Kościół Daytona Beach Drive-In Christian Church od dłuższego czasu z powodzeniem funkcjonuje na Florydzie. Chociaż sympatycy zmotoryzowanego kościoła zdają sobie sprawę z posądzeń o lenistwo, wielu zwraca uwagę na zalety takiego rozwiązania. "Samochodowe" msze to ukłon m.in. w stronę emerytów i osób ograniczonych ruchowo. Wierni doceniają też prosty fakt, że na kazanie zabrać można chociażby ukochanego pieska...

Zlokalizowany przy najsłynniejszej plaży Florydy kościół działa podobnie, jak popularne niegdyś samochodowe kina. Wjeżdżając na parking wierni otrzymują gazetkę z najnowszymi informacjami z życia parafii, a także malutki opłatek i odrobinę wina. Następnie wystarczy już tylko nastawić radio na odpowiednią częstotliwość i - siedząc na przytulnym wnętrzu własnego auta - w skupieniu i zadumie wysłuchać kazania.

Chociaż zbiór odizolowanych od siebie ludzi modlących się we własnych autach może się wydawać zaprzeczeniem idei wspólnoty, Amerykanie są przyzwyczajeni do podobnych pomysłów. Dość przypomnieć, że w kilku amerykańskich miastach od dłuższego czasu  funkcjonują np. domy pogrzebowe "drive thru". Te powstały z myślą o osobach, które "nie chcą dzielić swojego smutku z innymi", bądź też nie mają czasu uczestniczyć w pogrzebie. Trumna z ciałem zmarłego wystawiana jest na terenie zakładu pogrzebowego w specjalnym - czynnym 24 godziny na dobę -  przeszkolonym "mauzoleum", do którego podjeżdża się podobnie, jak w obsługującej kierowców restauracji. Przez okienko wpisać się można nawet do księgi kondolencyjnej, by rodzina wiedziała, który z krewnych pofatygował się osobiście pożegnać zmarłego...

Artykuł pochodzi z kategorii: Naszym zdaniem

poboczem.pl

Reklama

Reklama

Skomentuj artykuł: Kościół dla zmotoryzowanych - takie rzeczy tylko w USA

Wyróżnij ten komentarz spośród pozostałych, niech zobaczą go wszyscy!

Aby wyróżnić ten komentarz

wyślij SMS o treści KOLOR na numer

7271

I wpisz otrzymany kod w polu poniżej

Ok

Koszt całkowity SMS 2,46 PLN Nota prawna O co chodzi z wyróżnieniem?

Wasze komentarze: 141,

przeczytane przez: 4896 osób Dodaj komentarz
przejdź do nawigacji
przejdź na początek strony