Lancia zamiast półgolfa

Zbliżające się światowe obchody dwudziestej rocznicy obalenia Muru Berlińskiego mają swój oficjalny samochód.

Zdjęcie

Kampania reklamowa z udziałem Richarda Gere
Kampania reklamowa z udziałem Richarda Gere
Została nim lancia delta.

Dlaczego taki właśnie, a nie inny wybór? Co wspólnego ma Lancia, jedna z marek Fiata, z wiekopomnymi wydarzeniami sprzed dwóch dekad? Trudno przecież przypuszczać, aby chodziło tu o nawiązanie do tradycji dawnej osi Rzym - Berlin. Ze wstrętem odrzucamy taką myśl...

Reklama

Patrząc zdroworozsądkowo, uczestników wyżej wymienionych uroczystości powinny wozić samochody niemieckie. Mercedes, bmw, audi... A najlepiej auto symbolicznie łączące podzielone niegdyś Niemcy: produkowany w NRD wartburg z pochodzącym z RFN silnikiem Volkswagena, czyli tzw. półgolf.

Zdjęcie

Kampania reklamowa lancii delta
Kampania reklamowa lancii delta
Na pewno udałoby się skombinować kilkadziesiąt sztuk tego składaka w znośnym stanie technicznym. Szkoda, że nowy trabant to na razie jeszcze śpiewka przyszłości...

Jeżeli nie wartburg i nie trabi, to może flotylla złożona z samochodów, produkowanych przez supermocarstwa, które przyczyniły się do zjednoczenia Niemiec. Wyobraźcie sobie konwój oficjeli w cadillacach i czajkach. Za kierownicą pierwszej z nich mógłby zasiąść sam Michaił Gorbaczow. Na pewno się zgodzi, skoro nie miał obiekcji, by zostać jurorem rosyjskiej wersji programu "Mam talent".

Fiat, informując o nowej roli lancii, przypomina, że "Delta to symbol różnicy, czynnika, który jest motorem każdej ewolucji, każdej zmiany na lepsze i dlatego limuzyna Lancii zawsze była nośnikiem komunikatów i akcji, które stawiały wyzwanie status quo.

Przykładem tego typu zaangażowania jest kampania reklamowa z udziałem Richarda Gere, która uczuliła opinię publiczną na kwestię tybetańską i poruszająca "30-sekundówka" emitowana na początku roku, na rzecz uwolnienia Aung San Suu Kyi, laureatki Pokojowej Nagrody Nobla w 1991 r. "

Cóż, skoro trzeba było decydować się na fiata, to może należało postawić na pandę. Jej nazwa też kojarzy się z Chinami, Tybetem i prawami człowieka, a auto jest produkowane w ojczyźnie "Solidarności" i Lecha Wałęsy. Szkoda tylko, że wydaje się trochę ciasnawe jak na oczekiwania polityków...

Artykuł pochodzi z kategorii: Naszym zdaniem

Autor:

Reklama

Reklama

Skomentuj artykuł: Lancia zamiast półgolfa

Wyróżnij ten komentarz spośród pozostałych, niech zobaczą go wszyscy!

Aby wyróżnić ten komentarz

wyślij SMS o treści KOLOR na numer

7271

I wpisz otrzymany kod w polu poniżej

Ok

Koszt całkowity SMS 2,46 PLN Nota prawna O co chodzi z wyróżnieniem?

Wasze komentarze: 4,

przeczytane przez: 6 osób Dodaj komentarz
przejdź do nawigacji
przejdź na początek strony