McLaren z niemieckim hymnem?

Nie ma się co oszukiwać - wiele rzeczy nie wychodzi nam tak, jakbyśmy sobie tego życzyli. Jako naród, mamy opinię ludzi, którzy potrafią najpiękniej na świecie... przegrywać. Smutne, ale to cenna umiejętność. Genetycznie pozbawieni są jej np. Niemcy.

Zdjęcie

Kliknij
Nie mogąc znieść faktu, że w tak prestiżowym sporcie jak Formuła 1, niemieckie wozy wąchają spaliny bolidów z Włoch, rozwścieczona germańskojęzyczna prasa podniosła szum.

Redaktorzy brukowego Bilda wydedukowali, że gdy na podium stają zawodnicy McLarena z głośników powinien być odgrywany hymn... niemiecki!

Reklama

Bolidy McLarena napędzane są bowiem silnikami Mercedesa, a ten ostatni posiada 40% udziałów w teamie. Niestety, owe 40% raczej trudno jest nazwać pakietem większościowym zwłaszcza, że McLaren to zespół mocno międzynarodowy, w którym udziały posiada również firma Mumtalakat z Bahrajnu oraz Ron Dennis i Mansour Ojjeh. Warto też przypomnieć, że tę czysto niemiecką jak się okazuje firmę założył Nowozelandczyk, a wkrótce potem trafiła ona do rąk brytyjskich.

Zdjęcie

Kliknij

Póki co, nic nie wskazuje na to, by pieśń "God Save The Queen", która grana była kierowcom McLarena zanim jeszcze w ich samochodach zagnieździły się niemieckie silniki mogła czuć się zagrożona przez hymn niemiecki. Niestety, nie jest to do końca pewne. Niemcom udało się już przekonać pół świata o tym, że drugą wojnę światową wywołali Polacy, więc taka drobnostka jak zmiana hymnu to dla nich przysłowiowy "pikuś".

Ciekawe, czy gdy Ferrari znów zdominuje wyścigi, Bild dotrze do sensacyjnej wiadomości, że Enzo Ferrari bojąc się prześladowań zataił swoje niemieckie obywatelstwo, a koncern Fiata (właściciela aut z czarnym koniem na masce) założył Ferdynand Porsche.

W tym tempie już niedługo dowiemy się również, że Adam Małysz miał dziadka w Wehrmachcie a Otylia Jędrzejczak pochodzi z Monachium. Po co ograniczać się tylko do F1?

Artykuł pochodzi z kategorii: Naszym zdaniem

poboczem.pl

Reklama

Reklama

Skomentuj artykuł: McLaren z niemieckim hymnem?

Twój komentarz może być pierwszy

Piszesz jako Gość

Zapoznaj się z Regulaminem
Wypełnienie pól oznaczonych * jest obowiązkowe.
przejdź do nawigacji
przejdź na początek strony