"Leśne ssaki" i inne usługi

Generalna Dyrekcja Dróg Krajowych i Autostrad z triumfem poinformowała o otwarciu na opolskim odcinku autostrady A4 dwóch stacji benzynowych. W przyszłym tygodniu mają ruszyć dwie następne.

Zdjęcie

Polska uchodzi za kraj o wyjątkowo dobrze rozwiniętej sieci przydrożnej usług
Polska uchodzi za kraj o wyjątkowo dobrze rozwiniętej sieci przydrożnej usług
Rzeczywiście jest powód do dumy, bowiem przez długi czas A4 między Śląskiem a Wrocławiem przypominała szlak, przebiegający przez tereny pustynne. Żadnych możliwości zatankowania samochodu, żadnych szans na zjedzenie obiadu,wyjąwszy serwujący odgrzewane hamburgery bar w przyczepie kempingowej na jednym z nielicznych parkingów.

Było to tym dziwniejsza, że generalnie Polska uchodzi za kraj o wyjątkowo dobrze rozwiniętej sieci przydrożnej usług. I nie mamy tu bynajmniej na myśli wyłącznie tzw. ssaków leśnych, czyli pań, oferujących za opłatą chwilę przyjemności utrudzonym kierowcom ciężarówek czy lokali takich, jak night club ze striptizem tuż przy tablicy z nazwą miejscowości Tumidaj.

Reklama

Przydrożne usługi to przede wszystkim gastronomia. Jeżdżąc samochodem po Polsce, byle nie autostradami, nikt nie będzie głodny, co pozytywnie odróżnia nas od takiej choćby Słowacji. Jedzeniowy interes ruszył tuż po zmianach z przełomu lat 80 i 90, od ustawianych gdzie popadnie budek i szałasów z kiełbaskami, kurczakami itp. Bardzo szybko rozkwitł handel. Drogi przecinające lasy w sezonie gęsto obstawili zbieracze runa, sprzedający grzyby i jagody. W okolicach sadów można bez trudu kupić owoce prosto z drzewa. W rejonach podgórskich na zmotoryzowanych czeka bogaty wybór serów, miodów, góralskich kierpców i kożuchów.

Niestety, coraz częściej o tym wszystkim należałoby pisać w czasie przeszłym. Owszem, handel jeszcze jakoś się trzyma, gorzej z gastronomią. Gorzej, bo... lepiej, pozornie bardziej cywilizowanie. Dawne, prowizoryczne rożna i grille przekształciły się w zajazdy, motele i restauracje. Dużo droższe, więc rzadziej odwiedzane przez kierowców, nastawione na organizację wesel czy chrzcin.

Swoje zrobiła modernizacja dróg. Spójrzmy choćby na przebudowany odcinek zakopianki między Myślenicami a Lubniem. Owszem, jedzie się tamtędy szybciej, wygodniej, bezpieczniej, lecz jakoś tak... bezdusznie. Gdzieś się podziały liczne wcześniej knajpki. Niektóre padły, inne skryły się za dźwiękochłonnymi ekranami. Zwinęli się również liczni kiedyś sprzedawcy arbuzów, których widok mógł sugerować nieświadomym turystom, że ta okolica jest zagłębiem hodowlanym ciepłolubnych owoców (w rzeczywistości pochodziły podobno z importu).

Nie prowadziliśmy w tej sprawie żadnych badań, ale wydaje się, że także populacja wspomnianych "leśnych ssaków" w ostatnich czasach jakby zmalała. Jednak ten przejaw zubożenia oferty przydrożnych usług nie jest chyba powodem do zmartwienia.

Artykuł pochodzi z kategorii: Naszym zdaniem

Reklama

Reklama

Skomentuj artykuł: "Leśne ssaki" i inne usługi

Wyróżnij ten komentarz spośród pozostałych, niech zobaczą go wszyscy!

Aby wyróżnić ten komentarz

wyślij SMS o treści KOLOR na numer

7271

I wpisz otrzymany kod w polu poniżej

Ok

Koszt całkowity SMS 2,46 PLN Nota prawna O co chodzi z wyróżnieniem?

Wasze komentarze: 117,

przeczytane przez: 720 osób Dodaj komentarz
przejdź do nawigacji
przejdź na początek strony