List od zadowolonego z alfy romeo

Gdy czytam różnego rodzaju sondaże, statystyki i komentarze, dziwią mnie opinie o Alfie Romeo.

Zdjęcie

Złe opinie o alfach to mit. W tej brerze rozładował się po prostu akumulator
Pojawienie się jakiegokolwiek tekstu na temat tej marki wywołuje nie lada kontrowersje. Nie spodziewam się, by po opublikowaniu tego, co napiszę, było inaczej.

Przed zakupem alfy miałem wiele innych aut: poloneza,forda, audi, fiata. Obecnie jestem posiadaczem alfy romeo 145 1.9 TD z 1997 r. Wcześniej należałem do tych, którzy raczej wolą popatrzeć na auta tej marki niż być ich właścicielem. Kupując więc kolejny samochód, kierowałem się wytycznymi: oby nie dwudrzwiowy, oby nie diesel i oby nie alfa romeo. Nauczony doświadczeniami chciałem mieć stosunkowo młode auto zagraniczne za niewielkie pieniądze. Kupiłem... alfę romeo. Do tej pory sam nie wiem dlaczego.

Reklama

Stało to takie brudne, z licznymi otarciami, popękanym lakierem na dachu (prawdopodobnie skutek działania promieni słonecznych). Traf bowiem chciał, że "moja" alfa właśnie zjechała z ciężarówki i nie doczekała się jeszcze pielęgnacji ze strony handlarza. Pośród innych, błyszczących i pachnących samochodów, wyglądała po prostu mizernie.

Przywiezione z Włoch auto mimo wyglądu było w nadzwyczaj dobrym stanie technicznym. Niewyeksploatowane, o czym świadczyły oryginalne, mało powycierane elementy wnętrza czy też kolorowe plomby na każdej ze spinek pod maską oraz oryginalne i jednakowe elementy nadwozia.

Alfę posiadam już 3 lata. Ma teraz prawie 200 tys. km przebiegu, a mój styl jazdy na pewno nie należy do spokojnych. Jeżdżę nim codziennie do pracy. W tym rzekomo awaryjnym samochodzie wymieniłem dotychczas: termostat, czujnik temperatury, tarcze, klocki, amortyzatory i gumy na wahaczach.

Teraz każdy z uśmiechem na twarzy powie: "ma szczęście, trafił na wyjątkowo udaną sztukę". Jednak moje obserwacje nie dotyczą tylko tego jednego egzemplarza. Kolega jest posiadaczem alfy romeo 156 2.4 JTD. Użytkuje ją znacznie dłużej niż ja swoją, a jej stan jest, oględnie mówiąc, opłakany. Zaniedbana, służy raczej do wyżywania się niż do jeżdżenia, a pomimo to silnik jest bardzo trwały. Gorzej jest z zawieszeniem, które nie wytrzymuje naszych bezdroży. Mimo to koszty eksploatacji tego auta są jednak stosunkowo niewielkie.

Każdy nowy model alfy jest nie lada zaskoczeniem, zarówno pod względem wizualnym, jak i mechanicznym. Szkoda tylko, że marce tej towarzyszy pochodząca z dawnych lat krzywdząca opinia, powtarzana przez ludzi, którzy z alfami nie mieli do czynienia. Uważam, że należy być otwartym na inne rozwiązania i marki, a nie twierdzić, że "mój samochód jest najlepszy, bo jest i koniec". Takie myślenie prowadzi tylko do rozczarowania.

Artykuł pochodzi z kategorii: Naszym zdaniem

Reklama

Reklama

Skomentuj artykuł: List od zadowolonego z alfy romeo

Wyróżnij ten komentarz spośród pozostałych, niech zobaczą go wszyscy!

Aby wyróżnić ten komentarz

wyślij SMS o treści KOLOR na numer

7271

I wpisz otrzymany kod w polu poniżej

Ok

Koszt całkowity SMS 2,46 PLN Nota prawna O co chodzi z wyróżnieniem?

Wasze komentarze: 149,

przeczytane przez: 223 osoby Dodaj komentarz
przejdź do nawigacji
przejdź na początek strony