Kraków miastem królów polskich i najbardziej zapchanych ulic

Krakowianie lubią ponarzekać na swoje miasto, ale istnieją przecież dziedziny życia, w których znajduje się ono w ścisłej, nie tylko krajowej, lecz i światowej czołówce.

Zdjęcie

Korek w Krakowie /Fot. Beata Zawrzel /Reporter
Korek w Krakowie
/Fot. Beata Zawrzel /Reporter

Odcinek autostrady A4 Kraków - Katowice jest jedną z najdroższych, o ile nie najdroższą drogą szybkiego ruchu na półkuli północnej. Kraków przoduje w Europie również pod względem zanieczyszczenia powietrza. Ma największą w Polsce strefę płatnego parkowania, a ostatnio awansował na drugie miejsce wśród najbardziej zakorkowanych polskich miast.

Ustępuje pod tym względem jedynie Wrocławiowi, ale wiadomo - stolica Dolnego Śląska ma prężnego, ambitnego prezydenta, który w każdym rankingu chce być najlepszy. Wyprzedził za to Warszawę, która jest z kolei najbardziej zakorkowaną stolicą w Unii Europejskiej. Wniosek: jeśli chodzi o korki, Kraków bije na głowę Paryż, Londyn, Madryt czy Berlin.

Reklama

Tylko czekać, aż jakiś spec od marketingu wpadnie na pomysł, aby wykorzystać ten fakt do przyciągnięcia pod Wawel jeszcze większej rzeszy turystów. Hasło: "Kraków miastem królów polskich i najbardziej zapchanych ulic", podziała na miłośników rekordów i egzotycznych ciekawostek jak magnes. A ponieważ, jak wynika z badań, znaczna część gości z kraju i zagranicy przyjeżdża do Krakowa własnymi samochodami, więc korki dodatkowo się wydłużą i staną się jeszcze atrakcyjniejsze dla przybyszy. Taki samonapędzający się mechanizm promocyjny...

Według raportu, opracowanego przez firmy Deloitte i Targeo przeciętny polski kierowca, mieszkaniec wielkiego miasta regularnie korzystający z samochodu w godzinach szczytu komunikacyjnego, spędza rocznie w ulicznych zatorach prawie 80 godzin, tracąc przez to około 3 tys. zł. Na kwotę tę  składa się zarówno koszt spalonego niepotrzebnie paliwa, jak i straconego czasu. Niestety, nie znamy szczegółów dotyczących owych obliczeń. Nie wiemy zatem, czy wzięto pod uwagę zarobki pracownika ochrony zatrudnionego na umowie śmieciowej, wartość roboczogodziny mechanika z rachunku wystawionego przez ASO czy pensję wziętego kardiochirurga. Tak czy inaczej straty w wysokości 3 tys. zł robią wrażenie. Tylko czy zawsze można mówić tu wyłącznie o stratach?

Żyjemy w nieustannym pośpiechu. Uliczne zatory w naturalny sposób wymuszają na zmotoryzowanych spowolnienie codziennego rytmu. Minimalna prędkości jazdy przy odpowiedniej podzielności uwagi pozwala na różne rodzaje aktywności. I nie mówimy tu o poprawianiu makijażu czy dłubaniu w nosie, lecz o działaniach zdecydowanie bardziej pożytecznych.

Dla wielu ojców odwożących dzieci do przedszkola czy szkoły poranny korek daje jedyną w ciągu dnia powszedniego okazję do spędzenia dłuższej chwili z potomkiem. W zamkniętej przestrzeni i z latoroślą unieruchomioną w foteliku, co ułatwia kontakt werbalny i wzrokowy. Mniejsza o to, że ten odbywa się głównie za pośrednictwem lusterka wstecznego.

Podróżującym wspólnie parom korek pozwala wymienić opinie na tematy bieżące, wyjaśnić palące kwestie, których nie ma czasu omówić w innych okolicznościach.

Szeroki wachlarz możliwości otwiera się również przed osobami jeżdżącymi samotnie. Można słuchać radia, poszerzając w ten sposób wiedzę o wydarzeniach na świecie. Można, dzięki audiobookom, zapoznawać się z arcydziełami literatury. Można uczyć się języków obcych. Można układać w głowie nowe biznesplany. Można przemyśliwać różnorakie projekty. Kto wie, ile wynalazków, ile nowatorskich pomysłów zrodziło się dzięki godzinom pozornie marnotrawionym w korkach...

Jak widać, obok minusów, uliczne zatory mają także plusy. Specjaliści z pewnością potrafią je wycenić. I dopiero wtedy okaże się czy w ogólnym rozrachunku korki przynoszą ludzkości więcej strat czy zysków.    

   

Artykuł pochodzi z kategorii: Naszym zdaniem

poboczem.pl

Reklama

Reklama

Skomentuj artykuł: Kraków miastem królów polskich i najbardziej zapchanych ulic

Wyróżnij ten komentarz spośród pozostałych, niech zobaczą go wszyscy!

Aby wyróżnić ten komentarz

wyślij SMS o treści KOLOR na numer

7271

I wpisz otrzymany kod w polu poniżej

Ok

Koszt całkowity SMS 2,46 PLN Nota prawna O co chodzi z wyróżnieniem?

Wasze komentarze: 341,

przeczytane przez: 511 osób Dodaj komentarz
przejdź do nawigacji
przejdź na początek strony