Kpiny z właścicieli BMW nie są typowo polską specjalnością

Mamy w Polsce cały zastęp rzeczników, których zadaniem jest dbanie o interesy różnych grup społecznych. Pilnowanie praw dzieci, rodziców, konsumentów, pacjentów, ubezpieczonych, ofiar przemocy domowej, studentów itp.

Zdjęcie

. /Fot. https://www.facebook.com/pages/Sfotografuj-kierowc%C4%99-BMW/651428694880250 /
.
/Fot. https://www.facebook.com/pages/Sfotografuj-kierowc%C4%99-BMW/651428694880250 /

Istnieje rozbudowana instytucja rzecznika praw obywatelskich. Funkcjonuje, w randze sekretarza stanu, pełnomocnik rządu ds. równego traktowania. Odpowiada on za "przeciwdziałanie dyskryminacji oraz realizację zasady równego traktowania ze względu na płeć, rasę, pochodzenie etniczne, narodowość, religię, wyznanie, światopogląd, niepełnosprawność, wiek lub orientację seksualną." Koniecznie należałoby uzupełnić ten zestaw powodów dyskryminacji, dopisując frazę: "a także ze względu na markę lub model posiadanego samochodu".

Dzięki takiemu rozszerzeniu kompetencji pełnomocnika, obrońcę z urzędu zyskaliby na przykład tak zwani skodziarze, czyli właściciele pojazdów popularnej czeskiej marki; powszechnie wyszydzani, poniżani, niesprawiedliwie obwiniani o ślamazarność i dziwną skłonność do prowadzenia auta w nakryciach głowy, zwłaszcza w kapeluszach. Mając po swojej stronie poważną rządową instytucję, mogliby interweniować, żądać sprostowań, przeprosin i wpłacania nawiązek na zbożne cele.

Reklama

Na stronie internetowej pełnomocnika czytamy, że przejawem dyskryminacji jest "niepożądane zachowanie", którego "celem lub skutkiem jest naruszenie godności osoby i stworzenie onieśmielającej, wrogiej, poniżającej, upokarzającej lub uwłaczającej atmosfery."

Ta definicja idealnie opisuje sytuację właścicieli BMW. Stanowią oni wyjątkowo wrażliwą, i we własnym przekonaniu, szczególnie dyskryminowaną  grupę społeczną w kraju. Dlatego obrażają się śmiertelnie na złośliwców, wymyślających szydercze rozwinięcia skrótu oznaczającego ich ukochaną markę: Bolid Młodzieży Wiejskiej, Byle Minąć Warsztat, Będziesz Miał Wydatki, Będzie Mały Wypadek, Będziesz Maskę Wyklepywał i wiele, wiele innych...

 

Cytat

Po przebadaniu 400 właścicieli BMW stwierdzono, że za karygodne zachowania tej grupy zmotoryzowanych odpowiada gen s02, ukryty hm... w miejscu, gdzie plecy tracą swoją szlachetną nazwę

Natychmiast reagują na każdą wzmiankę o pirackich wyczynach kierowców beemek, o spowodowanych przez nich  nieszczęściach. "Dlaczego znowu się nas czepiacie? Gdyby sprawca wypadku jechał pojazdem innej marki, na pewno jej nie wymienilibyście" - czytamy w pełnych oburzenia komentarzach do informacji na temat tego typu wydarzeń.

Wydawałoby się, że kpiny z właścicieli BMW są typowo polską specjalnością, wynikającą z faktu, iż większość beemek jeżdżących po naszych drogach to pojazdy sprowadzone z zagranicy, przeważnie bardzo leciwe i znajdujące się w, delikatnie mówiąc, nie najlepszym stanie technicznym. Tymczasem okazuje się, że o miłośnikach bawarskiej marki podobnie myśli się również w innych krajach. Świadczy o tym burza, jaką wywołał news zamieszczony w jednym anglojęzycznych portali internetowych.

"Zastanawialiście się, dlaczego kierowcy BMW w ostatniej chwili zmieniają pas ruchu, nie umieją jeździć po rondach i nie sygnalizują zamiaru skrętu?" - pyta autor wspomnianej informacji. A następnie donosi o ważnym odkryciu, dokonanym przez naukowców z Dutch Institute of Science.

 

Zdjęcie

. /Fot. https://www.facebook.com/pages/Sfotografuj-kierowc%C4%99-BMW/651428694880250 /
.
/Fot. https://www.facebook.com/pages/Sfotografuj-kierowc%C4%99-BMW/651428694880250 /

Otóż, według opinii przedstawiciela wyżej wymienionej placówki, niejakiego Smorga van Baarga (on sam, jak czytamy, jeździ Saabem) po przebadaniu 400 właścicieli BMW stwierdzono, że za karygodne zachowania tej grupy zmotoryzowanych odpowiada gen s02, ukryty hm... w miejscu, gdzie plecy tracą swoją szlachetną nazwę. To właśnie ta, charakterystyczna dla wspomnianej grupy zmotoryzowanych anomalia genetyczna sprawia, że są oni "dupkami" (assholes).

Sądząc po komentarzach widniejących pod tekstem część czytelników zorientowała się, że jest to - przyznajemy: niezbyt smaczny i dość grubymi nićmi szyty - żart. Nie zabrakło jednak także obrażonych, oburzonych, protestujących. Oraz takich, którzy z nieskrywaną satysfakcją podkreślają: "już od dawna podejrzewaliśmy, że to musi być sprawa genów..."           

Artykuł pochodzi z kategorii: Naszym zdaniem

poboczem.pl

Reklama

Reklama

Skomentuj artykuł: Kpiny z właścicieli BMW nie są typowo polską specjalnością

Wyróżnij ten komentarz spośród pozostałych, niech zobaczą go wszyscy!

Aby wyróżnić ten komentarz

wyślij SMS o treści KOLOR na numer

7271

I wpisz otrzymany kod w polu poniżej

Ok

Koszt całkowity SMS 2,46 PLN Nota prawna O co chodzi z wyróżnieniem?

Wasze komentarze: 697,

przeczytane przez: 30 640 osób Dodaj komentarz
przejdź do nawigacji
przejdź na początek strony